Kim może zostać twój pies? Psem do wykrywania narkotyków!


Jak szkolony jest pies szukający narkotyków i na czym dokładnie polega jego praca? Sprawdź, czy w takim zadaniu sprawdzi się także twój domowy czworonóg!

W Polsce posiadanie narkotyków jest nielegalne. Ich wykrycie w bagażach na lotnisku, w samochodach czy w domach podejrzanych osób nie jest jednak łatwym zadaniem. Dlatego obdarzony wyjątkowo wrażliwym węchem pies szukający narkotyków jest nieocenioną pomocą dla policji! Jak wygląda szkolenie takiego psa? Czy osoba spoza policji może brać udział w poszukiwaniu nielegalnych substancji?

Czym zajmuje się pies szukający narkotyków?

Zadaniem psa do wyszukiwania narkotyków jest przeszukanie wyznaczonej przez przewodnika przestrzeni i wskazanie mu miejsca, w którym ukryte są nielegalne środki odurzające. Specjalnie szkolony pies na narkotyki kieruje się węchem i podąża za zapachem dobywającym się z przeróżnych skrytek, a po zlokalizowaniu substancji oznajmia to drapaniem, szczekaniem lub siadaniem w pobliżu znaleziska. Pies szukający narkotyków może także wykrywać ich zapach wśród ludzi poruszających się na przykład na lotnisku, peronie kolejowym lub na ulicach miasta. Przechodzący obok ludzi i ich bagaży pies, który wyczuje nielegalne substancje, musi usiąść i wpatrywać się w źródło zapachu. Psy na narkotyki biorą więc udział nie tylko w zorganizowanych akcjach w domach podejrzanych. Zabierane są także na rutynowe kontrole przeprowadzane w przeróżnych lokalizacjach.

Jak szkoli się psa na narkotyki?

Szkolenie psów wyszukujących narkotyki odbywa się na zasadach noseworku – zwierzaka nagradza się smakołykami, zabawką lub pochwałami za każde zbliżenie nosa do miejsca, w którym ukryta jest nielegalna substancja. Gdy psiak wie już, jakim zapachem powinien się kierować, by otrzymać nagrodę, wymaga się od niego także wyraźnego wskazania źródła zapachu poprzez drapanie tego miejsca łapą, szczekanie lub intensywne wpatrywanie się. Takie szkolenia odbywają się zarówno w pomieszczeniach, jak i na otwartej przestrzeni. Narkotyki ukrywane są w szufladach, szczelinach podłogi, między siedzeniami foteli w samochodzie, w bagażach… Wszędzie, gdzie mogłaby je schować osoba próbująca ukryć je przed policją.

Dobrze przeszkolony pies szukający narkotyków powinien znać przynajmniej sześć różnych substancji, takich jak marihuana, kokaina, LSD, heroina, amfetamina, extasy i haszysz. Psy muszą także wskazywać nawet niewielkie ich ilości liczone w mikrogramach. Psiaki szkoli się przy użyciu syntetycznych substancji lub narkotyków zarekwirowanych podczas interwencji. Wbrew panującej wciąż opinii, żaden pies na narkotyki nie ma bezpośredniego kontaktu z substancjami odurzającymi. Tym bardziej nie jest od nich uzależniony!

Czy twój pies może zostać psem szukającym narkotyków?

Psy wyszukujące narkotyki szkoli policja, straż graniczna i inne służby mundurowe. Nabór psiaków na takie szkolenia prowadzony jest przez specjalną jednostkę policji – w Polsce jest to Zakład Kynologii Policyjnej CSP w Sułkowicach. Specjaliści sprawdzają predyspozycje psychiczne psa, między innymi chęć do współpracy z człowiekiem, zaangażowanie w pracę i poziom agresji. Tego typu psy powinny być łagodne wobec człowieka, chętne do wykonywania rozmaitych zadań za nagrody oraz wyjątkowo wytrwałe i samodzielne. Nie mogą także bać się nowych miejsc ani obcych ludzi. Do szkolenia na psa do narkotyków dopuszczane są wyłącznie kilkumiesięczne psy wybranych ras, w tym przede wszystkim owczarki niemieckie i belgijskie malinois, a także labradory czy beagle’e. Psy te kupowane są przez służby od doświadczonych hodowców.

Przewodnikami psów do wyszukiwania narkotyków mogą być wyłącznie osoby pracujące w służbach mundurowych. Osoby spoza policji, wojska czy straży granicznej nie mogą brać udziału w tego typu szkoleniach. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by domowego czworonoga nauczyć wykrywania innych zapachów, takich jak cynamon czy papierosy. Wiele psich szkół organizuje dla psów szkolonych w noseworku egzaminy. Podczas nich psiaki mogą udaremniać przemyty przeróżnych, niekoniecznie nielegalnych substancji.

Autor: Aleksandra Prochocka