Jak rozpoznać, że psa coś boli? - Psy.pl

Jak rozpoznać, że psa coś boli?

Pies co prawda nie może wprost powiedzieć, że coś go boli, ale możemy sami się tego dość łatwo domyślić

Nigdy nie wiem, kiedy mojego psa coś boli. Jak mam to rozpoznać? 

Ból – obok tętna, oddechu i temperatury ciała (u ludzi także ciśnienia krwi, którego u psów rutynowo się nie bada) – jest jednym z podstawowych objawów klinicznych. To główny sygnał świadczący o tym, że w organizmie coś działa nieprawidłowo. W weterynarii jednak trudno go ocenić. Wynika to z kilku powodów. Zwierzęta, które żyją w relacjach społecznych, ukrywają złe samopoczucie, ponieważ gdyby doszło do konfrontacji, z powodu osłabienia mogłyby stracić swoją pozycję w grupie. Z kolei żyjące w naturze chore osobniki robią tak, aby nie zwracać uwagi drapieżników.

Kuleje, wygina grzbiet

Psy, którym obmacuje się łapę w gabinecie weterynaryjnym, potrafią znieść ból nie tylko bez pisku, ale często bez jakiejkolwiek wyraźnej reakcji, co utrudnia diagnozę. W mniej stresujących warunkach, w wypadku nagłego, silnego bólu piszczą – gdy obciążą bolącą łapę lub gdy dotkniemy chorego ucha. Oczywiście bóle łap łatwo zaobserwować, bo pies kuleje, ale trudniej precyzyjnie ustalić ich umiejscowienie. Jednak już przy bólu w jamie brzusznej jedyną reakcją na ucisk bywa silne napięcie mięśni tułowia. Można natomiast zwykle zaobserwować zmianę postawy: wygięcie grzbietu w łuk, napięcie mięśni tułowia, sztywność przy poruszaniu się. Przy ostrych bólach brzucha psy mogą przyjmować pozycję przypominającą zaproszenie do zabawy – nisko na przednich łapach, z zadem uniesionym do góry. Ale nie zawsze jest to widoczne.

Zmienia zachowanie

Często ból nie ujawnia się bezpośrednio, lecz poprzez zmiany w zachowaniu. Naszą uwagę powinny zwrócić wszystkie odchylenia od normy danego zwierzaka, bez względu na ich naturę i kierunek. Pies zwykle spokojny, mało ruchliwy może się nerwowo kręcić, nie mogąc znaleźć sobie miejsca. Zdarza się też, że szuka coraz to nowej kryjówki. Osobnik z natury skory do ruchu i aktywności może całymi godzinami nie zmieniać miejsca. Bywa też, że zamiast dreptać po mieszkaniu, pies kręci się w kółko.

Czasem odmienne zachowanie sprawia wręcz wrażenie zmiany osobowości. Zwierzęta skore do agresywnych reakcji robią się spokojne, obojętne na bodźce, które wcześniej prowokowały je do działania. Z kolei psy bardzo łagodne i cierpliwe mogą reagować agresywnie, gdy ktoś je dotyka lub tylko zbliża się do nich, a nawet atakować osoby kręcące się po domu.

Reakcją na ból bywa wylizywanie bolącego miejsca. Ponieważ uporczywe lizanie (najczęściej przednich łap w okolicy nadgarstka, ale nie tylko) jest dla psa czynnością uspokajającą, niepokój wywołany bólem w jakiejkolwiek okolicy ciała może spowodować takie zachowanie.

Często ból sprawia, że pies zaczyna unikać kontaktu z właścicielami – trzyma się na dystans. Bywa jednak i tak, że szuka pieszczot i bliskości człowieka o wiele bardziej niż zazwyczaj. Obecność właściciela działa uspokajająco, zdarza się więc, że pies odczuwa silny niepokój, gdy zostaje sam w domu, co objawia się piszczeniem, szczekaniem, niszczeniem drzwi czy przedmiotów lub załatwianiem się.

Ból może być również bezpośrednią przyczyną brudzenia w domu, na przykład wtedy, gdy utrudnia poruszanie się, przyjęcie odpowiedniej pozycji lub jest odczuwany w czasie wydalania. Zwierzę może nie korzystać z okazji, jaką jest spacer i załatwiać się dopiero wtedy, gdy potrzeba stanie się bardzo gwałtowna.

Zaczyna się bać

Wreszcie główną zauważalną zmianą w zachowaniu może być strach. Pies kojarzy pewne osoby, dźwięki, miejsca czy okoliczności z odczuwaniem ostrego bólu, nawet jeżeli nie mają one z sobą żadnego związku, i zaczyna się bać tych bodźców. Lęk może być też bardziej uogólniony i związany ze zwiększonym poczuciem zagrożenia. Wtedy zwierzę robi się generalnie mniej pewne siebie, zaczyna się bać głośnych dźwięków czy nieznajomych osób.

Zdarza się również, że jedyną oznaką, iż coś się dzieje, jest zmiana relacji między psami mieszkającymi razem. Przewlekły ból może spowodować drażliwość i większą agresywność osobnika, który dotąd był całkowicie niekonfliktowy. W innych przypadkach chory zwierzak staje się obiektem prowokacji i ataków innych psów z tej samej grupy.

Na podstawie licznych i rozmaitych przykładów trudno sformułować prostą receptę na rozpoznawanie bólu. Chyba jedyny wniosek, jaki można wyciągnąć, to ten, że ból przejawia się na wiele sposobów i bywa trudny do wykrycia. Gdy zauważymy u podopiecznego nagłą (tzn. następującą w ciągu dni lub tygodni) zmianę zachowania, powinniśmy poważnie brać to pod uwagę.

Autor: Joanna Iracka
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *