Z czym do szczeniaka, czyli wszystko o socjalizacji - Psy.pl - mamy nosa!
Szczeniak Jack Russell leży pod białym kocem

Z czym do szczeniaka, czyli wszystko o socjalizacji

Czy socjalizacja to zasypywanie psiego dziecka nadmiarem wrażeń? Czy raczej budowanie jego wiary we własne możliwości?

Każdy pies przychodzi na świat z różnymi predyspozycjami zapisanymi w genach. Przodkowie szczeniaka odpowiedzialni są w około 50 proc. za cechy psychiczne, które będzie on miał jako dorosły pies. Druga połowa to wpływ środowiska, które oddziałuje na psa praktycznie przez cały czas, z wyjątkiem chwil, kiedy zwierzak śpi.

Cztery szczeniaki w niebieskim legowisku
fot. Shutterstock

Nie poddawaj się po czwartym miesiącu

Niektórzy uważają, że socjalizacja dotyczy jedynie szczeniąt do czwartego miesiąca życia. Jednak zdaniem znanej norweskiej trenerki Turid Rugaas młode psy o wiele dłużej, nawet do drugiego roku, wykazują silne zainteresowanie nowymi przedmiotami, istotami oraz otoczeniem.

Ciekawość mocno wpisana jest w psychikę tego gatunku. Od chwili, gdy jako kilkutygodniowe szczenięta po raz pierwszy wysuną nos poza gniazdo, do końca życia nie przestaną interesować się otoczeniem – to ich sposób zdobywania wiedzy o świecie. To właśnie dzięki tej niezwykłej otwartości na to, co dookoła, możliwa jest resocjalizacja psów w każdym wieku.

Nie jest prawdą, że dorosły pies na pewno będzie się bać wszystkiego, z czym nie zapoznał się przed ukończeniem czwartego miesiąca życia. Natomiast w wyniku źle przeprowadzonej socjalizacji może zacząć się bać tego, z czym staraliśmy się go zapoznać.

Mały Dalmatyńczyk pomalowany kolorowymi farbkami na niebieskim tle
fot. Shutterstock

Postępuj jak… suka

Aby socjalizując szczeniaka popełnić jak najmniej błędów, powinniśmy obserwować psy i nauczyć się odczytywać ich stany emocjonalne. Dobrych wskazówek dostarczy także wiedza o tym, jak opiekują się szczeniętami psowate żyjące na wolności.

Czego możemy się od nich nauczyć? Wiemy, że wychowują młode w grupach rodzinnych, którym przewodzi para rodzicielska. Buduje ona norę w miejscu oddalonym od pozostałych członków stada, ponieważ wie, że przez pierwszych kilka tygodni szczenięta potrzebują całkowitego spokoju i ciszy.

W początkowym okresie z maluchami przebywa wyłącznie matka, nawet ojciec nie wchodzi do nory – pozostawia jedzenie przed wejściem. Pierwsze konfrontacje szczeniąt ze światem zewnętrznym są bardzo krótkie. Gdy otworzą oczy i zaczną się poruszać, matka pozwala im najpierw na chwilkę wyjrzeć z nory. Dopiero z czasem zaczynają wychodzić na zewnątrz i poznają innych członków rodziny.

Socjalizacja nie polega na dostarczaniu szczeniakom, jak najwcześniej i jak największej liczby bodźców. Natura wytworzyła wiele mechanizmów chroniących psie dzieci przed nadmiarem wrażeń. Porównajmy ten stopniowy proces z postępowaniem wielu hodowców, którzy w imię socjalizacji od pierwszych dni życia biorą szczenięta na ręce, celowo włączają hałasujące urządzenia i zapraszają tłumy gości…

Zdjęcie psów rasy Labrador - matki ze szczeniakiem
fot. Shutterstock

Wspieraj i ucz życia w stadzie

Proces poznawania otoczenia przez szczenięta jest tak zaplanowany, by stopniowo budować odwagę u maluchów. Jednak w tym czasie w stadzie dzieje się jeszcze jedna bardzo ważna rzecz – szczenięta są wychowywane przez starsze osobniki. Uczą się komunikacji charakterystycznej dla swojego gatunku, podążania za sobą i zabawy w polowanie.

Zanim skończą sześć tygodni, potrafią już kontrolować nacisk szczęk tak, by nie robić krzywdy członkom swojej grupy, zarówno w chwilach zabawy, jak i wtedy, gdy emocje biorą górę. W tym czasie maluchy uczą się też, że nikt nie może odebrać im jedzenia, które „zdobyły”. Matka bierze kawałek pożywienia i kładzie się w jego pobliżu. Gdy szczeniak podejdzie, ona cicho powarkuje: „odejdź, to moje”.

Jednak chwilę później odchodzi i pozwala szczeniakowi zabrać jedzenie. Całe stado jest wobec młodych opiekuńcze i wyrozumiałe, a matka dokarmia je swoim pokarmem aż do czwartego miesiąca życia.

Socjalizacja nie polega na szalonym bieganiu z innymi psami w psim przedszkolu lub w parku. Szczeniak do harmonijnego rozwoju potrzebuje kontaktów z psami w różnym wieku, a także wsparcia psychicznego i opieki ze strony właściciela.

Trzy szczeniaki rasy Husky śpią pod kocem
fot. Shutterstock

Bądź wyrozumiały w trudnych okresach

W rozwoju psa następują fazy, gdy w jego organizmie zachodzą krótkotrwałe zmiany hormonalne. Ich rezultatem są tak zwane okresy lękowe oraz problemy emocjonalne wiążące się z dojrzewaniem.

Pierwszy taki okres pojawia się w ósmym tygodniu życia i trwa kilka dni. Szczenię, które do tej pory niczego i nikogo się nie bało, nagle zaczyna się wahać na widok nowych przedmiotów i z byle powodu ucieka w panice do kojca.

Dużym błędem jest wtedy zmiana domu. Czasem kończy się to trwałą traumą. Szczenięta można oddzielać od matki po ukończeniu przez nie ośmiu tygodni, jednak w nowych domach najlepiej adaptują się te przebywające z nią do 11.-12. tygodnia życia.

Okres szczególnej taryfy ulgowej, w którym powinniśmy chronić szczeniaka fizycznie i psychicznie, kończy się między czwartym a połową piątego miesiąca życia. Pojawia się wtedy drugi okres lękowy, a pies powoli zaczyna wchodzić w okres dojrzewania.

Trzeci okres lękowy przypada na 9.-10. miesiąc, a czwarty w 13. lub 14. miesiącu. W trakcie burz hormonalnych psy mogą się zachowywać irracjonalnie. Są to momenty najcięższej próby dla właścicieli.

Statystyki mówią, że najwięcej czworonogów zmienia dom właśnie w okolicach swoich pierwszych urodzin. Wynika to z przekonania wielu opiekunów, że pies, który skończył rok, powinien się wyciszyć. To nieprawda – jego psychika stabilizuje się dopiero około 18.-24. miesiąca życia.

Jeśli przeszedł już okres dojrzewania, to powinien sobie dobrze radzić z większością sytuacji, które go spotykają. Dlatego niepokojące jest, jeśli u ponaddwuletniego czworonoga regularnie pojawiają się nadmierne emocje – czy to pozytywne, przejawiające się podekscytowaniem, szczekaniem, skakaniem; czy też negatywne, skutkujące lękiem lub agresją.

Socjalizacja to nie pasmo sukcesów. Różne fazy rozwoju zmieniają na jakiś czas psychikę. Psy nie powinny być w tym okresie poddawane szkoleniu. Należy im zapewnić ruch, interesujące ćwiczenia, takie jak tropienie czy nauka sztuczek, oraz regularne kontakty ze starszymi, dojrzałymi czworonogami.

Szczęśliwa psia rodzina
fot. Shutterstock

Chroń przed bezsilnością

Aby wychować psa pewnego siebie, otwartego na współpracę z przewodnikiem i ciekawego świata, trzeba stwarzać mu okazje do zdobywania nowych doświadczeń, lecz jednocześnie pozostawiać możliwość wycofania się. Za wszelką cenę należy unikać wywoływania u niego uczucia bezsilności.

Jeśli wyjmujemy ślepego szczeniaka z gniazda, bierzemy na ręce i myślimy, że w ten sposób oswajamy go z zapachem człowieka, to grubo się mylimy. W mózgu malucha, którego jedynym pragnieniem jest w tym momencie być blisko matki, zapisze się skojarzenie zapachu człowieka z poczuciem bezsilności – nie może ani uciec, ani ugryźć, ani piszczeniem sprowokować suki do udzielenia mu pomocy.

To samo uczucie pojawi się, gdy będziemy przytrzymywać psa na siłę i zmuszać go do znoszenia zabiegów pielęgnacyjnych bądź trzymać na smyczy w sytuacji, gdy chciałby uciec. Skutki takiego postępowania będą rzutować na całe jego życie. Zwierzaki traktowane w ten sposób albo zaczynają się bronić i robią się agresywne, albo stają się lękliwe i wycofane. Tracą też na zawsze zaufanie do ludzi.

Socjalizacja to nie uodparnianie na stres, ale stwarzanie psu okazji do poradzenia sobie z nim. Musi on mieć możliwość swobodnego zachowania, w tym również wycofania się.

Szczeniaki Beagle przytulają się do siebie podczas snu
fot. Shutterstock

Daj czas

Moment, w którym pies skupia się na otoczeniu i odbiera informacje za pomocą zmysłów: węszy, obserwuje, nasłuchuje, próbuje komunikować się, jest bardzo ważny dla prawidłowego przebiegu procesu socjalizacji. Zwierzak stara się samodzielnie rozwiązać problem, ocenia własne siły i zdobywa nowe doświadczenie.

Jeśli zainterweniujemy w tym momencie – a wystarczy lekkie skrócenie smyczy lub jedno „nie” – przekażemy mu informację, że to, na czym się właśnie skupia, jest niebezpieczne. A przecież powinno nam zależeć na tym, by postrzegał świat, ludzi i pobratymców pozytywnie.

Jeśli więc zauważymy, że na spacerze zatrzymuje się i uważnie czemuś przygląda, dajmy mu na to tyle czasu, ile potrzebuje. Gdy szczeniak bierze do pyska papier, dajmy mu czas na to, by sam odkrył, że jest on niejadalny.

Socjalizacja to nie szkolenie z posłuszeństwa. Nawet niewygodne zachowanie może być pożyteczne dla rozwoju młodego psa.

Mały pies zniszczył poduszkę
fot. Shutterstock

Mierz zamiary na siły

Obserwowanie reakcji własnego psa jest w socjalizacji kluczem do sukcesu. Co może chcieć nam powiedzieć trzymiesięczne szczenię, gdy wyprowadzone na spacer siada tuż za drzwiami i nie chce iść dalej? Nie jest leniwe, tylko niegotowe na poznawanie świata. Pozwól mu poobserwować otoczenie, załatwić się na najbliższym trawniku i po 10 minutach zabierz do domu.

Inne niepokojące objawy, świadczące o tym, że wymagamy od podopiecznego zbyt wiele to: zmęczenie, frustracja, podgryzanie, nadpobudliwość. Subtelnymi objawami stresu są: wilgotne łapki, biały suchy osad na nosie i sygnały uspokajające – uporczywe siadanie lub kładzenie się, ziewanie, otrząsanie się, drapanie się.

Socjalizacja nie polega na realizowaniu jakiegoś „kalendarza”. Liczba nowych bodźców, z którymi będziemy zapoznawać psa, ich natężenie i rodzaj zależą m.in. od wieku i rasy, miejsca zamieszkania i trybu życia, stanu psychicznego i możliwości fizycznych.

Dziewczynka siedzi na podłodze z pięcioma małymi Buldogami
fot. Shutterstock

Jak stymulować zmysły szczeniaka?

Wzrok

  • przestawiaj przedmioty w domu i ogrodzie
  • pokazuj dziwnie ubranych lub przebranych ludzi
  • pozwól obserwować różne zwierzęta
  • odwiedzaj z nim nowe miejsca

Słuch

  • włączaj różne urządzenia AGD
  • zaznajom z hałasem ulicznym
  • „pokaż” odgłosy zwierząt domowych
  • zawieś w ogrodzie na sznurku lub na balkonie puszki
  • odtwarzaj płyty CD ze specyficznymi dźwiękami

Smak 

  • pozwalaj brać do pyska różne rzeczy
  • urozmaicaj psią dietę
  • dawaj szczenięciu do zabawy warzywa i owoce
  • ukrywaj smakołyki w kartonach

Dotyk

  • używaj różnych szczotek
  • oswajaj z maszynką do strzyżenia
  • ćwicz z psem chodzenie po różnych powierzchniach (piasek, panele podłogowe, metalowa kratka)
  • baw się z nim w śniegu i w wodzie
  • masuj go
  • zakładaj mu ubranka

Węch

  • dawaj do powąchania różne produkty spożywcze
  • pozwalaj wąchać sierść pobratymców
  • daj psu „postudiować” zapach ubrań innych ludzi
  • pokaż siatki z zakupami
  • zabieraj go w intensywnie pachnące miejsca (śmietnik, parking)

Równowaga

  • ćwicz z psem chodzenie po murku
  • zachęcaj do wskakiwania na zwalone pnie
  • spaceruj z nim po niestabilnych powierzchniach
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *