Spacer na smyczy to praca zespołowa! Jak nie utrudniać psu chodzenia na smyczy?


Wymagasz od psa, by na spacerze dobrze się zachowywał, szedł spokojnie i nie ciągnął? Najpierw sprawdź, czy sam umiesz odpowiednio chodzić na smyczy!

Spokojne chodzenie na smyczy to umiejętność, której wymagamy od naszych czworonogów. Nieraz wkładamy naprawdę dużo pracy, by prowadzony przez nas psiak ładnie się zachowywał i nie ciągnął. Jednak wszystkie nasze trudy na nic, jeśli sami nie umiemy chodzić na smyczy! O czym musimy zawsze pamiętać, chcąc, by spacer na smyczy był przyjemnością dla obu stron?

Spacer na smyczy to praca zespołowa

Nauka ładnego chodzenia na smyczy nie kończy się na nagradzaniu psa za brak ciągnięcia. Spokojnego spaceru nie zapewnimy sobie też wyłącznie dobraniem odpowiedniej smyczy czy wygodnych szelek. Oczywiście o wiele łatwiej będzie nam zapanować nad czworonogiem, używając odpowiednich akcesoriów… Jednak każda smycz ma dwa końce! Na chodzenie na smyczy wpływ ma nie tylko posłuszeństwo psa. Wymagający od czworonoga grzecznego spacerowania opiekun powinien zwracać uwagę także na własne zachowanie. O czym musimy pamiętać, wychodząc z psem na spacer?

spacer na smyczy
fot. Shutterstock

Miej psa zawsze przed sobą!

Ta zasada to nie tylko klucz do tego, by spacer na smyczy był dla was przyjemny. To także jedyny sposób na zapewnienie czworonogowi bezpieczeństwa. Tracąc z oczu psa, nawet trzymanego na smyczy, możemy przegapić wiele niebezpiecznych i bardzo niekomfortowych sytuacji. Zjedzenie zatrutego śmiecia z trawnika, wejście łapami na szkło, wbiegnięcie pod samochód czy nawet doskoczenie do innego psa za twoimi plecami może skończyć się dla twojego pupila tragicznie. Pilnowanie, by czworonóg zawsze znajdował się w naszym polu widzenia, zapewnia nam przede wszystkim możliwość szybkiego reagowania na jego zachowanie. Dzięki temu unikniemy też sytuacji, w której nieświadomie odciągamy psa od interesującego go zapachu czy wytrącamy ze skupienia potrzebnego do załatwienia się. Jeśli mamy w zwyczaju ciągnięcie za sobą psa na spacerze, nie powinniśmy dziwić się, że nasz zwierzak i nam stawia opór.

Pilnuj swoich ruchów!

Smycz to nie tylko narzędzie ułatwiające nam sprawowanie kontroli nad psem. To także łącząca nas nić porozumienia. Jeśli podczas trzymania smyczy ciągle niepotrzebnie nią szarpiemy i bez przerwy się w nią plączemy, nasz psiak po prostu głupieje. W ten sposób skutecznie uniemożliwiamy pupilowi zrozumienie subtelnych sygnałów, które przy odrobinie wprawy ułatwiłyby nam kierowanie psem. Odpowiednie trzymanie smyczy tak, by nie napinała się bez potrzeby i cały czas znajdowała się w górze, wymaga wprawy. Jeśli jednak poświęcisz kilka spacerów na nauczenie się kontrolowania swoich rąk, bardzo szybko stanie się to dla ciebie intuicyjne. Czworonóg w mig załapie, na czym polega mądre chodzenie na smyczy i obydwoje odczujecie ogromną ulgę!

Mów do psa!

Odzywanie się do zwierzaka, którego prowadzimy na smyczy, to żadna głupota. Przypięty do linki czworonóg nie głuchnie i dalej jest w stanie reagować na swoje imię, przywołanie i komendy – o ile tylko je wypowiemy. Zamiast odciągać psiaka siłą od kosza na śmieci czy brzegu ulicy, możemy po prostu go zawołać. Dzięki temu nie tylko unikniemy niepotrzebnej nikomu szarpaniny, ale także zbudujemy z psem lepszą relację. Sprawimy też, że pupil będzie zwracał na nas uwagę nawet, gdy jest na smyczy. Oczywiście za reakcję na komendę powinniśmy nagrodzić psa smakołykiem lub przynajmniej pochwałą. Dzięki temu spacer na smyczy nie będzie dla psa samodzielną wyprawą z doczepionym do sznurka, niemym obciążnikiem.

Obserwuj otoczenie!

Skupienie się na otaczającym was podczas spaceru świecie to najlepszy sposób, by zapobiec nieprzyjemnym sytuacjom. Jeśli masz psiaka-śmieciarza, bez większego problemu zapobiegniesz zjedzeniu chleba z trawnika, o ile zauważysz go odpowiednio wcześniej. Obserwując uważnie to, co się dzieje w otoczeniu, możesz też ominąć znienawidzonego przez twojego pupila psa sąsiadów nadchodzącego z naprzeciwka i uniknąć niepotrzebnej awantury. Również zwracanie uwagi na zachowanie twojego zwierzaka pozwoli ci uniknąć nieprzyjemności. Odwołanie psa od próby wejścia między krzaki, zaplątania się smyczą o drzewo czy chęci pogoni za kotem oszczędzi ci po prostu niepotrzebnego kłopotu.

Spacer na smyczy nie musi być udręką

Spokojne chodzenie na smyczy to umiejętność, którą może zdobyć każdy psiak. Pod warunkiem że swoim zachowaniem nie będziemy mu tego utrudniać! Na szczęście odrobina wprawy, wyrobienie w sobie odpowiednich odruchów i uważna obserwacja psa pozwolą wam na czerpanie prawdziwej przyjemności z przechadzki na smyczy.

Autor: Aleksandra Prochocka