Pies „bawił się” jeżem. Autor filmiku twierdzi, że to tylko scenka przyrodnicza


Turlany, drapany, atakowany. Pabianicki portal opublikował filmik, na którym możemy zobaczyć, jak pies bawił się ze zwiniętym w kulkę jeżem. Dlaczego właściciel nie zareagował?

Filmik zatytułowany „Pies vs. jeż – dziś na jednym z pabianickich podwórek” zbulwersował zarówno internautów, jak i obrońców praw zwierząt. Dlaczego autor nagrania nie zareagował, gdy pies bawił się jeżem? Czworonogi w kontaktach z dzikimi zwierzętami będą kierować się swoim instynktem. Bliskie spotkanie psa z jeżem niestety najczęściej kończy się śmiercią kolczastego ssaka i obrażeniami psiej paszczy. Dlatego opiekun czworonoga nie powinien nigdy dopuścić do sytuacji, która miała miejsce na nagraniu opublikowanym przez portal Pabianice.tv.

Pies bawił się jeżem

W sobotę – 16 maja – na pabianickim fanpage’u na Facebooku ukazał się blisko półtoraminutowy filmik. Nagranie wywołało tysiące komentarzy, a sami internauci nie kryli oburzenia. Z kolei autor filmiku uważa, że uchwycił na nim jedynie „scenkę z życia zwierząt”.

W głównych rolach możemy zobaczyć psa i jeża, a w tle usłyszeć śmiech osoby nagrywającej całe zdarzenie. Podczas nagrania pies turla zwiniętym w kulkę jeżem i przez cały czas próbuje też złapać go zębami. Należy dodać, że jeż, który się boi i jest przerażony – w przeciwieństwie do wielu innych zwierząt – nie ucieka, a kuli się i stroszy swoje kolce. To jego sposób na obronę. Filmik ostatecznie urywa się w momencie, kiedy psu udaje się ugryźć zwierzę. Przez całe nagranie możemy też zaobserwować brak jakiejkolwiek reakcji ze strony nagrywającego.

Pies ???? vs. jeż ???? – dziś na jednym z pabianickich podwórek.

Opublikowany przez pabianice.tv Sobota, 16 maja 2020

„To film dokumentalny”

Filmik został wyświetlony 78 tysięcy razy i skomentowany przez ponad tysiąc osób. Internauci są wstrząśnięci nagraniem i postawą właściciela czworonoga, który w żaden sposób nie interweniuje. Jeszcze bardziej wstrząsające wydają się odpowiedzi redaktorów z portalu Pabianice.tv, które można poczytać pod opublikowanym filmikiem. Na tym jednak nie koniec.

Właścicielka portalu internetowego jest również autorką artykułu, w którym pyta, co jest gorsze: turlanie jeża czy zabicie nienarodzonego dziecka, czym jeszcze bardziej zaostrza całą sytuację. Pisze, że nie rozumie zarzutów wobec nagranego filmiku i podkreśla, że internauci nie oburzają się tak bardzo, kiedy na portalu pojawiają się treści związane z ruchem pro-life. Cały artykuł możecie zresztą przeczytać TUTAJ.

Sprawa zgłoszona do prokuratury

Organizacje prozwierzęce postanowiły nie pozostawiać nagrania bez echa. OTOZ Animals Łódź zawiadomił prokuraturę.

Rozmawialiśmy z autorką materiału, która jest także właścicielką serwisu internetowego. Usłyszeliśmy, że na filmie nie zarejestrowano znęcania się nad jeżem, a jedynie scenkę przyrodniczą. Nie doszliśmy do porozumienia, więc w poniedziałek złożyłam zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Pabianicach – czytamy na portalu Lodz.tvp.pl

Nie zapominajmy, że w naszym otoczeniu mieszkają także dzikie zwierzęta. Opiekun psa zawsze powinien pilnować pupila i nie pozwalać mu na polowanie na takie zwierzęta jak np. jeże. Jest to bowiem przestępstwo. Przypomnijmy też, że w Polsce jeże są pod ochroną, a za znęcanie się nad zwierzętami grozi do 3 lat więzienia.

źródła: www.facebook.com/OtozAnimalsLodz, lodz.tvp.pl/48141491

Autor: Magdalena Olesińska