Pseudohodowla w Radomiu zlikwidowana. Budami były stare lodówki
Pseudohodowla w Radomiu

Pseudohodowla w Radomiu zlikwidowana. Budami dla psów były stare lodówki

Inspektorzy stowarzyszenia Straż dla Zwierząt w Polsce w nocy ze środy na czwartek zakończyli prace związane z odebraniem psów od pseudohodowcy. Pseudohodowla znajdowała się w Radomiu. Psy żyły tam w tragicznych warunkach.

Do stowarzyszenia Straż dla Zwierząt w Polsce dotarła przekazana anonimowo informacja o tym, że w Radomiu prowadzona jest pseudohodowla, w której psy trzymane są w skandalicznych warunkach.

Psy w boksie
fot. Facebook / SDZ.ORG

Dziś, tj. 16.11.2017 r. o godzinie 00:25 nasi inspektorzy zakończyli czynności związane z odbiorem 32  psów należących do pseudohodowcy, który prowadził swoją nielegalną i nigdzie niezrzeszoną „hodowlę” różnych „ras” – napisali na swoim profilu facebookowym wolontariusze stowarzyszenia Straż dla Zwierząt.

Inspektorzy SdZ pojechali we wskazane anonimowo miejsce wraz z policją. To, co tam zobaczyli, urągało wszelkim zasadom: brud, walające się wszędzie plastikowe skrzynki porośnięte pleśnią, zanieczyszczone miski z wodą. Tak wyglądała prowadzona w Radomiu pseudohodowla.

Buldog w pseudohodowli
fot. Facebook / SDZ.ORG

Pseudohodowla ze spróchniałymi budami

Psy były przetrzymywane w prowizorycznych „boksach” wykonanych ze spróchniałych desek i eternitu, a stare lodówki służyły im za budy. Psy brudne i śmierdzące przebywały w swoich odchodach – tak napisali inspektorzy.

Pod ich postem można znaleźć m.in. taki komentarz: „Nie wierzę, znowu. Ludzie zwariowali. Jak można tak znęcać się nad zwierzętami”.

Na szczęście tamtej listopadowej nocy pseudohodowla przestała istnieć. Wszystkie 32 psy zostały zabezpieczone i przewiezione do siedziby Straży dla Zwierząt w Polsce. Tam zostaną zbadane przez lekarza weterynarii, a także przejdą zabiegi pielęgnacyjne. Już wiadomo, że część zwierząt wymaga specjalistycznego leczenia.

Yorki
fot. Facebook / SDZ.ORG

Jak pomóc psom z pseudohodowli?

W związku ze złożeniem zawiadomienia na policji wkrótce powinno się rozpocząć postępowanie karno-administracyjne.

Jeśli ktoś chciałby wesprzeć zwierzęta znajdujące się pod opieką SdZ, poniżej podajemy dane kontaktowe.

Skrzynki w pseudo
fot. Facebook / SDZ.ORG

Karmę oraz wszelkiego rodzaju rzeczy jak koce, kołdry, żwir itp. można przywozić lub wysyłać na adres:
Straż dla Zwierząt w Polsce
ul. Wolska 60
01–134 Warszawa

Dane potrzebne do przelewu:
Straż dla Zwierząt w Polsce
Bank Zachodni WBK SA 17 o/Warszawa
16 1090 1753 0000 0001 0481 7326
Dla wpłat z zagranicy:
PL16 1090 1753 0000 0001 0481 7326 – kod SWIFT: WBKPPLPP
Tytułem: „NAKARM STRAŻOWEGO ZWIERZAKA”

Autor: Magdalena Ciszewska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

  • Gosia
    Gosia 18 listopada 2017 o 13:48

    Przecież jeżeli nawet ktokolwiek chce kupić pieska radowego, chyba oczywiste jest ze chce zobaczyć najpierw obojga rodziców oraz warunki i rodzeństwo. Na litość boską to jest podstawą. Przecież wybieramy naszego towarzysza życia. Choć uważam ze kundelki to najvudowniejsze psiaki, a te ze schroniska oddają swoją wdzięczność do konca swoich dni. Tych pseudohodowcow sama bym pozamykala w klatkach i kazała się rozmnazac na potęgę i żyć w swoich obchodach.

  • anonimowa
    anonimowa 18 listopada 2017 o 16:03

    Możei psy były w niegodziwych warunkach!! Ale hodowla była zarejestrowana. Kłamstwo na kłamstwie i kłamstwem pogania. Przyznajcie się do wszystkiego!!

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *