Duży czy mały – jakiego psa wybrać? Wady i zalety miniaturek i olbrzymów!


Nawet jeśli podobają się nam duże psy, trzeba policzyć, czy stać nas na ich utrzymanie. Ale mały nie zawsze jest lepszy. Jaki pies będzie dla nas - duży czy mały?

Malcy i giganci w świecie psów – obie te grupy mają swoich zwolenników. Posiadanie psa wielkości cielaczka lub takiego, który mieści się w kieszeni, ma, jak to zwykle bywa, i wady, i zalety… Duży czy mały – co wybrać?

Większy kosztuje więcej

Karma, leki, środki na kleszcze – wszystko to kosztuje. Wielkopies jest dla osób dobrze zarabiających. Koszt trymowania airedale terriera różni się mocno od tego samego zabiegu wykonywanego na niewielkim cairn terierku. Koszt transportu pociągiem czy busem też może zależeć od wielkości – małe psiaki można czasem przewieźć gratis w transporterku.

Mały pies, duży kłopot?

Dużego psa trudno przemycić w miejsca, w których psy są niemile widziane, podczas gdy miniatura przynajmniej do części z nich jakoś tam się, na naszych rękach, przedostanie. No i… większość ludzi ma mniejsze opory przed sprzątaniem nieczystości zostawionych przez małego pieska niż przez psiego olbrzyma. Za to w wypadku małych psiaków istnieje zwiększone ryzyko urazów. Miniatura łatwiej się też przegrzewa i przemarza. Małe psiaki są także bardziej pobudliwe niż spokojne olbrzymy, więc mogą sprawiać większe trudności wychowawcze. Na dodatek trudno jest nie rozpieszczać takiej „laleczki”, co wcale nie jest dla pieska dobre.

Mierz zamiary na siły

Czasem życiowa sytuacja wymusza na nas zmianę upodobań. Z wiekiem tracimy siły i dochodzimy do wniosku, że następny pies musi być mniejszy, żebyśmy np. dali radę znosić go po schodach, gdy zachoruje. W wypadku małego psa nie jest to kłopotliwe, z dużym zwierzakiem może być wielki problem. Czasem zdarzają się jednak sytuacje odwrotne: ktoś postanawia powiększyć rodzinę i podejmuje decyzję, że psem rodzinnym będzie jakiś spokojny i cierpliwy wielkopies, a nie nerwowa i nieprzepadająca za dziećmi miniaturka. Bo małe dziecko i maleńki pies to źle dobrana para!

Duży czy mały – czym się różnią poza wagą i wzrostem

W małym ciałku różne procesy zachodzą szybciej niż w dużym. Jak to wygląda w praktyce?

Oddech
Liczba oddechów u psów wynosi 15–30 na minutę, przy czym wielkopsy są bliższe dolnej granicy. Oczywiście te liczby dotyczą oddychania odpoczywającego zwierzaka, a nie tego, który dopiero co przebiegł tor agility.

Tętno
Także i tętno różni się w wypadku różnych psich gabarytów. Przyjmuje się, że u dużego dorosłego czworonoga wynosi ono od 60 do 140 uderzeń na minutę. Dzielne serduszko psiego maleństwa może zaś łomotać o wiele szybciej – w niektórych sytuacjach nawet do 180 uderzeń na minutę!

Temperatura
Jak w wypadku pozostałych życiowych parametrów mały organizm ma wyższą temperaturę niż większy. Można założyć, że psia temperatura wynosi od 38 do 39 stopni C, przy czym u psich maluchów zaczyna się od 38,4 stopni C.

Wydalanie
Szybsza przemiana materii, niewielka pojemność pęcherza – nie spodziewajmy się cudów wytrzymałości, jeśli chodzi o czynności fizjologiczne u miniaturek. Mikropsy potrzebują częstszych spacerów i wcześniejszych pobudek! Warto zdawać sobie z tego sprawę i nie iść na łatwiznę, używając kociej kuwety.

Spacerowe wojenki

Zdarza się, że miłośnicy dużych psów mają pretensje do właścicieli mikropsów, i odwrotnie. O co chodzi?

Groźne, straszne, bez kagańca

Oj, nasłuchają się czasem właściciele psich olbrzymów! O dziwnych upodobaniach do posiadania „bydląt” i innych – często bardzo niesprawiedliwych – wymówek. Opiekunowie miniatur bywają nieco przewrażliwieni, ale trzeba ich zrozumieć, bo w starciu z dużym psem ich maluch nie ma szans.

Irytujące dziamgacze

Lepiej nie mówić, jaką opinię miewają o małych pieskach właściciele dużych. To prawda, że dość często możemy zobaczyć w parku czy na ulicy scenę histerycznego obszczekiwania dużego psa przez biegającą naokoło (niestety – najczęściej luzem) miniaturkę. Oczywiście takie zachowanie wynika ze strachu, jakie w psim karzełku wzbudził ogromny pies idący nieopodal, ale to nie znaczy, że można małemu pozwalać na takie reakcje. Tak, tak: właściciele miniaturowych piesków często nie myślą o ich dobrym wychowaniu, wymagając zarazem, żeby otoczenie brało na siebie odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo. Dobra wiadomość jest taka, że jednak ta mentalność się powolutku zmienia i na szkoleniach coraz częściej widuje się osoby z małymi kundelkami, yorkami czy maltańczykami. Warto malca wychować!

A jednak przyjaźń!

Ludzie budują podziały, a psy? One się najczęściej świetnie dogadują! Oczywiście różnica wzrostu bywa trochę niebezpieczna, ale jeśli zwierzaki nie są skonfliktowane, to zwykle tworzą zgrane stado, w którym poczciwymi olbrzymami zarządza najmniejszy, ale najbardziej wojowniczy zwierzak. Podczas spaceru najczęściej mikropieski namierzają i lokalizują cel, żeby potem wysłać do jego zniszczenia swoich dużych przyjaciół, a same przyglądają się z boku.

Autor: Paulina Łukaszewska