Legendy o psach! Poznaj czworonogi, które… straszą

Znacie legendy o psach? A może znacie historię psa Baskerville’ów? W powieści Arthura Conan Doyle’a pod tym tytułem przestępca wykorzystał rodzinną legendę, by zawładnąć majątkiem rodziny de Baskerville, pozbywając zię kolejnych spadkobierców. W tym celu ukrywał na bagnach groźnego psa, szkolonego i ucharakteryzowanego świecącym w ciemnościach fosforem, by wydawał się stworem nie z tego świata. Do walki z nim stanął sam Sherlock Holmes.

Z kolei bohaterem filmu animowanego „Wszystkie psy idą do nieba” jest pies Charlie wracający z zaświatów, by dokonać zemsty na właścicielu kasyna…

A w filmie „Frankenweenie” Tima Burtona mały Victor, nie mogąc się pogodzić z utratą ukochanego psa Korka, przywraca go do życia.

szczeniak
fot. Shutterstock

Legendy o psach! Z piekła rodem

Psy z innego wymiaru, straszące nas w książkach i filmach, miały swoje pierwowzory w ludowych podaniach i starożytnych wierzeniach.

W Anglii i Szkocji do dziś pojawiają się informacje o czarnych psach z piekła rodem. Taka zjawa przy spotkaniu z człowiekiem zachowuje się zazwyczaj groźnie, straszy go, ale nie atakuje. Zresztą nie musi, bo mało kto odważnie zniesie widok czarnego stwora wielkości sporego cielaka, o czerwono świecących ślepiach, który szarżuje na niego z całych sił…Ta legenda stała się inspiracją dla Joanne Rowling, autorki „Harry’ego Pottera”, przy tworzeniu postaci ponuraka – widmowego psa zapowiadającego śmierć tego, kto go zobaczył.

Z kolei na naszej Lubelszczyźnie wierzono, że postać psa przybierają wychodzące spod ziemi upiory. Najczęściej mieli to być ludzie, którzy zmarli nagle lub śmiercią samobójczą, a nie byli bierzmowani. Usiłowano uchronić się przed nimi, posypując ich groby makiem – ponoć wtedy widmowy pies przestawał nawiedzać wieś.

Legendy o psach! Powroty z zaświatów

Znany badacz zjawisk parapsychologicznych Leszek Szuman wspominał o kobiecie, która była medium i twierdziła, że od lat chodzi za nią duch jej zmarłej psiny. Za życia suczka nosiła obrożę z dzwoneczkiem. Gdy odeszła, jej pani często słyszała za sobą dźwięk dzwoneczka i stukot pazurów o podłogę. A zdarzało się też, że nawet ją widziała.

Legendy o psach! Czworonogi z polskich zamków

Z kolei po zamku w Brzegu na Śląsku Opolskim spaceruje ponoć nocami dog. To pies księcia Jerzego (z linii Piastów Śląskich). Pewnego dnia książę nie zabrał ulubieńca na polowanie. Gdy pies usłyszał powracającą drużynę księcia, zsiadającą z koni na zamkowym dziedzińcu, wyrwał się pilnującym go służącym i popędził krużgankami. Zobaczywszy na dole swojego pana, skoczył do niego z balkonu. Niestety, zginął na miejscu.

Książę bardzo tęsknił za ulubieńcem i postawił jego posąg przy wejściu do swojej komnaty. Niedługo po śmierci psa służący natknął się na ducha doga – pies krążył nocami po korytarzach zamku. I ponoć po dziś dzień pojawia się tam około północy.

Psie duchy pojawiają się też na podzamczu zamku w Ogrodzieńcu – wielkiego czarnego psa ciągnącego za sobą srebrny łańcuch widywano tu rzekomo często w drugiej połowie XX wieku. Jest to ponoć jeden z okrutnych panów zamku, kasztelan Warszycki, zamieniony po śmierci w psa. Z kolei w Kluczkowicach, niedaleko Opola Lubelskiego, można rzekomo spotkać ducha łagodnego czworonoga, który prawdopodobnie pilnuje skarbu ukrytego przez rozbójników w ruinach zamku na wzgórzu. Wkrótce po zakopaniu skarbu zbójców złapano i powieszono. Wtedy w okolicy pojawił się pies. Być może należał do jednego z rozbójników i do dziś strzeże jego własności.

Autor: Paulina Łukaszewska