Z psem w świecie! Twój pies w górach


„Pikne som nase góry, hej!”. I tym pięknem możemy się podzielić z naszym pupilem, jeśli rozsądnie zaplanujemy wspólną wyprawę.

Górska wyprawa z psem? Czemu nie! Trzeba się do niej wcześniej odpowiednio przygotować. Właściciele psów kochający góry nie mają jednak w Polsce łatwego życia. Wiele górzystych terenów to parki narodowe, do których nie może wejść nawet najgrzeczniejszy i trzymany na smyczy pies. Tak jest na przykład na większości obszaru Tatr. Możemy tu odwiedzić z pupilem Dolinę Chochołowską, Drogę pod Reglami i Gubałówkę.

W miejscach, gdzie akceptuje się obecność psów, muszą być one jednak trzymane na smyczy – w trosce o dziką zwierzynę. Nawet liberalne dotąd słowackie przepisy się zmieniły i w tamtejszych górach mniej jest miejsc dobrych do zwiedzania z psami. Najlepiej zawsze się upewnić, jakie przepisy obowiązują na danym terenie.

Nie za bardzo pod górkę

Na górską wyprawę powinniśmy przygotowywać pupila wcześniej, wydłużając spacery. Jeśli nie zdążyliśmy tego zrobić, wybierajmy szlaki łatwe, pozbawione stromych podejść. Dobrze jest tak planować wędrówkę, żebyśmy natknęli się podczas niej na strumienie – zwierzak będzie wdzięczny za możliwość ochłodzenia się. Nigdy nie wybierajmy się w górską trasę w południe, gdy jest upał. Psy szybciej się przegrzewają niż my i to, co nam wydaje się przyjemnym ciepełkiem, dla pupila może być już nie do wytrzymania!

Górska wyprawa z psem – o tym pamiętaj!

Sudety. Na niektórych obszarach są parki krajobrazowe, przyjaźniejsze dla psów od narodowych. Z pupilem można się wybrać np. na Ślężę lub w Góry Izerskie.

Karkonosze. Część szlaków jest zamknięta dla turystów z psami, ale i tak możemy tu wędrować ścieżkami liczącymi ponad siedemdziesiąt kilometrów.

Bieszczady. Na teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego psy wstępu nie mają, dostępne są szlaki (oraz zwykłe ścieżki) choćby w masywie Łopiennika czy Wysokiego Działu.

Rynsztunek: szelki, lina maszerska, pas na biodra

Na górską wędrówkę z psem nie ma jak szelki. Powinien to być model już wypróbowany, wygodny, nieocierający skóry. Najlepiej zabrać ze sobą także szelki zapasowe (na wypadek, gdyby te pierwsze np. zostały zmoczone). Do szelek łatwo będzie nam przypiąć maszerską linę, którą z kolei przy nas będzie utrzymywał pas biodrowy. Dzięki
temu będziemy mieć wolne obie ręce, co na szlaku jest bardzo ważne. Do szelek zawsze musi być przyczepiona trwała adresówka. Przyda się także składana silikonowa miska na wodę.

Jedzenie: karma wysokokaloryczna, woda, woda, woda!

Doświadczeni wędrowcy radzą zabierać karmę na szlak, najlepiej wysokokaloryczną, i w trakcie wyprawy dawać ją zwierzakowi, by go pokrzepić. Trzeba jednak pamiętać o tym, że psy ras dużych i olbrzymich może to narazić na skręt żołądka! Poza tym nagła zmiana sposobu karmienia może wcale nie wyjść na dobre naszemu psu i zaburzyć naturalny rytm trawienia. Każdy zwierzak musi natomiast mieć nieograniczony dostęp do wody, zwłaszcza podczas tak dużego wysiłku jak górska wyprawa.

Leki: na stłuczenia , otarcia, skaleczenia, biegunkę, elastyczne bandaże

Apteczka powinna zawierać środki na stłuczenia i bandaże. Przydadzą się taśmy samoprzylepne do owijania opatrunku. Koniecznie zapakujmy też jakiś środek odkażający. W sklepach zoologicznych można kupić balsamy na otarcia – sprawdzają się dość dobrze przy drobnych urazach skóry i powierzchownych otarciach opuszek. Na te ostatnie warto mieć skarpetkę, która trzyma się lepiej niż bandaż, można ją przymocować do łapy taśmą samoprzylepną. Dla małego psa trzeba kupić psią skarpetkę, dla dużego może się nadać dziecięca.

Plan i wiedza: w które rejony można wejść z psem, gdzie można z nim przenocować itp.

Miło jest improwizować podczas urlopu, powłóczyć się tu i tam… Jednak górska wyprawa z psem wymaga stworzenia już zawczasu plany wędrówek. Warto także sprawdzić, w jakiej odległości od miejsc, do których się udajemy, znajduje się najbliższa lecznica. Koniecznie potwierdźmy też informacje o miejscach noclegowych przyjaznych psom, chyba że nie robi na nas wrażenia wizja przespania się na dworze. W Polsce jest zaledwie kilkanaście górskich schronisk przyjmujących turystów z psami. Ich lista dostępna jest na www.facebook.com/zpsemwgory.

Niebezpieczne zwierzęta: dziki, wilki, niedźwiedzie, żmije…

Większe ssaki żyjące w górach mogą być groźne dla naszego pupila, ale na czele stawki stoi nieduża żmija zygzakowata. Jej ukąszenie jest bardzo groźne. Na dodatek nawet w miejscach, gdzie gadów tych występuje dużo, bywają trudności ze zdobyciem antytoksyny (jest droga i ma krótki czas przydatności do użytku). Działaniem zastępczym może być „płukanie” organizmu psa kroplówkami, dlatego ważne jest jak najszybsze dotarcie do weterynarza.

Autor: Paulina Łukaszewska