Ten pies przez trzy miesiące czekał w szpitalu! Nie mógł wiedzieć, że jego opiekun zmarł na koronawirusa


Xiao Bao przez trzy miesiące czekał na szpitalnym korytarzu na swojego opiekuna. Nie wiedział jednak, że jego właściciel już nie żyje.

Czy jest jeszcze na tym świecie osoba, która wątpi w lojalność psów? Jeśli tak, to ta poruszająca historia rozwieje wszelkie wątpliwości. Oddany i niczego nieświadomy pies przez trzy miesiące czekał w szpitalu na swojego opiekuna, który zmarł na koronawirusa. Historia Xiao Bao wzruszyła wielu internautów, niektórzy z nich porównywali ją do historii Hachiko – najwierniejszego psa, który czekał na swojego opiekuna w tym samym miejscu przez prawie 10 lat!

Xiao Bao, czyli „mały skarb”

Xiao Bao (w polskim tłumaczeniu „mały skarb”) to siedmioletni kundelek, a o jego historii rozpisywały się media na całym świecie. Opiekun pieska trafił do chińskiego szpitala Wuhan Taikang z powodu koronawirusa. Kundelek powędrował tam za swoim właścicielem. Mimo opieki medycznej mężczyzna zmarł po pięciu dniach hospitalizacji. Niczego nieświadomy pies przez trzy miesiące wyczekiwał w szpitalnym holu na swojego opiekuna. Czworonóg szybko zyskał sympatię personelu szpitala, który go dokarmiał.

Na koczującego psa zwróciła uwagę właścicielka sklepiku znajdującego się na terenie szpitala, kiedy to w Wuhan 13 kwietnia zniesiono ograniczenia związane z pandemią koronawirusa.

Po raz pierwszy zauważyłam małego psa, kiedy wróciłam do pracy w połowie kwietnia. Nazwałam go Xiao Bao – powiedziała portalowi Dailymail kobieta.

Pacjenci się skarżyli

Z czasem do dyrekcji szpitala zaczęły docierać skargi: pacjentom przeszkadzała obecność kundelka. Sklepikarka przyznała, że pies kilkukrotnie był celowo zabierany i wywożony w dalekie miejsce. Mimo to Xiao Bao wciąż wracał do szpitala i przepełniony nadzieją czekał na swojego opiekuna.

Ostatecznie pies trafił do lokalnego schroniska, gdzie został objęty opieką weterynaryjną, a także wykastrowany. Po nagłośnieniu historii wiernego pieska znalazło się wielu chętnych do adopcji zwierzaka. Pracownicy schroniska zapewniają, że sprawdzają potencjalnych opiekunów – chcą, aby pies trafił pod dobrą opiekę.

źródło: www.dailymail.co.uk, zdjęcie główne: twitter.com/thandojo

Autor: Magdalena Olesińska