Niesamowite! Psi węch pomaga chronić przyrodę – i twój pies może się tego nauczyć

Człowiek posiada około 5 milionów receptorów węchowych, a pies 200-300 milionów. Dlatego psy potrafią doskonale wyczuwać wszelkiego rodzaju zapachy. To właśnie te niezwykłe psie umiejętności wykorzystują m.in. policjanci podczas poszukiwania narkotyków lub substancji wybuchowych. Brytyjska trenerka Louise Wilson zaprzęgła psie nosy do pracy w dziedzinie ochrony przyrody.

Dla ludzkiego mózgu kluczowa jest interpretacja świata za pomocą obrazów, z kolei w psim umyśle dominują obszary, dla których najistotniejsza jest informacja oparta na zapachu. Psi nos ma ogromne możliwości – jego nozdrza potrafią poruszać się niezależnie od siebie, dzięki czemu możliwe jest dokładne określenie kierunku, z którego napływa zapach. Ale jak to wykorzystać w ochronie przyrody?

Praca węchowa jest podstawową i potrzebną dla prawidłowego rozwoju aktywnością każdego psa. Nasze czworonogi, przy dzisiejszym trybie życia i sposobie funkcjonowania w środowisku człowieka, często mają ograniczone możliwości pracy nosem. Wiele psów doświadcza z tego powodu frustracji i niepokoju, ponieważ nie może zebrać dostatecznie dużo informacji o świecie, by czuć się bezpiecznie.

Jak wykorzystać psi nos w ochronie przyrody?

Wiemy, że doskonały węch jest podstawą pracy psów ratowniczych i policyjnych. Okazuje się jednak, że psy można także szkolić do detekcji węchowej na potrzeby środowiska naturalnego i zagrożonych gatunków. Jak to zrobić?

Poznajcie Louise Wilson z Wielkiej Brytanii – pionierkę w dziedzinie szkolenia psów do detekcji węchowej na potrzeby ochrony przyrody. Wilson wykorzystuje niesamowite psie umiejętności m.in. do walki z kłusownikami czy pomocy przy ochronie zagrożonych gatunków.

Mały piesek na śladzie
fot. Shutterstock

Zanim Louise Wilson została psią trenerką, studiowała zachowania i dobrostan zwierząt. Na początku swojej drogi marzyła o pracy z małpami w dżungli, jednak życie zweryfikowało te plany i dlatego postanowiła rozpocząć wolontariat w lokalnym centrum szkolenia psów do detekcji węchowej. Mimo że placówka była dopiero w fazie rozwoju, Wilson nie wróżono wielkiej kariery szkoleniowej, ponieważ nie miała doświadczenia w byciu przewodnikiem psa ani w wojsku, ani w policji.

Praca szkoleniowa stała się tak wielką pasją Louise, że po kilku latach wyspecjalizowała się w szkoleniu psów do wykrywania wszystkich możliwych zapachów – od materiałów wybuchowych, narkotyków i pieniędzy, aż po szkodniki czy ludzi.

Większość psów, które szkoliliśmy, pochodziło ze schronisk, i widziałam niezwykłe efekty, gdy stawały się one specjalistycznymi psami do pracy węchowej – mówi Louise Wilson w wywiadzie dla CEK Psia Wachta.

A gdyby tak psy szukały dzikich zwierząt?

Wilson była już doświadczonym szkoleniowcem, ale rok 2008 przyniósł kolejne wyzwania. Trenerkę poproszono o pomoc w wyszkoleniu psów do wyszukiwania odchodów dzikich zwierząt w Afryce. Projekt okazał się sukcesem, dlatego zaczęto myśleć o innych możliwych zastosowaniach psów w ochronie przyrody. To właśnie wtedy Louise postanowiła założyć własną firmę – Conservation K9 Consultancy.

Dzisiaj szkoli zarówno czworonożnych przewodników, jak i psy do detekcji węchowej. Nadal współpracuje ze schroniskami, by poprzez pracę węchową dawać psom szansę na lepsze życie.

Jeździ także po całym świecie, dzieląc się swoim doświadczeniem i pomagając opiekunom i ich czworonogom rozwijać niezwykłe umiejętności psiego nosa.

Uczestnicy moich warsztatów mają różne motywacje, chociaż większość z nas zaczyna od poszukiwań takiej aktywności, która przyniesie psu radość i poczucie sukcesu – mówi Wilson.

Jak rozpocząć pracę węchową z psem w ochronie przyrody?

Louise Wilson zwraca uwagę, że pracę z psem w detekcji węchowej na potrzeby przyrody przede wszystkim trzeba zacząć od zdobycia własnego doświadczenia, najlepiej z zakresu nauk biologicznych i projektów związanych z ochroną przyrody. Dopiero po zdobyciu odpowiednich kwalifikacji można zastanowić się nad włączeniem psa do poszukiwań.

Louise Wilson w Polsce!

Już niedługo Louise Wilson zagości w Wierzycach pod Poznaniem. Przyjeżdża do Polski na zaproszenie Centrum Edukacji Kynologicznej Psia Wachta, które organizuje otwarte warsztaty – dla wszystkich, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę i praktykę z zakresu pracy węchowej z psem.

Louise przeprowadzi treningi indywidualne – tak, by dostosować je do potrzeb zarówno początkującego, jak i bardziej zaawansowanego psa. Praca będzie odbywała się zarówno w pomieszczeniu, jak i na dworze – w zależności od poziomu wyszkolenia i osobowości psa.

Oprócz ćwiczeń praktycznych, które wypełnią większą część programu, trenerka planuje także wykłady obejmujące takie tematy, jak m.in.: historia używania psów do detekcji węchowej, cechy stanowiące o predyspozycjach psa do pracy w tym zakresie czy zasady szkolenia psów do detekcji. Na pewno powie też o pracy psów w ochronie przyrody.

Husky wącha rękę
fot. Shutterstock

Opiekunowie będą samodzielnie wybierali, na jakich próbkach zapachów będą pracować ze swoimi psami. Warsztaty mają pomóc uczestnikom w dalszym rozwijaniu psa w kierunku jednego zapachu, jak również pokazać, jak samodzielne wprowadzać nowe zapachy.

Chociaż miejsca dla uczestników z psami są już od dawna zarezerwowane, w zajęciach można także brać udział jako obserwator, rejestrując się przez stronę organizatora CEK Psia Wachta (http://psiawachta.pl/psi-detektyw/).

Autor: Anna Żakowska-Małek