Tragedia w Poznaniu. Pies zagryzł psa


W Poznaniu doszło do prawdziwej tragedii - pies rasy collie zagryzł psa w typie pinczera. Policja odmówiła przyjęcia zgłoszenia w tej sprawie.

W połowie sierpnia na Nieformalnej Grupie Wildeckiej, zrzeszającej mieszkańców poznańskiej dzielnicy Wilda, pojawił się mrożący krew w żyłach post.

Drodzy właściciele piesków, proszę uważać na psa Collie (ciemna sierść) mieszkającego przy Wierzbięcicach 39. Byłam właśnie świadkiem, jak zagryzł na śmierć małego, bezbronnego psa przy swojej kamienicy – napisała na grupie jedna z mieszkanek Poznania.

Post szybko skomentowali inni świadkowie zdarzenia. Według nich właścicielki obydwu psów rozmawiały ze sobą, obserwując akcję policji wezwanej do bójki przy lombardzie. W trakcie ich rozmowy collie miał niespodziewanie zagryźć małego psa, zębami zgniatając jego głowę. Maluchowi nie dało się niestety pomóc – psiak umarł na miejscu.

Pies zagryzł psa. Kto jest winny tej tragedii?

W internecie szybko pojawiły się komentarze obwiniające za tragedię opiekunkę psa collie, który nie miał kagańca, ale też opiekunkę pinczera za podchodzenie do innego psa i natrętne zaczepianie większego. Osoby, które znały opiekunkę zagryzionego psiaka i samego czworonoga zgodnie twierdzą, że psiak w typie pinczera nie mógł sprowokować drugiego psa do ataku. Mały Filek był płochliwy, bał się psów, a na dodatek był leczony i ledwo się poruszał. Z komentarzy pod postem wynika natomiast, że to nie pierwsze agresywne zachowanie collie wobec innych czworonogów…

Ten sam pies w podobny sposób chwycił mojego kundelka. Tym razem się udało. Co będzie, jak zaatakuje małe dziecko. Właścicielka chodzi bez kagańca, a pies jest niebezpieczny – pisze jedna z komentujących.

Jak się okazuje, collie potrafił zachować się nieodpowiednio także w stosunku do dzieci. Opiekunka już wcześniej wyraźnie nie radziła sobie z opanowaniem zwierzaka, który przez jej nieuwagę uległ wypadkowi.

Ta Pani posiada drugiego już psa tej rasy. Oba przejawiały agresję względem dzieci i innych zwierząt. Problem polega natomiast na sposobie, w jaki ta Pani psy wychowuje. Określiłbym to mianem „wolnej ręki”. Dwa miesiące wcześniej ten pies (ten sam który zagryzł mniejszego) wpadł jej pod samochód – dodaje inny mieszkaniec tej okolicy.

Agresywny collie powinien mieć kaganiec

Uczestnicy grupy nie zgadzają się między sobą, czy pies powinien mieć nałożony kaganiec, który na pewno zapobiegłby tej tragedii. Z drugiej strony collie nie jest rasą niebezpieczną, a sama opiekunka nie dostała od sądu nakazu stosowania takich zabezpieczeń. Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Poznania opisujący obowiązki opiekunów zwierząt domowych mówi wyraźnie, że:

Na terenach przeznaczonych do wspólnego użytku psy muszą być wyprowadzane na uwięzi i tylko przez osoby, które są w stanie sprawować odpowiedni nadzór nad zwierzęciem, a psy ras uznawanych za agresywne, ich mieszańce oraz inne zagrażające otoczeniu – na uwięzi i w kagańcu.

Można uznać, że pies wykazujący agresję wobec dzieci i psów zagraża otoczeniu – powinien mieć więc kaganiec i chodzić na smyczy. W tym przypadku mowa jest o niezachowaniu ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Grozi za to kara grzywny nawet do 1000 złotych. Ku zdziwieniu okolicznych mieszkańców, agresywny pies nie został ani odebrany opiekunce, ani w żaden sposób zabezpieczony. Na razie kobieta nie spotkała się z żadnymi konsekwencjami zdarzenia.

Pies zagryzł psa, a policja nie zareagowała

Poznańska policja twierdzi, że policjanci byli na miejscu zdarzenia, a właścicielka zagryzionego psiaka została poinformowana, że może złożyć zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia. Jednak z komentarza córki właścicielki zagryzionego psa wynika, że wildecka policja odmówiła nawet przyjęcia zgłoszenia w tej sprawie! Dopiero komenda miejska zajęła się tym zdarzeniem. Kobieta zwraca się z prośbą o kontakt do osób, które widziały to zajście lub wcześniejsze agresywne zachowania collie i zgodzą się to poświadczyć na piśmie.

Zapisz się do newslettera Psy.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Autor: Aleksandra Prochocka
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments