Artykuł powstał we współpracy z Pet Protect.
Ubezpieczenie dla psa i kota 2026: sprawdziliśmy 15 ofert w Polsce. Tylko cztery pokrywają leczenie chorób

W skrócie
- Przeanalizowaliśmy oferty 15 towarzystw i pośredników ubezpieczeniowych działających w Polsce pod kątem ubezpieczenia zdrowia psa i kota.
- Tylko cztery z nich mają produkt, który realnie pokrywa koszty leczenia chorób zwierzęcia, a nie wyłącznie skutki wypadku.
- Pozostałe oferują najczęściej samo OC za szkody wyrządzone przez zwierzę albo wąski dodatek wypadkowy do polisy mieszkaniowej.
- Najniższy i najbardziej przewidywalny udział własny na rynku ma Pet Protect, we współpracy z polskim oddziałem Colonnade Insurance — stałe 170 zł, bez pomniejszania procentowego.
Leczenie po złamaniu łapy albo nagłym zapaleniu trzustki potrafi kosztować kilka tysięcy złotych w ciągu jednego weekendu. Polisa OC z ubezpieczenia mieszkania tego nie pokryje — to inna kategoria ochrony, mimo że część sprzedawców sugeruje inaczej. Sprawdziliśmy więc, kto w Polsce faktycznie oferuje ubezpieczenie zdrowotne dla psa i kota, a kto tylko dorzuca zwierzę jako dodatek do innego produktu.
Metodologia
Przeanalizowaliśmy oficjalne warunki ubezpieczenia (OWU), karty produktów i cenniki 15 podmiotów: Pet Protect (we współpracy z Colonnade Insurance), PZU, PetHelp+ (agent TU Europa), Barkibu, PetExpert, ERGO Hestia, UNIQA, Warta, Compensa, InterRisk, Nationale-Nederlanden, Allianz, Wiener, Beesafe i Signal Iduna. Dla każdej oferty sprawdziliśmy to samo: co dokładnie obejmuje ochrona, jakie są sumy ubezpieczenia, ile wynosi udział własny, jaka jest karencja, gdzie działa ochrona terytorialnie i jak wygląda proces zakupu. Tam, gdzie dane nie są podane publicznie, piszemy to wprost, zamiast zgadywać.
Oferty podzieliliśmy na dwie grupy, bo zestawienie ich w jednej tabeli byłoby nieuczciwe wobec czytelnika:
- Ubezpieczenia zdrowotne — pokrywają leczenie chorób, nie tylko wypadków.
- Dodatki do innych polis — najczęściej OC w ramach ubezpieczenia mieszkania, czasem wąski wariant wypadkowy.
Dane zebraliśmy w sierpniu i wrześniu 2026 r. Ceny i warunki ubezpieczeń zmieniają się, więc przed zakupem warto sprawdzić aktualny cennik na stronie danego ubezpieczyciela.
Wszystkie 15 ofert obok siebie


Spośród 15 sprawdzonych ofert sześć zawiera jakiekolwiek pokrycie leczenia chorób. Jedną z nich (PetExpert) pomijamy — wszystko wskazuje na to, że towarzystwo nie przyjmuje obecnie nowych klientów. Druga (ERGO Hestia) to w praktyce wąski, dopłacany dodatek do polisy mieszkaniowej z niskimi sumami, więc omawiamy ją w grupie dodatków. Zostają cztery oferty, które warto porównać dokładnie.

Ranking: kto faktycznie ubezpiecza zdrowie psa i kota
1. Pet Protect
Pet Protect to polska firma, która oferuje ubezpieczenie we współpracy z polskim oddziałem międzynarodowego ubezpieczyciela Colonnade Insurance (produkt „Moje Bezpieczne 4 Łapy”). Ma trzy warianty: Podstawowy (412 zł rocznie albo 38 zł miesięcznie), Standardowy (475 zł rocznie albo 44 zł miesięcznie) oraz Rozszerzony, który jako jedyny obejmuje leczenie chorób, nie tylko wypadków — od 750 zł rocznie albo 69 zł miesięcznie, zależnie od wieku i rasy zwierzęcia oraz wybranego sposobu płatności.
Cechą wyróżniającą tę ofertę na tle rynku jest sposób liczenia udziału własnego. W Pet Protect to stała kwota 170 zł od zdarzenia — reszta wraca w formie zwrotu, bez procentowych pomniejszeń, które w innych ofertach potrafią obniżyć wypłatę o kilka tysięcy złotych przy poważniejszym leczeniu. Wariant Rozszerzony daje 9000 zł rocznie na leczenie chorób i 5000 zł na leczenie po wypadku, a niezależnie od tego — 200 tys. zł ochrony OC na szkody osobowe i 200 tys. zł na szkody majątkowe, gdyby pies lub kot wyrządził komuś krzywdę.
Warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, zwierzę można ubezpieczyć do 8. roku życia, a raz zawartą ochronę kontynuować dożywotnio. Po drugie, zakres terytorialny nie jest jednolity: leczenie działa w całej Unii Europejskiej, więc ochrona obowiązuje również w trakcie wyjazdu z pupilem za granicę, natomiast OC — wyłącznie w Polsce. Cały proces zakupu odbywa się online, z opcją płatności rocznej lub miesięcznej (kartą albo BLIK-iem) rozliczanej cyklicznie, co eliminuje ryzyko przerwania ochrony przez zapomnienie o odnowieniu.
2. PZU Dla Psa i Kota
PZU wprowadziło swój produkt zdrowotny dla zwierząt na początku sierpnia 2026 r. Oferuje cztery warianty (Standard, Plus, Super, Premium), przy czym sumy ubezpieczenia klient ustala indywidualnie przy zakupie — w najwyższym wariancie można dojść nawet do 50 tys. zł ochrony rocznie. Najtańszy wariant, Standard, obejmuje wyłącznie leczenie po wypadkach — bez pokrycia chorób.
Składkę wylicza kalkulator w aplikacji mojePZU na podstawie danych zwierzęcia (m.in. wagi, wieku i rasy); orientacyjnie mieści się ona w przedziale od ok. 600 zł rocznie w wariancie Standard do ponad 4 tys. zł w wariancie Premium. Istotną różnicą względem Pet Protect jest sposób liczenia udziału własnego — to 20% wartości zwrotu, a nie stała kwota, więc przy wyższym rachunku większa część kosztów zostaje po stronie właściciela. Dochodzi do tego 60-dniowa karencja na choroby (ochrona po wypadku działa od razu) — przy zakupie polisy tuż przed planowanym zabiegiem może to oznaczać brak pokrycia.
Po stronie plusów: szerszy zakres w wyższych wariantach. Premium dodaje ochronę prawną właściciela oraz wyższe sumy na OC, do 500 tys. zł.
3. Barkibu
Barkibu to nowy gracz na polskim rynku — działalność w Polsce ogłosił w lipcu 2026 r., równolegle z wejściem do Chorwacji i Rumunii. Produkt obejmuje leczenie zarówno po wypadkach, jak i chorobach, w dwóch wariantach: z rocznym limitem 10 tys. zł albo bez limitu, przy wyraźnie wyższej składce. W obu wariantach zwrot wynosi 80% kosztów leczenia — pozostałe 20% pokrywa właściciel z własnej kieszeni, co w praktyce działa podobnie jak procentowy udział własny w ofercie PZU.
Struktura podmiotu jest bardziej złożona niż u pozostałych ofert w tym zestawieniu: sprzedażą w Polsce zajmuje się spółka Barkibu S.L. zarejestrowana w Hiszpanii, za pośrednictwem agenta ubezpieczeniowego Barkibu Germany GmbH z siedzibą w Berlinie, a ryzyko przejmuje szwedzki ubezpieczyciel Nordic Guarantee Försäkringsaktiebolag. Żaden z tych podmiotów nie ma oddziału w Polsce — w odróżnieniu od Pet Protect, PZU czy PetHelp+, które działają przez polskie lub lokalnie zarejestrowane podmioty.
Istotna różnica w zakresie ochrony: Barkibu nie oferuje OC posiadacza zwierzęcia. Ubezpiecza wyłącznie zdrowie psa lub kota, nie szkody, które mogą wyrządzić osobom trzecim. Karencja wynosi 5 dni dla wypadków i 28 dni dla chorób, a z ochrony wyłączone są m.in. schorzenia typowe dla ras brachycefalicznych oraz choroby zdiagnozowane przed zawarciem umowy.
4. PetHelp+
PetHelp+ (ryzyko przejmuje TU Europa) oferuje sporo elastyczności — sumę ubezpieczenia wybiera się spośród 5, 25 lub 50 tys. zł, a 10-procentowy udział własny nalicza się dopiero od kosztów przekraczających 2000 zł, więc mniejsze wizyty u weterynarza nie są pomniejszane wcale.
Istotne zastrzeżenie dotyczy konstrukcji produktu: to nie jest samodzielna polisa. Warunkiem zakupu jest posiadanie (lub jednoczesne kupienie) pakietu weterynaryjnego PetHelp, więc realny koszt wejścia jest wyższy, niż sugeruje sama składka ubezpieczeniowa. Ochrona działa wyłącznie na terenie Polski.
Porównanie w liczbach

Głos z branży
„Rynek ubezpieczeń zwierząt w Polsce dopiero się kształtuje. Komplikowanie produktu, niejasne procedury i nieprecyzyjna komunikacja z klientem utrudniają decyzję o zakupie i spowalniają rozwój całej kategorii” — mówi Wojciech Dworakowski, współtwórca Pet Protect, z wieloletnim doświadczeniem w branży ubezpieczeniowej. Jak dodaje, największym problemem klientów przy porównywaniu ofert jest to, że zwrot kosztów bywa istotnie pomniejszany przez udział własny, a dodatkowo — w momencie zgłoszenia szkody — klient dowiaduje się, że zakres ubezpieczenia nie obejmuje danego zdarzenia, na przykład ze względu na chorobę przewlekłą sprzed zawarcia umowy albo wyczerpany limit w okresie ubezpieczenia. „Dlatego zależy nam na prostocie produktów i pełnej informacji przed zakupem” — podsumowuje.
A jeśli masz już ubezpieczenie mieszkania?
Duża część rynku sprzedaje ochronę zwierzęcia jako dodatek do polisy mieszkaniowej. To nie jest to samo, co osobne ubezpieczenie zdrowotne, i warto to rozróżnić, zanim właściciel założy, że jego pies lub kot jest już objęty ochroną.
UNIQA (dodatek „Pupile” do polisy „Twoje miejsce”) pokrywa wyłącznie następstwa wypadku, nie choroby, do sumy 2, 5 lub 8 tys. zł, wybieranej przy zakupie. Warta (w ramach Warta Dom Komfort) działa podobnie: 10 tys. zł, ale wyłącznie przy wypadku komunikacyjnym, pogryzieniu przez inne zwierzę albo otruciu — nie przy zwykłej chorobie. ERGO Hestia idzie o krok dalej i ma płatne rozszerzenie o nagłe zachorowanie, ale przy niższych sumach (do 5 tys. zł) i 15-procentowym udziale własnym. Compensa ma osobny produkt NNW („Mój Pupil”), ale tylko na wypadek komunikacyjny, sprzedawany razem z NNW kierowcy.
Allianz, Wiener, Nationale-Nederlanden i InterRisk oferują w praktyce samo OC za szkody wyrządzone przez zwierzę — czyli ochronę dla właściciela, nie dla zdrowia zwierzęcia. Beesafe i Signal Iduna nie mają obecnie w ofercie niczego związanego ze zwierzętami.
To nie znaczy, że te polisy są bezwartościowe — OC za pogryzienie sąsiada czy zniszczone mienie to realna ochrona finansowa. Nie zastąpi jednak ubezpieczenia zdrowotnego w przypadku choroby zwierzęcia.
Najczęstsze pytania
- Czym różni się udział własny kwotowy od procentowego? Udział własny kwotowy (np. 170 zł w Pet Protect) to stała suma płacona przy każdym zdarzeniu — resztę pokrywa ubezpieczyciel. Udział procentowy (np. 20% w PZU czy Barkibu) rośnie wraz z wysokością rachunku, więc przy droższym leczeniu po stronie właściciela zostaje więcej.
- Czy rasa psa ma znaczenie przy zakupie ubezpieczenia? Tak, w większości ofert. Część towarzystw, w tym Pet Protect, wyłącza z ochrony rasy uznawane w Polsce za agresywne; Barkibu wyłącza z zakresu schorzenia typowe dla ras brachycefalicznych. Warto to sprawdzić przed zakupem, zwłaszcza przy rasach, które mogą podlegać takim ograniczeniom.
- Czy ubezpieczenie działa, gdy zwierzę wyjeżdża za granicę? Zależy od oferty. W Pet Protect leczenie obowiązuje w całej Unii Europejskiej, ale OC wyłącznie w Polsce. Barkibu rozszerza ochronę na kraje UE i Wielką Brytanię przy pobycie do 6 miesięcy. Większość pozostałych sprawdzonych ofert ogranicza ochronę wyłącznie do terytorium Polski — warto to zweryfikować przed wyjazdem.
- Ile kosztuje ubezpieczenie zdrowotne psa lub kota? W sprawdzonych ofertach ceny zaczynają się od kilkudziesięciu złotych rocznie za sam wariant wypadkowy, a pełne ubezpieczenie z pokryciem chorób — od ok. 750 zł rocznie, zależnie od zakresu i sumy ubezpieczenia.
👉 👉Sprawdź dokładną cenę dla swojego psa lub kota
Artykuł zaktualizowano: 4 września 2026 r. Dane zebrane na podstawie oficjalnych warunków ubezpieczenia (OWU), kart produktów i cenników dostępnych publicznie na stronach wymienionych towarzystw.
