Zima i pies. Jak pomóc psu przetrwać okres zimowy?

Zima to pora roku, kiedy nie tylko człowiek schowałby się najchętniej w ciepłym mieszkaniu i przeczekał największe zadymki. Psy też nie zawsze z aplauzem reagują na propozycję wyjścia na spacer. Drobny york, a nawet bogato owłosiony, ale starszy pies nie będą się dobrze czuły na kilkunastostopniowym mrozie. Bo zimą czyhają na nie różne niebezpieczeństwa.

Zima, zaspa i zamieć śnieżna

Poranny spacer. W nocy okoliczne ulice pokrył biały puch, zasp bez liku, a twój czworonożny podopieczny o niczym innym nie marzy, jak tylko o tym, by w nie wskakiwać i się w nich tarzać. Stop. Nie pozwól mu na to. Pod świeżą warstwą śniegu może leżeć szkło, puszka po piwie lub inny ostry przedmiot. Lepiej więc poruszać się po odśnieżonych chodnikach, a szaleństwa zachować na spacer np. po parku. Jeśli jednak złapie nas podczas niego zamieć śnieżna, szybko zapnijmy psa na smycz i go z niej nie spuszczajmy, żeby nam nie zaginął.

Zaspy są niebezpieczne jeszcze z jednego powodu – jeśli śniegu napada dostatecznie dużo, pies może z łatwością przeskoczyć ogrodzenie wokół domu. Pamiętaj więc o odśnieżaniu nie tylko ścieżki do furtki.

Pies biegnie po śniegu
fot. Shutterstock

Babeszjoza utajona

Zima, a  podo lekarza weterynarii trafia apatyczny pies z 40 st. C gorączki i brakiem apetytu. Pierwsze skojarzenie: przeziębił się. Ale po jakimś czasie pojawiają się żółtaczka i krwiomocz, więc może to uszkodzenie wątroby.

W rzeczywistości okazuje się, że to babeszjoza utajona. Kleszcze atakują co prawda w temperaturze powyżej 4 st. C, ale także zimą może do lekarza trafić pies, u którego rozwija się wywołana przez ich ukąszenie choroba. Dlatego warto zrobić badania krwi pod jej kątem.

Słoneczka i ogniska

Gdy kaloryfery z jakiegoś powodu są zbyt chłodne, włączamy urządzenia elektryczne, by w domu zrobiło się cieplej. Trzeba je jednak tak ustawić, by pies nie miał do nich dostępu, bo może się to skończyć poparzeniem, a nawet – jeśli takie urządzenie się przewróci – pożarem.

Równie niebezpieczne dla zwierzaka może się okazać ognisko. Pilnuj, by zbliżając się do niego, nie poparzył łap lub ogona.

Pies w samochodzie podczas zimy
fot. Shutterstock

Zamknięty samochód

Wiadomo, że latem pod żadnym pozorem nie wolno zostawiać psa w zamkniętym aucie, bo grozi mu to w krótkim czasie przegrzaniem organizmu, a nawet śmiercią. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę, że zimą jest to równie niebezpieczne.

Pojazd szybko zacznie przypominać lodówkę i historia może się skończyć w najlepszym wypadku przeziębieniem (ewentualnie zniszczeniem samochodu, jeśli zwierzak zechce się rozgrzać, biegając po siedzeniach), a w najgorszym – zamarznięciem.

Troska o sierść

Zima to pora roku, kiedy szczególnie trzeba dbać o psią sierść. Nie dopuszczajmy do powstawania kołtunów. Używajmy szamponów i odżywek z dużą ilością substancji natłuszczających, takich jak lanolina, olej palmowy czy kokosowy. Dobrze natłuszczony włos będzie dużo mniej podatny na przylepianie się do niego śniegu i lodu.

Dwa psy pozują do zdjęcia
fot. Shutterstock

Zimowe pytania do lekarza weterynarii

Czy pies może leżeć na śniegu bez uszczerbku dla zdrowia?

Jeśli trwa to krótko, a śnieg jest puszysty, to nic się nie stanie. Jeśli zaś jest on zbity w lodową skorupę, a pies leży na nim ponad pół godziny, może to zagrozić jego zdrowiu.

Czy można pozwolić psu jeść śnieg i czy to zastąpi miskę z wodą?

Śnieg nie zastąpi wody, może natomiast spowodować zapalenie gardła. Często jedzenie śniegu nie wynika z pragnienia, lecz jest odruchem lub przejawem ekscytacji.

Czy pies może biegać na mrozie, nie ryzykując wychłodzenia organizmu?

Tak – jeśli mróz nie jest zbyt duży. W przypadku mrozów sięgających 25 st. C należy ograniczyć ruch do umiarkowanego.

Jak chronić psa przed infekcjami?

  • Kiedy z nagrzanego mieszkania wychodzimy na dwór, gdzie temperatura wynosi np. -20 st. C, można doznać szoku termicznego. Starajmy się więc nie dopuszczać przynajmniej do zwiększenia i tak dużej różnicy temperatur – nie kładźmy psiego posłania w pobliżu źródła ciepła ani nie pozwólmy psu leżeć przy elektrycznym piecyku.
  • Centralne ogrzewanie powoduje obniżenie wilgotności powietrza w pomieszczeniu, co nie wpływa dobrze na stan śluzówek i oskrzeli naszych czworonożnych podopiecznych. Dlatego używajmy nawilżacza lub rozwieśmy na kaloryferach mokre ręczniki.
  • Jeśli wiemy, że nasz podopieczny jest skłonny do zimowych przeziębień, warto wspomóc jego siły odpornościowe, podając preparaty ziołowe – np. z jeżówki lub czarnego bzu, lub odwiedzić lekarza weterynarii, który zaordynuje leki podnoszące odporność.
  • Przed spodziewanymi opadami śniegu wystrzyżmy dokładnie przestrzenie międzypalcowe. Dzięki temu unikniemy tworzenia się tam grudek śniegu i lodu, co prowadzi do powstania otarć i ran, a nawet odmrożeń. Jeśli jednak zdarzy się, że zauważymy drobne lodowe kulki między palcami psa, absolutnie nie wyrywajmy ich na siłę. Najlepiej zanurzyć łapę na chwilę w wodzie o temperaturze pokojowej (nie ciepłej ani tym bardziej gorącej!).
  • Okres zimowy sprzyja nie tylko przeziębieniom, lecz i nasileniu niektórych dolegliwości. Dotyczy to schorzeń skóry i włosów (grzybice, drożdżyce, zakażenia bakteryjne), uszu, lusterka nosowego, poduszek palcowych, pazurów, a także dolegliwości ortopedycznych. Dlatego bacznie obserwujmy zimą te części psiego ciała.
Autorzy: Magdalena Ciszewska, lekarz weterynarii Artur Dobrzyński