Prawołapny czy lewołapny? Sprawdź, jaki jest twój pies!

Wśród ludzi leworęczni stanowią około 10 proc., przy czym mężczyźni częściej używają lewej ręki niż kobiety. A jak wygląda to u zwierząt i z jakimi zdolnościami ma związek?

Łapa naszego psa może wiele zdradzić opiekunowi o zwierzęciu. W średniowieczu leworęczne kobiety palono na stosach, bo uznawano je za czarownice. W Japonii był to dostateczny powód do rozwodu. Dziś wiemy, że prawo- lub leworęczność to cechy o podłożu genetycznym, kształtujące się podczas rozwoju płodu. Skłonność do używania jednej z rączek można zauważyć już u niemowląt. Dotyczy to także nóg, oczu czy uszu. To efekt tzw. lateralizacji mózgu, którego półkule specjalizują się w konkretnych funkcjach. Prawa odpowiada za reakcje na nowe bodźce i intensywne emocje, takie jak strach czy złość, a lewa – za reakcje na sytuacje znane. U ludzi lewa półkula mózgu jest odpowiedzialna za mowę, a prawa za orientację w przestrzeni. Przy czym połączenia nerwowe krzyżują się, więc lewa „obsługuje” prawą stronę ciała, a prawa – lewą. Tak więc u osób praworęcznych zaznacza się dominacja półkuli lewej, a u leworęcznych – prawej.

Podobne preferencje u zwierząt odkryto dużo później. Ze specjalizacją półkul mózgowych mamy do czynienia u wszystkich kręgowców, od ryb i płazów począwszy, na ssakach skończywszy! I podobnie jak u ludzi często objawia się ona chętniejszym korzystaniem z którejś z kończyn. Badania psów pod tym kątem prowadzi się od niedawna, a część z nich dotyczyła niedużych grup. Nic więc dziwnego, że wyniki nie są jednoznaczne. Jednak większość eksperymentów wykazała istnienie wyraźnych skłonności do używania jednej lub drugiej łapy.

pies opiera się łapami o właściciela
fot. Shutterstock

Łapa psa – obułapność a fobie

Bada się już – na razie przede wszystkim u ludzi – związek lewo- i praworęczności z innymi cechami organizmu – od usposobienia po odporność. W wypadku psów obułapne częściej wykazują fobie na dźwięki niż ich prawo- lub lewołapni koledzy. Stwierdzono też niższy poziom przeciwciał na wściekliznę u psów lewołapnych niż prawo- i obułapnych (ale wszystkie były odporne).

Lewą łapą do problemu

Czemu służy w naturze istnienie preferencji? Kiedy trzeba działać szybko lub precyzyjnie, wygodniej, gdy jedna strona jest tą „prowadzącą”. Nie trzeba wtedy za każdym razem podejmować decyzji, którą łapą ruszyć z miejsca. Zwierzę może wykazywać też skłonność do używania którejś z kończyn w zależności od czynności, którą wykonuje. Najsilniejsze preferencje widać u czworonogów manipulujących przedmiotem, ale już np. czyszczenie się, wymagające mniej myślenia, częściej angażuje obie łapy.

Potwierdził to m.in. eksperyment, w którym psy zaczynające podchodzić lewą łapą do stożków z ukrytym jedzeniem radziły sobie lepiej niż te, które startowały prawą. Dominowała u nich bowiem wtedy prawa półkula, odpowiadająca za rozwiązywanie nowych problemów. Mogły to być psy prawołapne, które w tym momencie były nastawione na rozwikłanie problemu. Gdy miały rozwiązać to zadanie kolejny raz, połowa samców ruszała już z pra wej nogi. U samic nie zaobserwowano takich zmian, ale więcej z nich już za pierwszym razem startowało z prawej łapy. Podobne wnioski płynęły z innego eksperymentu. Psom nalepiano na pysk plaster. 70 proc. testowanych samców próbowało go ściągnąć lewą łapą, a 80 proc. suk – prawą. Podobnie jak u ludzi preferencje u psów mają więc związek z płcią.

Łapa psa powie prawdę – kreatywny czy logicznie myślący?

U ludzi leworęczność związana jest z kreatywnością i muzykalnością. Leworęcznych było wielu wybitnych artystów, wynalazców i odkrywców, np. Leonardo da Vinci czy Albert Einstein. To wszystko wymaga niestandardowego myślenia. Praworęczność wiąże się ze zdolnościami językowymi i umiejętnością logicznego myślenia. Czy u psów obserwujemy coś podobnego?

Nasza lewa półkula odpowiada za mowę, u zwierząt jest ona aktywna w procesach porozumiewania się. Oczywiście twój prawołapny (czyli „lewomózgowy”) pies nie nauczy się mówić, ale być może lepiej idzie mu uczenie się komend słownych niż lewołapnemu koledze. Nie zdziw się też, jeśli nauka wychodzi mu wręcz książkowo – to dzięki zdolności logicznego myślenia, za którą odpowiada lewa półkula. A może masz psa, który często zaskakuje cię swoimi pomysłami? Kreatywność może być problemem dla właściciela, ale umożliwia niestandardowe podejście do nowych problemów. Nie zdziw się, jeśli twój pupil okaże się lewołapny…
Starsza z moich suczek uwielbia szkolenie, ale nauka metodą kształtowania (gdy pies samodzielnie wymyśla, czego się od niego oczekuje) w jej wypadku nie była prosta – jest zbyt kreatywna i oferuje wiele zachowań na raz. I co się okazuje? Jest lewołapna! Czy to tylko zbieg okoliczności? Zatem u psa lewa łapa ma wpływ na kreatywność zwierzęcia.

Dlaczego lewołapny pies podaje prawą łapę?

Duży wpływ na to, która łapa u psa jest tą dominującą, ma wpływ nauka (czyli to, które zachowanie jest nagradzane) i przyzwyczajenie. Jeśli najpierw nauczymy psa podawania tylko jednej łapy, potem trudniej nakłonić go do podawania drugiej, nawet dominującej. Podobnie jest u ludzi. Dawniej kazano leworęcznym pisać prawą ręką i rzeczywiście nią piszą. A że sprawa tak samo przedstawia się u psów, udowodniły rosyjskie badania, podczas których zwierzęta poruszały dźwignią. Początkowo tak samo nagradzano poruszanie jej prawą i lewą łapą, przy czym zauważono u psów preferencje. Potem zaczęto nagradzać tylko poruszanie mniej preferowaną kończyną. Po pewnym czasie psy chętnie używały już tylko tej łapy, nawet kiedy powrócono do nagradzania obu. Ot, siła przyzwyczajenia.

flyball
fot. Shutterstock

Łapa psa – prawołapność a sporty

Preferencje strony przejawiają się także podczas galopu i cwału, gdy kończyny z jednej strony ciała stawiane są inaczej niż z drugiej. W galopie pierwsza uderza o ziemię jedną z tylnych nóg, potem równocześnie druga tylna i przednia po przekątnej, a ostatnia – druga przednia. Taki cykl nosi nazwę foule. Cwał to jeszcze szybszy ruch – zwierzę „wyciąga się” w biegu, a każda noga uderza w ziemię osobno.

Noga kończąca foule nazywana jest prowadzącą, stąd mówi się o galopie na lewą lub prawą nogę. Przy pierwszym całe ciało  skręca się w lewo, a przy drugim – w prawo. Dlatego biegnąc po okręgu w lewo, psiak będzie naturalnie galopować na lewą nogę – i odwrotnie. Natomiast galopując w linii prostej, częściej biegnie na tę, która jest u niego preferowana. Dlatego zwierzę z dominującą lewą nogą będzie chętniej zawracać przez lewe ramię, a galopujące na prawą – przez prawe.

Ta wiedza jest ważna zwłaszcza dla osób trenujących z psem flyball. W tym sporcie uczy się psy płynnego zakręcania z odbiciem się od wyrzucającej piłki maszyny. Najlepiej, jeżeli zwierzak będzie uczony brania zakrętów w stronę, którą preferuje – dlatego zawsze najpierw się to sprawdza. Czworonogi niemające wyraźnych preferencji zdarzają się rzadko – w takim wypadku wybiera się stronę „za psa” i konsekwentnie uczy zakrętu w nią. Jak podaje Dariusz Radomski, trener drużyn DiscBusters Unleashed, w tym sezonie w klubie biegało 20 psów, z czego aż 15, czyli 75 proc., preferuje skręt w prawo.

agility galop na odpowiednią nogę ma znaczenie o tyle, że lepiej jest psu wcześniej sygnalizować zakręt po przeszkodzie – nie tylko dlatego, aby nie robił dużego łuku, ale po to by odpowiednio ustawił się do skrętu (tzn. żeby już przed przeszkodą zaczął galopować na tę nogę, w którą stronę ma skręcić). Wtedy po skoku ląduje na odpowiednią łapę.

Autor: Urszula Charytonik