Jak przygotować szczeniaka do wystawy?


Kiedy już zdecydujemy się na psa rasowego i podejmiemy decyzję o chęci uczestnictwa w wystawach, pojawia się pytanie, jak zacząć. Jak w każdym przypadku, najlepiej małymi kroczkami do celu.

Przed wami pierwsza wystawa psa? Jak się do tego odpowiednio przygotować? Przede wszystkim nasz bezbronny maluch powinien stopniowo uczyć się odpowiedniej postawy oraz nawyków niezbędnych do zaprezentowania się na ringu. Zacznijmy od początku – oto klasy wystawowe szczeniąt:

  • Klasa młodszych szczeniąt – dla psów/suk w wieku od 4 do 6 miesięcy
  • Klasa szczeniąt – dla psów/suk w wieku od 6 do 9 miesięcy
  • Klasa młodzieży –  dla psów/suk w wieku od 9 do 18 miesięcy
  • Klasa pośrednia – dla psów/suk w wieku od 15 do 24 miesięcy
  • Klasa otwarta – dla psów/suk w wieku powyżej 15 miesięcy

Pierwsza wystawa psa…

Związek Kynologiczny w Polsce dopuszcza do wystaw psy już w wieku 4 miesięcy. Pies, którego odbieramy z hodowli, powinien mieć co najmniej 3 miesiące. Jest to bardzo ważne, ponieważ zwierzę w tym okresie wkracza w nowe środowisko, zmienia otoczenie, poznaje domowników. Wystawa to również dla psa coś zupełnie nowego. Jest to zatem dobry okres, aby zacząć go do tego przyzwyczajać. Maluchy w klasie młodszych szczeniąt nie muszą jeszcze nienagannie się prezentować. Głównie chodzi o to, aby przyzwyczajały się do panującej atmosfery wystawowej. Nieodzowną częścią wystawy jest gwar, szum, niezliczona ilość ludzi i oczywiście… psów! Bo o to tutaj się rozchodzi. Tyle nowych wrażeń na pierwszy raz dla psa dorosłego mogłoby być większym stresem i mogłoby skończyć się wycofaniem czworonoga i niezadowalającym nas wynikiem wystawy. Młodszy pies będzie podchodził początkowo do sprawy bardziej w formie zabawy i poznawania świata.

Od czego zacząć?

Druga część przygotowań psa do wystaw należy już tylko do nas. Muszą być to ćwiczenia regularne, wymagające cierpliwości i systematyki. Pamiętajmy jednak, że czteromiesięczny pies nie musi mieć tyle cierpliwości co my. Weźmy to pod uwagę i nie przemęczajmy go godzinnymi treningami. Pies na wystawie powinien potrafić odpowiednio stać, biegać, siedzieć oraz zachowywać dobre maniery i być posłuszny. Przygotowanie psa do wystaw to praktycznie całoroczne starania właściciela, zachowanie zdrowia i kondycji psa, regularne wizyty u fryzjera (jeśli rasa tego wymaga) oraz odpowiednie żywienie.

Prawidłowa postawa to połowa sukcesu, jednak nauka szczenięcia przez zabawę nie może oznaczać tego, że wolno mu wszystko. Od najmłodszych lat powinien poznawać granicę, jeśli chodzi o zachowania na ringu. Oprócz postawy szczenię powinno być przyzwyczajone do dotyku przez obcych ludzi, w tej sytuacji – sędziów. Sędzia będzie oceniał przede wszystkim zęby, ale również może zaglądać psu pod ogon.

Przyzwyczajaj psa do dotyku

Przyzwyczajanie psa do dotyku powinno odbywać się stopniowo. Zacznijmy od delikatnego unoszenia fafli. Jeśli pies będzie reagował spokojnie, bez agresji, nagradzajmy go smakołykiem lub pochwałą. Jeśli uznamy, że nie sprawia to psu problemu, możemy spróbować, aby zrobił to ktoś obcy. Każde powodzenie nagradzamy.

szczeniak labrador
fot. Shutterstock

Pilnuj prawidłowej postawy

Dumna, elegancka postawa z podniesioną głową, to kolejny pożądany element przez sędziów. Tego elementu powinniśmy pilnować na każdym etapie naszego dnia z psem. Zaczynając od postawienia wyżej misek na podwyższeniu czy stoliku, jak również pilnowaniu tego na spacerze. Na spacerach możemy próbować biegać z psem w taki sposób, jak na ringu. Warto trenować bez obroży i bez smyczy, a przy pomocy tzw. ringówki, do której również powinien być przyzwyczajony maluch (na wystawach podczas prezentacji psa nie używamy obroży i tradycyjnej smyczy). Wysoko uniesionej głowy musimy pilnować również podczas treningu postawy. Jak? Możemy dawać psu jakiś smakołyk na takiej wysokości, aby wiedział, że głowa powinna być wyżej.

Nasze starania podczas ćwiczeń na pewno znajdą swoje odzwierciedlenie w wynikach. Odpowiednie zachowanie psa i pozwalanie na ingerencję obcych osób umożliwią dokładną ocenę. W innym przypadku pies może być zdyskwalifikowany i uznany za psa „nie do oceny”. Według doświadczonych hodowców odpowiednia prezentacja psa to nawet ¾ sukcesu. Pamiętajmy, że rywalizacja i nagrody to nie wszystko, a nasz pies to nie maszyna. Co więcej, pierwsza wystawa jest zazwyczaj dla psa stresującym przeżyciem. Doceniajmy więc każde powodzenie, ale niepowodzenia nie są końcem naszej wspólnej drogi z psem, a dodatkowym doświadczeniem na przyszłość. Pies to przede wszystkim nasz towarzysz i przyjaciel, a sukcesy traktujmy jako dodatkową część naszej wspólnej pracy.

Autor: Daria Piróg