Z psem w świecie! Twój pies u weterynarza


Nawet zdrowy pies musi czasem odwiedzić weterynarza, choćby po to, by go zaszczepił. A co zrobić, jeśli się boi?

Nic dziwnego, że nasze zwierzaki nie przepadają za wizytami u weterynarza, a niektóre psy panicznie się ich boją. Powodem stresu są nie tylko nieprzyjemne zapachy lecznicy, stłoczone w poczekalni inne zwierzęta czy wizja zabiegów. Psiaki odczuwają też napięcie opiekuna! Ale jak tu się nie stresować, wiedząc, że gdy otworzą się drzwi gabinetu, czeka nas walka (lub co najmniej przepychanka) z naszym zwierzakiem, który nie ma zamiaru oddać się w ręce obcej osoby? Na dodatek wielu przypadłościom, z jakimi udajemy się do psiego specjalisty, towarzyszy ból. Wtedy delikatne podniesienie chorego psiaka, by postawić go na stole, może sprawiać mu cierpienie. W tej sytuacji nawet łagodny przytulak może się bronić gryzieniem! Czujniejsze psiaki szybko się też uczą, która droga prowadzi do weterynarza, i odmawiają współpracy już po kilku krokach… Jeśli jednak chcesz, aby twój pies cieszył się długim zdrowiem, to musi on regularnie odwiedzać weterynarza. Jak mu w tym pomóc?

Weterynarz to mus

Nawet najzdrowszy psiak powinien odwiedzić weterynarza przynajmniej raz w roku w celu obowiązkowego zaszczepienia na wściekliznę. Starszym czworonogom warto też robić okresowe badania krwi, które pozwolą na wykrycie chorób i ułatwią ich szybkie wyleczenie. Jak sprawić, by wizyta w lecznicy była choć trochę przyjemniejsza dla zestresowanego czworonoga? Oto kilka praktycznych rad.

Pies u weterynarza – o tym pamiętaj!

To nie miejsce na poznawanie kolegów!
W poczekalni trzymaj psa na krótkiej smyczy. Nie pozwalaj mu zaczepiać chorych i zestresowanych zwierząt!

Zdrowie psiaka jest najważniejsze.
Nawet jeśli pies się stresuje wizytą u weta, gdy zachoruje, jak najszybciej zabierz go do lecznicy. Nie odkładaj wizyty!

Nigdy nie krzycz na psiaka!
Zestresowane psy robią nieakceptowalne dla nas rzeczy, np. mogą próbować ugryźć. Jednak karcenie ich tylko pogarsza sytuację!

Pies u weterynarza – jak mu pomóc?

Poniżej znajdziesz kilka cennych wskazówek, które pomogą twojemu zestresowanemu psu przeżyć wizytę u weterynarza.

1. Zabierz przysmaki i nagradzaj psa za to, że jest grzeczny.

Nie każdy zestresowany psiak spojrzy na podsuwany mu kąsek. Jeśli jednak twój pupil jest wyjątkowym łasuchem, nagradzaj go za odpowiednie zachowanie w poczekalni, grzeczne stanie na stole czy spokojnie zniesiony zastrzyk. Nie wymagaj od psa wykonywania komend przed podaniem mu nagrody – samo znoszenie dotyku weterynarza traktuj jak coś wartego smaczka! Pamiętaj tylko, że przed niektórymi zabiegami (np. przed pobieraniem krwi) nie wolno karmić psiaka! Nagrodę daj mu po zabiegu.

2. Wspieraj psa w tych trudnych chwilach.

W stresującej sytuacji, jaką jest wizyta u weterynarza, opiekun stanowi dla czworonoga największe wsparcie. Nie ignoruj zdenerwowanego pupila! Już podczas siedzenia w poczekalni pokaż mu, że jesteście tu razem i nic złego mu się przy tobie nie stanie. Spokojne głaskanie psiaka, chwalenie go za dobre zachowanie i pozwolenie, by się do ciebie mocno przytulił, pomoże mu przetrwać trudne chwile. Nawet jeśli nie widzisz natychmiastowych efektów, czworonóg czuje twoją obecność i wsparcie!

3. Odczaruj trasę do lecznicy!

Twój psiak doskonale wie, która droga prowadzi do weterynarza, i już od pierwszych kroków zapiera się i ciągnie w stronę domu? Najlepszym sposobem na to jest wykorzystywanie tej drogi podczas codziennych spacerów, by nie kojarzyła się z przykrą wizytą, a nawet zapowiadała superwyprawę! Początkowo trudno będzie przekonać zwierzaka, że nie ma się czego obawiać. Postaraj się odwrócić jego uwagę zabawą lub wspólnym szukaniem smaczków w trawie. Możesz także opracować inną drogę do lecznicy i od początku starać się, by przyjemnie się psu kojarzyła.

4. Nie rób z wizyty u weta wielkiego wydarzenia!

Większość psów nie potrzebuje w lecznicy towarzystwa całej rodziny. Zbyt duża liczba osób może za bardzo ekscytować twojego czworonoga lub sprawiać, że będzie zdezorientowany. Skupianie się na towarzystwie innych osób może rozproszyć również ciebie i sprawić, że zapomnisz powiedzieć lekarzowi o czymś ważnym. Gabinety też nie są tak duże, by pomieścić kilka zbędnych osób. Jeśli koniecznie potrzebujesz czyjegoś towarzystwa dla własnego spokoju, zabierz z sobą spokojną, dorosłą osobę!

5. Załóż psu kaganiec, jeśli cię o to poproszą.

Nawet jeśli twój psiak to uosobienie łagodności, załóż mu kaganiec, gdy zostaniesz o to poproszony. Nawet najbardziej przyjacielski zwierzak pod wpływem bólu może ugryźć w obronie własnej. Zakładanie kagańca może być dla psa stresujące. Warto więc przećwiczyć to w spokojniejszych warunkach, np. w domu. Możesz nauczyć psa, że za wkładanie pyska w kaganiec dostaje wyjątkowy przysmak. Akceptowanie kagańca przyda się także w autobusie lub w pociągu, warto więc przyłożyć się do ćwiczeń!

Autor: Dakota Świątkowska