Zanim kupisz pitbula

Dla jednych szczyt marzeń, dla innych uosobienie zła. Zwłaszcza jeśli chcesz spełnić marzenie, koniecznie przeczytaj ten tekst.

Umięśniony atleta, przyciągający wzrok połyskującą szatą przylegającą do doskonale wyrzeźbionych mięśni. Sprawiający wrażenie groźnego, uśmiecha się szeroko otwartą paszczą do swojego pana, który bez lęku tuli twarz do uzbrojonej w mocne zęby głowy. Chciałbyś takiego psa?

Szczęśliwy pitbul biegnie na ulicy
fot. Shutterstock

Wróg swojego gatunku

American pitbul terriera (APBT) nazywa się często wrogiem własnego gatunku. Jest ziarno prawdy w tym stwierdzeniu. Wyhodowany do psich walk nie potrzebuje towarzystwa pobratymców. Wystarczy mu właściciel i jego rodzina. Jako pies bojowy wciąż ma ochotę stanąć do walki z innymi przedstawicielami psiego rodu i należy sobie zdawać sprawę, że tej chęci nie da się wykorzenić.

Nie wynika ona jednak z nienawiści do swojego gatunku, lecz z waleczności i dużej pobudliwości. Mądry właściciel wie, że gruntowna socjalizacja, choć nie zabije tych cech w jego psie, to wytłumi je na tyle, że pitbul stanie się w miarę bezproblemowym towarzyszem, z którym bez obaw można wyjść na spacer czy imprezę na mieście.

Prawidłowo socjalizowany pies nie będzie wściekle atakował każdego spotkanego na swej drodze stworzenia, a zaopatrzony w mocną smycz, obrożę i kaganiec może spokojnie przebywać w każdym zwierzęcym towarzystwie. Choć bywają wyjątki od tej reguły i są pitbule, które muszą pozostać jedynymi czworonogami w swoim domu.

Wulkan energii

Pitbul kocha ruch. Jest silny, zwinny, skoczny i szybki. Tę energię można odpowiednio ukierunkować. Co roku w Europie – także w Polsce – odbywają się zawody sportowe terierów typu bull, znane pod nazwą Pit Bull Show, Bulldog Show itp. Zainteresowanie tego typu imprezami przywędrowało do nas ze Stanów Zjednoczonych.

Psy współzawodniczą w takich konkurencjach jak High Jump (skok wzwyż do gryzaka), Wall Climbing (wspinaczka po pionowej ścianie do gryzaka), Spring Pole (wiszenie na gryzaku na czas), Weight Drag Pulling (przeciąganie sanek z obciążeniem na czas), Tug of War (przeciąganie liny przez dwa psy), Weight Pulling (przeciąganie wózka z ciężarem).

Co jednak, jeśli nie mamy pomysłu na naszego pitbula? Ten uwielbiający wylegiwać się na kanapie pieszczoch jest wulkanem energii i choć pozornie uśpiony, w każdej chwili jego temperament może wziąć górę. Niejednego właściciela zszokował widok pogryzionych mebli, rozprutej kanapy, otwartej i opróżnionej lodówki…

Szaro biały pitbul
fot. Shutterstock

Niezależny egoista

Życie z pitbulem wymaga starannego i dogłębnego poznania zasad rządzących psim światem. To niezwykle sprytne i inteligentne stworzenie, które błyskawicznie odkryje wszystkie słabostki swego pana i skwapliwie je wykorzysta. Chcesz mieć fotel tylko dla siebie? Nigdy nie wpuszczaj tam psa. Złam tę zasadę choćby raz, a będziesz o swój fotel rywalizował z nim już zawsze, bo „a nuż znów się uda”.

Pitbul to trudny w prowadzeniu zwierzak, wymagający stanowczości, ale i ogromu miłości. Potrzebuje bliskiej więzi z człowiekiem, a traktowany brutalnie zamknie się w sobie lub stanie się agresywny. Należy się z nim obchodzić trochę jak z dzieckiem – kochać z całego serca i okazywać mu to, ale wiele wymagać i jak najczęściej powtarzać i utrwalać panujące w domu zasady.

Kiepski obrońca

American pitbul terrier nie jest, wbrew powszechnej opinii, psem obronnym. Próby uczynienia go takim, szczególnie we własnym zakresie, zakończą się fiaskiem lub… wyprodukowaniem psa niezgodnego ze standardem rasy, agresywnego wobec człowieka i faktycznie stwarzającego zagrożenie.

APBT jako pies bojowy nie może być agresywny wobec ludzi. Opinię psa mordercy zawdzięcza głównie właścicielom kupującym podejrzane mieszańce na giełdach, bazarach i przez internet.

Pitbul z czerwonym nosem leży na podłodze
fot. Shutterstock

Niańka pod nadzorem

W Stanach Zjednocznych nazywany był psem niańką. Ze względu na swoje przeznaczenie już wieki temu psy agresywne w stosunku do człowieka musiały być eliminowane z hodowli. W czasach, kiedy walki były legalne, właściciele przed walką zamieniali się zwierzętami, a nawet kąpali psa przeciwnika. Pies – nawet w bojowym amoku – nie miał prawa ugryźć rozdzielającego go z przeciwnikiem człowieka.

Wyhodowany do zwalczania własnego gatunku przylgnął do istot ludzkich. Nie znaczy to jednak, że wystarczy kupić psa i pozostawić go dzieciom do zabawy. Pit to tylko zwierzę – jak każdym innym kierują nim instynkty. Dlatego zabawa z dziećmi powinna się odbywać zawsze pod nadzorem osoby dorosłej.

Pies dla wytrwałych

Zanim kupisz pitbula, przeczytaj wszystkie dostępne książki o zachowaniach psa oraz o wychowaniu i szkoleniu. Skontaktuj się z wszystkimi prawdziwymi hodowcami, których uda ci się znaleźć, i zadaj im setki pytań. Najlepiej jedź na zawody pitbuli i porozmawiaj z właścicielami, przyjrzyj się psom.

Przemyśl, czy będziesz miał dość czasu i cierpliwości oraz czy sprostasz finansowo posiadaniu przedstawiciela tej rasy?

Spisz na kartce wady i zalety członów rodziny. Czy wszyscy poradzą sobie z takim psem? Jeśli tak, to pozostaje tylko rozsądny zakup. Jeśli nie, poszukaj mniej skomplikowanej rasy.

Powodzenia!

Autor: Dorota Przybyła