Wielu opiekunów psów kojarzy skakanie na ludzi z ekscytacją towarzyszącą powitaniu z człowiekiem. Jednak to nie jedyny powód tego kłopotliwego zachowania! Jeśli chcemy oduczyć psa skakania na ludzi, musimy poznać motywację, jaka stoi za jego zachowaniem. Dlaczego psy skaczą na ludzi i jak zaradzić temu problemowi?
Dlaczego psy skaczą na ludzi?
Wytłumaczenie zachowania psa nie zawsze jest tak proste, jak się wydaje! Oto 5 najczęstszych przyczyn, dla których psy skaczą na ludzi.
1. Ekscytacja
Nadmierne pobudzenie to najczęstszy powód tego zachowania u psów. Rozemocjonowany powrotem opiekuna do domu psiak nie potrafi opanować swojej ekscytacji i chcąc jak najbardziej zbliżyć się do ukochanego człowieka, skacze na jego nogi lub klatkę piersiową. Takiemu skakaniu może towarzyszyć także próba polizania człowieka po twarzy, popiskiwanie, a nawet szczekanie wysokim głosem. Zachowanie to może być również częścią rytuału powitania, wyuczonego i wzmacnianego już od szczeniaka.

Nauczenie psa spokoju w takich sytuacjach powinno rozpocząć się od pierwszego dnia czworonoga w naszym domu i może wymagać zastosowania kilku technik. Będą one obejmować ignorowanie skaczącego psa i witanie się z nim dopiero, gdy usiądzie, naukę kładzenia się na posłaniu na dźwięk dzwonka do drzwi, a także naukę kontrolowania emocji w sytuacji silnego pobudzenia.
2. Chęć zwrócenia na siebie uwagi
Skaczącego na nas psa nie sposób nie zauważyć. Mało tego – wspinający się na naszą nogę szczeniak jest po prostu rozczulający! Młode psiaki uczą się bardzo szybko, że takim zachowaniem mogą nie tylko zwrócić na siebie uwagę, ale także dostać to, co chcą, czyli chwilę czułości, zabawy czy smaczne jedzenie. Zachowanie to może szybko eskalować i stać się sposobem na wymuszanie od człowieka przeróżnych rzeczy.

Najlepszym sposobem oduczenia psa skakania w takich sytuacjach jest ignorowanie tego zachowania i pokazanie zwierzakowi, że może sygnalizować nam swoje potrzeby w inny sposób. Warto także nauczyć czworonoga, że nie zawsze dostanie to, co sobie właśnie wymyślił!
3. Prośba o dystans
Domowe czworonogi są w stanie zakomunikować nam bardzo wiele. Jednak nie zawsze tę komunikację rozumiemy! Zmusza to czasem psa do zintensyfikowania prób i zastosowania dobitniejszej komunikacji, na przykład skakania. Zwierzaki niepewne w stosunku do ludzi mogą w ten sposób prosić obcą osobę o odsunięcie się od ważnego dla nich zasobu – opiekuna, psiego przyjaciela, posłania czy zabawki. Mogą także zabiegać drogę i skakać na wchodzącego na ich teren intruza, nie chcąc wpuścić go do domu czy do innego pokoju.

Takie zachowanie nie ma nic wspólnego z dominacją. Jest jednak wyraźną oznaką niepokoju u czworonoga, który widząc, że jego prośby nie odnoszą sukcesu, może stać się dobitniejszy i zacząć warczeć lub szczekać. Psiaka skaczącego w ten sposób na wchodzących do domu kurierów czy hydraulików powinniśmy zamknąć w drugim pomieszczeniu na czas ich wizyty. Jeśli nasz czworonóg skacze w ten sposób na podchodzących do nas ludzi na spacerach, warto skonsultować się ze specjalistą, który pokaże, jak zwiększyć pewność siebie u naszego psa, by nie postrzegał obcych jako zagrożenia, które musi odepchnąć skakaniem.
4. Prośba o wsparcie
Skakanie na opiekuna z prośbą o wsparcie można zaobserwować często na psich wybiegach i w parkach, gdzie przebywa dużo psów. Zaczepiane i gnębione przez niemiłe czworonogi psy nie zawsze są w stanie poradzić sobie z natrętem. Szczególnie gdy nie chcą przy tym zachować się wobec niego agresywnie. Proszący o pomoc psiak może skakać zarówno na swojego opiekuna, jak i innych znajdujących się w pobliżu ludzi. Zachowanie to jest dość charakterystyczne. Po skoku na człowieka zwierzak zazwyczaj zostaje przy nim, opierając się bokiem o jego nogi lub chowa się za jego plecami, zerkając na drugiego psa.

Takiej prośby nie należy ignorować! Pozbawiony naszego wsparcia psiak może poczuć się zagrożony i zaatakować natręta w samoobronie. Dlatego jeśli nasz pupil skacze na nas podczas interakcji z drugim psem, powinniśmy przerwać zbyt intensywną zabawę i zabrać go z trudnej sytuacji.
5. Agresja
Skakanie na ludzi może być również przejawem agresji. Taką sytuację nietrudno pomylić z innymi powodami, dla których psy skaczą na ludzi. Atakowi towarzyszyć może (ale nie musi) groźne szczekanie lub warczenie, zjeżona sierść, nastroszony ogon i twarde spojrzenie. Skaczący na człowieka pies może próbować ugryźć go w ramię lub po prostu wystraszyć.

Trzeba pamiętać, że agresja psa do człowieka spowodowana jest przede wszystkim strachem. Jego podłoże może leżeć w braku socjalizacji lub trudnej przeszłości naszego pupila. W przypadku takiego zachowania konieczny będzie kontakt z dobrym psim behawiorystą, który pokaże, jak pracować z niebezpiecznym zwierzakiem.
Jak oduczyć psa skakania na ludzi z emocji?
Skakanie na ludzi w ekscytacji, szczególnie po powrocie opiekuna do domu lub na wchodzących gości, wymagać będzie konsekwencji. Naukę właściwego zachowania przy drzwiach wejściowych najlepiej jest zacząć już u szczeniaka – dzięki temu zapobiegniemy wytworzeniu się problematycznego nawyku, którego „odkręcenie” będzie już znacznie trudniejsze. Jednak nawet ze starszym psem można sobie poradzić.
Jak zapobiegać skakaniu przy powitaniu u szczeniaka?
Najłatwiej zrobić to, nie ekscytując nadmiernie małego pieska przy powitaniu. Gdy usiłuje skakać, wystarczy odwrócić się i zignorować zachowanie. Kiedy zaprzestanie skakania, trzeba go pochwalić (niezbyt entuzjastycznie, bo znów się rozochoci) i nagrodzić np. smakołykiem. Można też nauczyć psa, że grzeczne witanie się z ludźmi oznacza, że powinien wtedy siedzieć (przyda się pomoc rodziny i znajomych).
Gdy rozlega się dzwonek do drzwi, wydajemy polecenie „siad” i nagradzamy psa za to. Dobrze, by był na smyczy, co ułatwia kontrolę. Jeśli szczeniak jest bardzo energiczny, można nagrać dźwięk dzwonka na dyktafon i używać go jako dźwiękowej komendy „siad”, zaczynając ćwiczenia z dala od drzwi. Chodzi o to, aby słysząc dzwonek, wiedział, że ma usiąść, bo za to będzie nagroda. Dopiero gdy opanuje tę umiejętność, można ćwiczyć przy otwieranych drzwiach i gościach.

Każda osoba wchodząca do domu powinna przez kilka chwil nie zwracać uwagi na psa: nie ekscytować go, nie witać się z nim, nie mówić do niego, nie dotykać. Gdyby psu zdarzyło się wskoczyć na nas łapkami – ignorujemy to, a chwalimy „cztery łapki na ziemi”. Dla większej precyzji warto użyć klikera, który naciskamy dokładnie w chwili, gdy pies staje łapkami na ziemi, i wydajemy smakołyk. Trzeba jednak zachować czujność, bo jeśli działamy zbyt schematycznie, niektóre psy wytworzą łańcuch zachowań: wskakują na człowieka – zeskakują – klik/smakołyk. Wtedy zamiast uczyć psa zostawania w parterze tak naprawdę wzmacniamy skakanie jako zachowanie, które uruchamia sekwencję zdarzeń prowadzącą do nagrody.
Jak oduczyć dorosłego psa skakania przy drzwiach?
Gdy większy i starszy pies skacze przy powitaniu, można przekierować jego zachowanie. Sprawdzą się tu ulubione zabawki, które zwierzak może nosić w pysku. Gdy ekscytuje się wchodzącymi gośćmi, dajemy mu zabawkę – w ten sposób zapewniamy psu możliwość odreagowania dużych emocji w bezpieczny sposób. Można też w chwili pojawienia się ludzi kazać psu poszukać zabawki, o ile wcześniej posiadł tę umiejętność. Ukryjmy ją jednak tak, by mógł ją znaleźć, inaczej gotów jest przynieść w pysku dowolny, niekoniecznie upragniony przez nas przedmiot.

Wiele psów skacze na ludzi, bo nie umie opanować emocji. Drzwi wejściowe do mieszkania (domu) zwykle są przez czworonoga kojarzone z dużym napięciem. Gdy opiekun do nich podchodzi, oznacza to, że opuszcza dom i zwierzak zostanie sam albo że wyjdzie z nim na spacer lub też kogoś interesującego wpuści do środka.
Warto więc nauczyć psa spokojnego siedzenia przy drzwiach otwartych na oścież. Ubieramy go w szelki, podpinamy smycz jak do wyjścia i wydajemy polecenie „siad”. Nagradzamy go, gdy siedzi spokojnie. Potem stajemy między nim i drzwiami i wyciągamy rękę w stronę klamki. Gdy pies jest spokojny – nagradzamy go smakołykiem. Gdyby wstał – mówimy normalnym głosem „e!” i prowadzimy go tam, gdzie wcześniej siedział, znów wydając polecenie „siad”.
Zawsze chwalimy pupila za zachowanie spokoju i stopniowo komplikujemy ćwiczenia. Otwieramy drzwi, stukamy w nie, dzwonimy, wychodćwiczzimy na klatkę schodową, zostawiając je otwarte. Rzecz jasna nie robimy tego naraz – ten trening może zająć kilka dni. Chodzi o nauczenie psa, że otwieranie drzwi ma związek z relaksem i nagrodą, którą pies dostaje, gdy spokojnie siedzi.
Jak oduczyć psa skakania na gości?
Jeśli zachowanie psa jest utrwalone, bardzo uciążliwe i niebezpieczne lub wskazane tu metody nie zawsze skutkują. Wtedy potrzebujemy kogoś, kto trzyma psa na smyczy. Gdyby zwierzak próbował skoczyć na gości, może zostać zatrzymany i dopuszczony do kontaktu dopiero wtedy, gdy usiądzie i się uspokoi. Kilkakrotne powtórzenie tego ćwiczenia zwykle wystarcza, aby zrozumiał, że tylko wtedy, gdy grzecznie się zachowuje i stoi wszystkimi łapkami na ziemi – może się cieszyć upragnionym towarzystwem ludzi.
Psy mogą skakać na gości nie tylko wtedy, gdy cieszą się na ich widok. Takie pobudzenie może mieć również negatywne podłoże – na przykład chęć przepędzenia intruzów. Dlatego jeśli pies nadmiernie emocjonuje się na widok obcych osób wchodzących do domu, warto nauczyć go spokojnego witania gości, budując pozytywne skojarzenia.
Chcesz oduczyć psa skakania na ludzi? Tego zdecydowanie nie polecamy!
- Zwracanie uwagi. Machanie rękami, krzyczenie (szczególnie wysokim tonem), a nawet samo patrzenie na psa sprawia, że ten czuje się zachęcony do dalszego wyrażania emocji skakaniem. Nie należy tego robić!
- Odpychanie. Może się wydawać, że gdy zaczniemy skaczącego psa odpychać, ten się zniechęci. Nic bardziej mylnego! Uzna, że i wy świetnie się bawicie i będzie… skakał jeszcze intensywniej.
- Deptanie po łapach. Według starej szkoły, najskuteczniejszym sposobem na oduczenie psa skakania na ludzi jest mocne nadepnięcie mu na tylną łapę, kiedy opiera się o nas przednimi łapami. I faktycznie, potraktowanie w ten sposób psiaka, który radośnie się z nami wita skutecznie zniechęci go do powtórzenia zachowania, ale równocześnie zrazi do naszej obecności. W najlepszym wypadku skończy się na chwili strachu i niepewności, w najgorszym na skojarzeniu naszego wejścia do domu z zagrożeniem, ataku w obronie własnej lub uszkodzonej łapie!
