Po co psu wibrysy? Sprawdź, do czego czworonogi używają wąsów!


Nie tylko koty mają wibrysy! Wąsy wokół pyska spełniają ważną rolę także w życiu psów. Jaką? Sprawdź!

Otaczające pysk wibrysy to coś, co kojarzy nam się głównie z kotami. Rzeczywiście – domowe mruczki obdarzone są wyjątkowo obfitymi wąsami. Jednak nie tylko one! Po co psu wąsy na pysku i dlaczego nie powinniśmy ich przycinać?

Czym są wibrysy?

Wibrysy, czyli inaczej włosy czuciowe, potocznie zwane wąsami, występują u wielu gatunków ssaków. U jednych zwierzaków, takich jak koty czy myszy, mogą być naprawdę długie i niezwykle ruchliwe. U innych, tak jak u psów, są dużo mniejsze i nieraz nawet prawie niezauważalne. Włosy czuciowe mogą rosnąć nie tylko wokół psiego nosa i warg. Znajdują się także w okolicy oczu i pod brodą czworonoga. Wibrysy nie są tylko sterczącymi na boki, sztywnymi włoskami – ich mieszki włosowe są silnie unerwione, a przenoszone za ich pomocą sygnały są bardzo precyzyjnie przekazywane do organizmu. Do czego psy używają swoich wibrysów?

wibrysy
fot. Shutterstock

Wibrysy u psów

Psie wąsy pełnią taką samą rolę jak kocie – dostarczają zwierzakowi informacji o otoczeniu, w jakim się znajduje. Sztywne włoski na pysku i w okolicach oczu wyczuwają nawet najmniejsze drganie powietrza wywołane przez ruch poruszającej się zabawki czy ludzkiej ręki. Dzięki temu psiaki mogą zlokalizować poruszający się obiekt, a nawet ocenić jego wielkość! Pomoc wibrysów ważna jest szczególnie w nocy, kiedy czworonogi nie mogą aż tak dobrze polegać na swoim wzroku. Włosy czuciowe służą także do badania przeróżnych obiektów. Podczas intensywnego węszenia kierują się do przodu i pozwalają psu w ten sposób dotknąć interesującego go przedmiotu. Ustawiają się tak także wtedy, gdy czworonóg czuje się zagrożony – wsparcie w postaci wibrysów dostarcza psu dodatkowych informacji o napotkanym wrogu.

Jak dbać o psie wąsy?

Włosy czuciowe są wyjątkowo wrażliwe. Dotykanie ich sprawia większości psów bardzo duży dyskomfort i powoduje, że zwierzak odsuwa się, mruga, a nieraz nawet odskakuje. Unerwione są jednak tylko ich zakończenia znajdujące się głęboko w skórze psa. Dlatego przycinanie psich wibrysów nie sprawia czworonogowi żadnego bólu – w przeciwieństwie do ich wyrywania. Nie należy jednak pozbawiać psa włosów czuciowych ani ich skracać, nawet jeśli sterczą one na wszystkie strony i wyglądają nieestetycznie! Zwierzak z obciętymi wąsami będzie miał większy problem z odnalezieniem się w swoim otoczeniu. Może także poczuć się zagubiony podczas zabawy z psami czy na nocnym spacerze i z tego powodu stanie się niespokojny i zestresowany. Jeśli po wizycie u groomera zauważysz, że psi fryzjer skrócił twojemu psu wibrysy, nie panikuj. Odrastają one tak samo, jak każde inne włosy na psiej skórze. Przy następnej wizycie poproś jednak groomera, by tego więcej nie robił!

Autor: Aleksandra Prochocka