Zdrowy piesek zimą! Jak o niego dbać, gdy na dworze mróz i śnieg?
Zdrowy piesek, dwa psy bawią się na śniegu

Zdrowy piesek zimą! Jak o niego dbać, gdy na dworze mróz i śnieg?

Niestraszna zima zła owczarkowi podhalańskiemu czy husky. Co jednak zrobić, by mogły się nią cieszyć psy ras mniej przystosowanych do mrozów? Zapytaliśmy to specjalistów: lekarzy weterynarii, psich fryzjerów i hodowców.

Zdrowy piesek zimą? To możliwe! Musisz jednak pamiętać, że ta pora roku wymaga od właścicieli psów szczególnej opieki, która polega m.in. na zmianie żywienia, pielęgnacji czy dbania o psie łapy.

Zima ma zapewne tyle samo zwolenników, co przeciwników. Znajdą się takie psy, które z przyjemnością oddadzą się zimowym szaleństwom i takie, które nie będą chciały w ogóle wychodzić z domu. Jednak każdego czworonoga należy przygotować na mrozy tak, by nie chorował.

Zdrowy piesek – zimowe pytania

Czy pies może leżeć na śniegu bez uszczerbku dla zdrowia?

Jeśli trwa to krótko, a śnieg jest puszysty, to nic się nie stanie, gdy na nim trochę poleży. Jeśli zaś śnieg jest zbity w lodową skorupę, a pies leży na nim pół godziny lub więcej, może to zagrozić jego zdrowiu – zwłaszcza gdy jest to zwierzak krótkowłosy. (Oczywiście nie mówimy tu np. o zahartowanych psach zaprzęgowych).

Czy można pozwolić psu jeść śnieg i czy to zastąpi miskę z wodą?

Absolutnie śnieg nie zastąpi wody, może natomiast spowodować zapalenie gardła. Często jedzenie śniegu nie wynika z pragnienia, lecz jest odruchem czy przejawem ekscytacji.

Czy pies może biegać na mrozie, nie ryzykując wychłodzenia organizmu?

Tak – jeśli mróz nie jest zbyt duży. W przypadku mrozów sięgających 25°C należy ograniczyć ruch do umiarkowanego.

Czy budy z ogrzewaniem podłogowym nie wolno używać, by nie rozregulować organizmu psa?

Jeśli nie ma możliwości przeniesienia czworonoga w duży mróz – zwłaszcza przy wietrznej pogodzie – np. do garażu, w ostateczności można skorzystać z takiej budy. Niektóre psy jednak łatwiej się wówczas przeziębiają.

Czy krótkowłosego psa trzeba zimą ubierać, niezależnie od jego wielkości?

Tak – dużemu krótkowłosemu psu też warto sprawić coś ciepłego na grzbiet.

Czy zimą należy skrócić spacery?

Jedynie wtedy, kiedy temperatura spada poniżej 20°C. Oczywiście trzeba obserwować psa, czy nie marznie, nie drży.

Czy psu grożą odmrożenia i pierzchnięcie skóry?

Na odmrożenia są narażone łapy, ogon i uszy, a na pierzchnięcie – skóra na granicy jej przejścia w śluzówkę – np. wargi i okolice nosa.

Czy zimą zmienić psu dietę?

Odpowiednia dieta pomoże naszemu psu przetrwać śnieżną porę roku. Istotną rolę odgrywa tutaj tłuszcz.

Więcej tłuszczu kosztem węglowodanów

Dla psów, które zimą wychodzą na zewnątrz tylko po to, aby załatwić potrzeby fizjologiczne lub na krótki spacer, trudno określić specjalne zimowe wymagania żywieniowe. Jeżeli jednak czworonóg spędza dużo czasu na zewnątrz, to powinien otrzymywać w pokarmie więcej energii (nawet o 25-30 proc.), aby mógł produkować więcej ciepła.

Jeśli żywimy psa sposobem domowym, to aby był zdrowy piesek, powinniśmy zwiększyć ilość tłuszczu – i to nawet kosztem węglowodanów. Możemy dodać do pokarmu na przykład łyżkę oleju czy smalec. Dobrym sposobem jest wymienienie części wypełniacza – ryżu czy makaronu – na dodatkową ilość mięsa. Bo mięso to nie tylko białko, ale i tłuszcz, a w pokarmie domowym energia pochodzi przede wszystkim właśnie z tłuszczu. Gdy podmienimy 100 g makaronu na 100 g oleju, ilość energii wzrośnie dwukrotnie.

Żywienie psa zimą powinno być zwiększone o dodatkową porcję tłuszczu, który wspomaga także pracę gruczołów łojowych psa. Łój powoduje natłuszczenie sierści, co uodpornia ją na namakanie, przesiąkanie, a co za tym idzie – lepiej chroni zwierzę przed utratą ciepła. Zimą powinniśmy podawać psu nienasycone kwasy tłuszczowe N-6. Zawiera je olej z wiesiołka i ogórecznika, ale znajdziemy je także w gotowych preparatach dostępnych w sklepie.

Szczególnie godne polecenia są te w postaci mikrokapsułek, ponieważ nie grozi im rozkład i utrata właściwości (nienasycone kwasy tłuszczowe są mało stabilne). Należy się trzymać dawkowania podanego na opakowaniach tych preparatów, choć tak naprawdę dokładnych norm zapotrzebowania na kwasy N-6 w zimie jeszcze nie określono.

Zdrowy piesek – dwa ciepłe posiłki

Mróz jest bardziej niebezpieczny dla psa, który tylko wychodzi na spacer, niż dla tego, który spędza cały czas na dworze. Organizm czworonoga mieszkającego w budzie przystosowuje się do zimna poprzez zwiększenie aktywności tarczycy. Jej hormony pobudzają metabolizm, a tym samym zwierzak produkuje więcej ciepła. Dlatego taki pies powinien otrzymywać nie tylko większe i bardziej energetyczne posiłki, ale rozsądnie jest podzielić dzienną rację pokarmu na dwie porcje.

Jeżeli chodzi o temperaturę pożywienia, to powinna być umiarkowana – nie z lodówki, ale i nie za wysoka. Oczywiście trzeba sprawdzać, czy psu podwórzowemu nie zamarzła woda w misce.

Starając się zrozumieć, jak powinno wyglądać psie pożywienie zimą, należy sobie wyobrazić, co jedzą psy, które żyją w trudnych warunkach – np. na Syberii. Jednym z głównych składników ich diety są ryby, które dostarczają dużej ilości tłuszczu oraz kwasów wielonienasyconych omega 6 i omega 3. I taki powinien być kierunek żywienia psów w zimie.

Jak chronić psa przed infekcjami?

Zimą bardzo łatwo o różne przeziębienia i infekcje, dlatego ważne jest przestrzeganie kilku prostych zasad, które pomogą utrzymać zdrowie psa przez wszystkie mroźne dni. Każdy chyba wie, że szczęśliwy piesek to zdrowy piesek!

Zdrowy piesek – zapobiegaj odmrożeniom

Przed spodziewanymi opadami śniegu wystrzyżmy dokładnie przestrzenie międzypalcowe. Dzięki temu unikniemy tworzenia się tam grudek zbitego śniegu i lodu, co może doprowadzić do powstania otarć i ran, a nawet odmrożeń.

Jeśli jednak zdarzy się, że mimo wszystko zauważymy drobne lodowe kulki między palcami psa, nie wyrywajmy ich na siłę. Najlepiej zanurzyć łapę na chwilę w wodzie o temperaturze pokojowej (nie ciepłej ani tym bardziej gorącej!).

Unikaj szoku termicznego

Spadek temperatur, większa ilość opadów, wietrzna pogoda, brak nasłonecznienia, a także niedobory mineralno-witaminowe sprzyjają spadkowi odporności, a co za tym idzie – zwiększają podatność na infekcje. Szczególnie niebezpieczny jest tzw. szok termiczny, kiedy z nagrzanego mieszkania wychodzimy na dwór, gdzie temperatura wynosi np. – 20 °C.

Starajmy się więc nie dopuszczać przynajmniej do zwiększenia i tak dużej różnicy temperatur – nie kładźmy psiego posłania w pobliżu źródła ciepła i nie pozwólmy psu się wylegiwać – zwłaszcza bezpośrednio przed wyjściem na spacer – przy elektrycznym piecyku.

Nawilżaj powietrze

Centralne ogrzewanie powoduje obniżenie wilgotności powietrza w pomieszczeniu, co nie wpływa dobrze na stan śluzówek i oskrzeli naszych podopiecznych. Dlatego jeśli tylko mamy taką możliwość, używajmy nawilżacza (lub przynajmniej rozwieśmy na kaloryferach mokre ręczniki).

Hartuj psa

Bo zdrowy piesek, bez względu na rasę już przed nadejściem mrozów jest zahartowany. Starajmy się każdego dnia wydłużać spacery lub pozwólmy mu dłużej przebywać w ogrodzie. Jeśli wiemy, że nasz podopieczny jest skłonny do zimowych przeziębień, warto wspomóc jego siły odpornościowe, podając preparaty ziołowe – np. z jeżówki lub czarnego bzu – lub odwiedzić lekarza weterynarii, który zaordynuje leki podnoszące odporność.

Obserwuj podopiecznego

Warto wiedzieć, że okres zimowy sprzyja nie tylko przeziębieniom, ale i nasileniu niektórych dolegliwości. Dotyczy to schorzeń: skóry i włosów (grzybice, drożdżyce, zakażenia bakteryjne), uszu, lusterka nosowego, poduszek palcowych, pazurów, a także schorzeń ortopedycznych. Dlatego bacznie obserwujmy zimą te części psiego ciała.

Trzy psy siedzą na śniegu i pozują do zdjęcia
fot. Shutterstock

Jak pielęgnować czworonoga zimą?

Również niezbędna jest pielęgnacja psa zimą. Szczególną troską musimy otoczyć psie łapy, które są najbardziej narażone na wszelkie uszkodzenia.

Nie strzyż i nie trymuj

Podstawowa zasada pielęgnacji psa zimą to unikanie strzyżenia w tym okresie długowłosych czworonogów. Zróbmy to z wyprzedzeniem, tak aby włos zdążył odrosnąć przed nadejściem mrozów. To samo dotyczy trymowania.

Używaj odżywek natłuszczających

Pielęgnacja psa zimą polega na dbaniu o psią sierść. Nie dopuszczajmy do powstawania kołtunów. Używajmy szamponów i odżywek z dużą zawartością substancji natłuszczających, takich jak lanolina, olej palmowy czy kokosowy. Dobrze natłuszczony włos będzie dużo mniej podatny na przylepianie się do niego śniegu i lodu. Uwagę powinniśmy zwrócić zwłaszcza na miejsca szczególnie narażone na tego typu przypadłości (włosy na łapach, firanki pod brzuchem) – tam nakładajmy najwięcej natłuszczających preparatów.

Nie kąp bez potrzeby

Pamiętajmy, aby zawsze po kąpieli dokładnie wysuszyć sierść. Bezwzględnie musimy też odczekać przynajmniej kilka godzin, zanim wyjdziemy z pupilem na spacer. Każda kąpiel pozbawia psa naturalnej ochrony zabezpieczającej przed chłodem i wilgocią – dlatego tak ważne jest dobre natłuszczenie włosa. Czworonoga mieszkającego w budzie w ogóle nie kąpmy w zimowych miesiącach. W razie pilnej potrzeby możemy użyć suchego szamponu, którym spryskuje się sierść, a następnie wyczesuje.

Dbaj o łapy

Łapy psa zimą są szczególnie narażone na uszkodzenie i podrażnienie spowodowane np. działaniem soli używanej przez służby miejskie. Smarujmy je preparatami do tego przeznaczonymi lub wazeliną kosmetyczną.

 

York w ubranku
fot. Shutterstock

Jak hodowcy przygotowują swoje psy do zimy?

Hodowcy psów mają ogromną wiedzę. Dowiedz się, jak przygotowują swoich czworonożnych podopiecznych do mrozów.

Dużo naturalnych witamin to zdrowy piesek

Z nadejściem chłodów zmieniam moim psom posłanie – z bawełnianego na legowiska polarowe. Na spacery zakładam im oczywiście ubranka. Strój zależy od temperatury – składa się na niego ortalion lub ortalion z polarem. Nie stosuję do ochrony łap wazeliny czy kremów, ale wszystkie moje pieski noszą buciki. Zimą nigdy nie strzygę ich zbyt krótko. Preferuję długość średnią z osłoniętym brzuchem.

Jak piesek zniesie zimę, zależy od okresu przejściowego i dlatego podaję jesienią dużo naturalnych witamin. Moje psy jedzą gruszki, winogrona, jabłka.

Gertruda Czechowicz – hodowla yorkshire terrierów Srebrny Wiatr

Warstwa tłuszczu

Nasze goldeny pracują (sezon polowań na ptactwo rozpoczyna się jesienią i trwa do końca zimy), dużo biegają po łąkach i pływają, nawet wśród kry. Dlatego już w lipcu zmieniamy im dietę na bardziej kaloryczną, aby na początku zimy miały odpowiednią warstwę tłuszczu, która będzie je chroniła przed zimnem.

Raczej nie kąpiemy naszych psów zimą, bo warstwa tłuszczu pokrywająca sierść zabezpiecza je przed wychłodzeniem. Staramy się też, by przebywały w pokoju o temperaturze nieco obniżonej w stosunku do panującej w pozostałej części mieszkania. Dzięki temu rzadko chorują.

Joanna i Piotr Witkowscy – golden retrievery z Karnickich Szuwarów FCI

Ostatnie strzyżenie w październiku

Sznaucery doskonale znoszą zimę, nawet ostre mrozy. Dlatego właściwie nie przygotowujemy swoich psów do zimy. Mamy tylko jedną zasadę: staramy się ich wtedy nie strzyc – ostatnie strzyżenie odbywa się u nas październiku. Miesiąc wystarczy, by sierść odrosła, więc psy nie marzną.

U sznaucerów zimą i jesienią trzeba szczególnie dbać o sierść na łapach, która chwyta wtedy znacznie więcej brudu niż zwykle. Podczas ostrych mrozów stosujemy maść na opuszki.

Alina i Alfred Stelmachowie – hodowla sznaucerów średnich Gagatek

Autorzy: lek. wet. Artur Dobrzyński, dr n. wet. Michał Jank, Ewa Grabowska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *