Pies, zanim zaatakuje, ostrzega. Sprawdź, w jaki sposób


Drapieżnik i zwierzę stadne – to nasz pies. Dlatego pewne sytuacje rozwiązuje zębami. A my musimy te sytuacje w porę rozpoznać...

Uczymy nasze psy, że gryzienie jest niedopuszczalne, ale czasem zwierzak łamie te zasady. Najczęściej wtedy, gdy czuje silne emocje (np. gdy intruz wtargnie na jego terytorium). Psy gryzące w obronie własnej lub w obronie szczeniąt są bardzo niebezpieczne, bo wydaje im się, że walczą o życie, a wówczas wszystkie chwyty są dozwolone. Psy gryzą również wtedy, gdy są sfrustrowane, gdy pilnują przedmiotów lub terenu, gdy usiłują zdyscyplinować kogoś, kto – jak sądzą – przekroczył swoje uprawnienia, z lęku oraz z bólu. Zdarzają się też przypadki pogryzień wywołane stanem chorobowym (nowotwór mózgu, stan splątania tuż po zakończeniu ataku padaczkowego itp.). Czy psy nas ostrzegają przed ugryzieniem? Jeśli tak, to w jaki sposób?

Jak psy ostrzegają, że mogą zaatakować?

Poza przypadkami obrony swojego terytorium rzadko się zdarza, żeby pies zaatakował człowieka znienacka. O zamiarze ataku ostrzega wieloma sygnałami, lecz my je często lekceważymy lub po prostu ich nie dostrzegamy (a czasem nie wiemy, co znaczą). Na co trzeba zwracać uwagę? Gdy zwierzak nieruchomieje, zaczyna się w nas intensywnie wpatrywać, czasem wywraca oczami, jakby chciał nas obserwować kątem oka, pochyla głowę, kładzie uszy, jeży mu się sierść na grzbiecie – znaczy to, że trzeba się odsunąć i nie pogarszać sytuacji. Obejmowanie zwierzęcia, pochylanie nad nim twarzy, przytulanie się do niego wywołuje w nim poczucie zagrożenia, więc po co to robić?

Niebezpieczny internet

Każdemu z nas zdarzyło się zapewne oglądać w internecie zabawne filmiki z psami. Tylko czy one zawsze są takie śmieszne, jak się nam na pierwszy rzut oka wydaje? Często można zaobserwować na nich narastający konflikt – to, jak pies stopniowo traci zaufanie do człowieka i ostrzega go coraz poważniej, przy akompaniamencie chichotu właściciela, który w ogóle nie rozumie, co się dzieje! Co gorsza, chęć nagrania „śmiesznego” filmiku powoduje, że niektórzy ludzie rozmyślnie drażnią swoje psy. Może się zdarzyć, że ostatni film będzie zapisem poważnego pogryzienia. A wtedy usłyszymy zdziwione „Jak mogło do tego dojść?”.

Język ciała: czy psy nas ostrzegają?

Magazyn „Mój Pies i Kot”

Psy rozmawiają – między sobą, ale i z nami – używając języka własnego ciała, a nie słów. O tym, co się dzieje w psiej głowie, opowie nam i chihuahua, i bernardyn. Problem polega na tym, że nie za bardzo rozumiemy ich język. Owszem, wiemy, że machanie ogonem oznacza zwykle radość i że pies warczy, gdy jest w złym nastroju, ale nie zawsze potrafimy obserwować naszych pupili dość dokładnie. Wcale nie jest do tego potrzebna specjalistyczna wiedza, za to przyda się… empatia.

Czego unikać, by nie rozdrażnić psa

Zwierzaka prowokują do agresji nasze zachowania, a my często nawet nie wiemy, że robimy coś, co może się mu nie spodobać…

  • Nie każdy dotyk jest OK

Psy wcale nie przepadają za przytulaniem i obejmowaniem – to krępowanie swobody ruchów. Nasi ulubieńcy na ogół godzą się na to, ale czworonóg dominujący z natury może w końcu skarcić nas za takie pieszczoty, a zwierzak lękliwy zechce wywalczyć sobie spokój, kłapiąc zębami…

  • Ćwiczenia z miską

Niegdyś modne były specjalne ćwiczenia w odbieraniu psu pełnej miski (miało to uzmysłowić mu, że przewodnik stoi w hierarchii wyżej od niego i ma prawo zrobić coś takiego). Nieumiejętne podejście do sprawy powodowało jedynie rozdrażnianie psów i skutkowało falą pogryzień. Jedyne, co można doradzić, gdy pupil broni miski, to znalezienie dobrego trenera (nie behawiorysty), który wdroży „system naprawczy”. Jeśli występują takie problemy, to oznacza, że całość stosunków z psem musi być gruntownie przebudowana – nie wystarczą amatorskie działania.

  • Strefy zakazane

Istnieją pewne strefy psiego ciała, których dotykanie jest problematyczne. Głaskanie/uciskanie wierzchu głowy, karku i łopatek czworonóg może uznać za próbę dominacji. Dlatego lepiej zrezygnować z takiej formy pochwały za dobrze wykonaną komendę. Jeśli chcemy sprawić swojemu pupilowi przyjemność, obserwujmy, co lubi: niektóre psy uwielbiają głaskanie po podbródku i szyi, inne wolą drapanie nasady ogona.

  • Zapoznanie z obcym psem

Jeżeli chcemy się przywitać ze zwierzakiem, którego nie znamy, powinniśmy zawsze najpierw poprosić jego właściciela o pozwolenie. Lepiej nie podchodzić do czworonoga na wprost i zbyt energicznie, lecz spokojnie ustawić się bokiem lub chociaż skosem i przykucnąć albo uklęknąć. Możemy dać mu do powąchania rękę. Gdy zobaczymy, że sztywnieje, odsuwa głowę lub mruży oczy, zdążymy się powolutku wycofać.

Zapisz się do newslettera Psy.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Autor: Paulina Łukaszewska
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments