Nagradzana hodowczyni zabiła 9 szczeniąt border collie - Psy.pl
Szczeniaki bordera na trawie

Nagradzana hodowczyni zabiła 9 szczeniąt border collie

Szczenięta są takie cudowne, słodkie, każdy by je chętnie przytulał. I chyba mało komu przyszłoby do głowy robić im krzywdę. Niestety są tacy ludzie… I co gorsza nawet wśród tych, którzy z psami mają do czynienia zawodowo. Ta historia mrozi krew w żyłach, tak jak zamrożona została krew w żyłach szczeniąt border collie.

Nagradzana na największej światowej wystawie psów Crufts brytyjska hodowczyni Margaret Peacock przez 14 lat pracowała w Royal Army Veterinary Corps. To korpus weterynaryjny brytyjskiej armii królewskiej. Niemal całe życie miała do czynienia z psami. Nie powstrzymało jej to przed zrobieniem czegoś, co się nie mieści w głowie.

Peacock ma w domu dużo psów. Okazało się, że jedna z suczek border collie jest w nieplanowanej ciąży, a ojcem przyszłego potomstwa jest jej brat. Hodowczyni bała się, że zwierzaki będą miały wady genetyczne w związku z tak bliskim pokrewieństwem rodziców.

Gdy szczenięta przyszły na świat, Peacock zadzwoniła do weterynarza, by uśpił szczenięta. Ten odmówił, bo zwierzaki nie wykazywały żadnych wad genetycznych. Peacock zadzwoniła jeszcze raz i jeszcze raz, aż w końcu powiedziała, że skoro on nie chce tego zrobić, ona sama je zabije.

Zrobiła to w okrutny sposób. Włożyła 8 żywych szczeniąt do zamrażarki, a dziewiąte zabiła prawdopodobnie otwieraczem do puszek. Stwierdzili to przedstawiciele RSPCA, organizacji broniącej praw zwierząt, którzy dokonali inspekcji w domu Peacock.

Za ten czyn Peacock, która choruje na stwardnienie rozsiane i porusza się o kulach, została skazana na 3 miesiące więzienia w zawieszeniu na 12 miesięcy. Musi też opłacić koszty sądowe i wpłacić 80 funtów na cele charytatywne. Sędzia nie zakazał jej trzymania psów ze względu na to, że dotąd przez wiele lat dobrze się nimi opiekowała i uznał, że jeden czyn nie przekreśla tego, co było wcześniej.

Wzbudziło to oburzenie wielu osób. Ellen Davies umieściła na stronie change.org petycję, wzywającą brytyjski Kennel Club do zakazania Peacock trzymania lub hodowania psów. Od 3 marca podpisało ją już 15 000 osób. W petycji, która nazywa wyrok „śmiesznym”, czytamy:

Peacock próbowała usprawiedliwić swoje postępowanie tym, że szczenięta mogły mieć wady genetyczne, ponieważ ich rodzice to brat i siostra. Mówiła tak, mimo że weterynarz stwierdził, iż nic na to nie wskazuje, i w związku z tym odmówił ich uśpienia.

Kto w tej sprawie, Waszym zdaniem, ma rację? Czy sąd, który zasugerował się dobrą przeszłością hodowczyni, czy autorzy petycji, którzy nie potrafią przejść obojętnie obok tego, co zrobiła? Sąd, zostawiając jej psy, musiał wziąć pod uwagę, że w przyszłości będzie je nadal rozmnażać, więc znów w jej domu pojawią się szczenięta… Jak postąpi z nimi tym razem? I czy znajdą się chętni, by właśnie od niej je kupić?

Autor: Magdalena Ciszewska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

  • Majka
    Majka 13 marca 2017 o 20:31

    Wyrok bez żadnego zawieszenia na ileś tam czasu,o wiele wyższa kara finansowa na poczet zwierzaków,piesków czy innych zwierząt schroniskowych poszkodowanych przez los...zwłaszcza że ją na to stać! No bo nie uwierzę że nie...skoro wygrywała w konkursach światowej klasy.I ODEBRAĆ KONIECZNIE ZWIERZAKI.ZROBIŁA COŚ TAK OKROPNEGO RAZ...TO NIE ZAWACHA SIĘ I DRUGI RAZ!!!! 😠😠😠😠😠

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *