Zakaz wprowadzania psów jest nielegalny!

Wyrok sądu to efekt trwającego od roku sporu między władzami Częstochowy a Rzecznikiem Praw Obywatelskich, do którego z prośbą o pomoc zwrócił się mieszkaniec Częstochowy. Wszystko zaczęło się od tego, że wyszedł z psem na spacer. Spacer skończył się mandatem za wprowadzenie psa na plac zabaw dla dzieci, który okazał się górą piasku do posypywania zimą chodników. Mężczyzna zwrócił się do sądu i przegrał. Wtedy przedstawił sprawę pełnomocnikowi Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach. Oto, jak doszło do tego, że sąd uznał zakaz wprowadzania psów nielegalny.

Zakaz wprowadzania psów nielegalny

Pełnomocnik Rzecznika Praw Obywatelskich przejrzał lokalne przepisy – zakazujące m.in. wprowadzania psów do budynków użyteczności publicznej, sklepów, restauracji, na place zabaw oraz na teren innych obiektów, w których właściciel taki zakaz wprowadził – i uznał, że urzędnicy miejscy poszli w ich sformułowaniu za daleko.

Osoba, która jest właścicielem psa, ma prawo z tym psem się poruszać po terenach dostępnych dla wszystkich osób, czyli po ulicach, po placach, po parkach. I to jest istota prawa, które zostało naruszone – mówił w komentarzu dla TVN 24 Piotr Mierzejewski dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Sama interwencja przedstawiciela RPO nie wystarczyła i sprawa trafiła do sądu administracyjnego. Ten uznał zakaz wprowadzania psów za nielegalny.

Z tego wyroku wynika, że taki zakaz nie może być wprowadzony. Natomiast pewnego rodzaju ograniczenia mogą być wprowadzone – mówił w komentarzu dla TVN 24 Leszek Kiermaszek, prezes Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.

Oznacza to, że miasto może nakazać prowadzenie psa na smyczy, zakładanie kagańca, montowanie tabliczek ostrzegających przed groźnym psem, sprzątanie po psie. Zakaz spacerowania w jakichś miejscach nie wchodzi w grę.

A co z psami przewodnikami?

Co ciekawe, WSA zwrócił też uwagę, że sposób, w jaki został zredagowany kwestionowany przepis, całkowicie uniemożliwia korzystanie z psów przewodników osobom niepełnosprawnym, pozbawiając je tym samym wstępu do sklepów, parków czy budynków użyteczności publicznej.

Władze Częstochowy wyjaśniają, że wprowadzając takie przepisy, nie chciały ograniczać wolności, tylko poprawić bezpieczeństwo. Teraz analizują wyrok sądu i prawdopodobnie zmienią przepisy. Wyrok dotyczy Częstochowy, ale takie same przepisy obowiązują na terenie całego kraju.

Autor: Magdalena Ciszewska