Labrador silver

Labrador silver, czyli srebrny labrador retriever. Czy naprawdę istnieje?

Na pierwszy rzut oka wygląda jak mieszaniec labrador retrievera i wyżła weimarskiego. To jednak labek, tyle że srebrny. Czy labrador silver istnieje naprawdę?

Labradora w Polsce nie trzeba nikomu przedstawiać. Ten kipiący energią aporter często sprawdza się nie tylko jako sympatyczny towarzysz rodzinny, ale również jako pies asystujący czy pracujący w ratownictwie. Klasyczne umaszczenie labradorów to: czarne, biszkoptowe i czekoladowe. Mało kto jednak wie, że labradory występują również w innych umaszczeniach, m.in. w kolorze srebrnym (labrador silver).

Skąd się wzięły i jak wyglądają srebrne labradory?

Doniesienia na temat pierwszych srebrnych labradorów pojawiły się w USA w latach 50. XX wieku. Jednak wówczas tego typu kolor uznawany był za anomalię genetyczną.

Srebrny labrador ma jasny i wyraźnie odmienny od pozostałych odcień futra. Kolor ten jest szary i metaliczny, bardzo podobny do koloru wyżła weimarskiego, ponieważ za to ubarwienie – u obu ras – odpowiada ten sam gen.

Kolor srebrny otrzymuje się poprzez rozcieńczenie genu. Rozmiary rozcieńczeń są różne, więc niektóre psy mogą wydawać się bardziej szare, inne mniej, jedne są naprawdę srebrne, a inne mają odcień na granicy koloru czekoladowego.

Labrador czekoladowy i srebrny
fot. Shutterstock

Mało kto wie, że pierwsze labrador retrievery były przeważnie czarne. Biszkoptowe (tzw. żółte) i czekoladowe (brązowe) labradory zostały zarejestrowane dopiero pod koniec XIX wieku.

Wiadomo jednak, że geny, które powodują żółte i brązowe kolory, zawsze istniały w obrębie rasy labrador, jednak psy tego umaszczenia przez dziesięciolecia były rzadko spotykane, ponieważ wówczas te kolory uważano za niepożądane. Być może podobnie było z kolorem srebrnym.

Zmiany kulturowe spowodowały, że z biegiem lat inne kolory niż czarny (najpierw biszkoptowy, a później czekoladowy) zyskały na popularności. W przypadku srebrnych labradorów wielu ludzi zadaje sobie jednak pytanie, czy kolor ten powstał naturalnie, czy też został sztucznie stworzony.

Pierwszy hodowca srebrnych labradorów

Jedną z pierwszych – i obecnie najbardziej doświadczonych – hodowli, która ogłosiła, że ma na sprzedaż szczenięta labrador retrievera w kolorze srebrnym, była Crist Culo Kennels (CCK).  Jej właściciel to Dean Crist, który z wykształcenia jest zoologiem i biochemikiem. Jego olbrzymie zamiłowanie do rasy labrador retriever spowodowało, że postanowił pokazać światu, że srebrny kolor sierści to u psów tej rasy nie tylko „błąd hodowlany”.

Wszystko zaczęło się w latach 80., kiedy czarna suczka z hodowli CCK urodziła swoją pierwszą czekoladową samicę o imieniu Queja Culo. Mimo że były to czasy, kiedy kolor czekoladowy rzadko się w USA spotykało, Dean znalazł samca w tym samym kolorze (Toma’s BeaverCreek) na Półwyspie Górnym (Michigan). To właśnie z połączenia tych dwóch czekoladowych labradorów urodziło się pierwsze w hodowli CCK szczenię srebrnego labradora.

Co ciekawe, z połączenia tej pary rodziły się zarówno srebrne, czekoladowe, jak i żółte młode. Dziś wiodącym hodowcą srebrnych labradorów, oprócz hodowli CCK, jest również Beaver Creek Labradors. Obie linie nawiązują do hodowli Kellogg Kennels, która hoduje labradory już od 1922 roku.

Czy labrador silver może być zarejestrowany?

Aby pies został uznany za czystego rasowo, musi być zarejestrowany w odpowiednim klubie hodowlanym. W USA jest to American Kennel Club (AKC). Wszystkie międzynarodowe kluby kynologiczne, także AKC, w standardach rasy labrador retriever przewidują tylko trzy rodzaje umaszczenia: czarne, biszkoptowe i czekoladowe.

Srebrny kolor (labrador silver) nie jest uznawany, jednak znane są przypadki rejestrowania srebrnych labradorów w AKC jako czekoladowych, co budzi wiele zastrzeżeń i prowadzi do nieporozumień pomiędzy hodowcami.

Kontrowersje wokół czystości rasy

Wielu ludzi sądzi, że srebrne labradory nie są prawdziwymi labradorami, argumentując, że tak niezwykły kolor sierści mógł powstać wyłącznie poprzez zmieszanie z inną rasą (outcrossing). Najczęściej wspomina się tu o połączeniu labradora z wyżłem weimarskim.

Dyskusja jest na tyle burzliwa, że prowadzone są nawet kampanie i pisane petycje, mające na celu powstrzymanie AKC przed rejestracją szczeniąt ze srebrzystymi labradorami. Dlaczego tak się dzieje?

Niektórzy hodowcy mają poczucie, że srebrne labradory zagrażają czystości rasy. Obawiają się również chowu wsobnego (kojarzenie zwierząt spokrewnionych przez wspólnych przodków) i problemów zdrowotnych. Wielu z nich twierdzi także, że srebrni hodowcy są nieuczciwi w kwestii pochodzenia srebrnego labradora i ich psy zostały niesprawiedliwie zakwalifikowane do rasy.

Szczeniak labrador silver
fot. Shutterstock

Większość hodowców labradorów opowiada się za rejestrem zamkniętym na stałe lub uniemożliwiającym krzyżowanie się różnych ras, sprzeciwiają się więc temu, co uważają za manipulację tradycją i zanieczyszczenie puli genów labradora. Srebrne szczenięta osiągają również znacznie wyższe ceny niż labradory o standardowych umaszczeniach.

Miłośnicy srebrnych „labów” kontrargumentują, że jeśli kolory: biszkoptowy i czekoladowy mogły pozostać długo ukryte, podobnie może być z kolorem srebrnym. Rzeczywiście zjawisko zdolności „rzadkich” genów do pozostawania w ukryciu przez długi czas zostało udowodnione naukowo. Wiadomo też, że dzisiejsza populacja srebrnych labradorów ma już dość żywotną pulę genową i nie odbiega od innych klasycznych linii hodowlanych tej rasy.

Niezależnie od trwających dyskusji, dzięki swojemu nietypowemu umaszczeniu, srebrne labradory zdobywają serca miłośników rasy na całym świecie.

Gdzie można kupić srebrnego labradora?

Srebrne labradory dostępne są głównie w USA. Jednak przy zakupie szczenięcia trzeba sprawdzić, czy hodowla spełnia określone przez AKC standardy.

Cena srebrnego szczenięta może być wyższa niż opłata za labradora o standardowym umaszczeniu, co nie powinno nas dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że ludzie często są gotowi zapłacić więcej za coś, co uważają za niezwykłe. Szczenię srebrnego labradora (labrador silver) kosztuje ok. 1000 dolarów.

Autor: Anna Żakowska-Małek
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników