500 plus dla zwierząt – czy można dostać wypłatę? Sprawdź!

Anna Marciniak

Anna Marciniak

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

500 plus dla zwierząt staje się faktem. Dofinansowanie ma jednak niewiele wspólnego z popularnym programem! Sprawdź, co warto o nim wiedzieć.

500 plus dla zwierząt

fot. Shutterstock

Rządzący coraz śmielej zabierają się za kwestie związane ze zwierzętami. Niedawno minister rolnictwa i wicepremier Henryk Kowalczyk zapewnił, że w planach jest obowiązkowe czipowanie zwierząt. Teraz spore zamieszanie powstało wokół programu 500 plus dla psa i kota, o którym od pewnego czasu było głośno.

Każdy opiekun psa lub kota doskonale wie, że życie z czworonożnym przyjacielem to nie tylko wiele radości, lecz także... wydatki. Bo, umówmy się, dobra i wartościowa karma, zabawki czy zapewnienie zwierzakowi ogólnie godnego życia niestety wymagają mniejszego lub większego wkładu finansowego. Do tego dochodzą kontrolne wizyty u weterynarza lub nieprzewidziane wydatki związane z nagłymi przypadkami. Nie bez powodu więc coraz głośniej mówi się o przemyślanej adopcji oraz odpowiedzialności za żywe stworzenie, jakim jest czworonóg. 

500 plus dla zwierząt – na czym polega?

Partia rządzących wpadła na pomysł, by dofinansować jeden z droższych zabiegów weterynaryjnych. Mowa o wykonaniu zabiegów kastracji oraz czipowania. To miałoby zmniejszyć problem, jakim jest pseudohodowla psów. Wszystko to w ramach projektu, który ma zminimalizować stopień bezdomności zwierząt domowych. Z racji, że kwota dofinansowania może sięgać 500 zł, projekt szybko zyskał nazwę 500 plus dla psa i kota, choć wcale nie ma nic wspólnego z comiesięcznym wypłacaniem świadczenia. 

W ostatnich dniach pojawiło się wiele fałszywych informacji co do wprowadzenia w Polsce nowego świadczenia dla opiekunów zwierząt w postaci tożsamego do tego obowiązującego dla dzieci 500 plus. Zbieżność nazewnictwa okazała się niefortunna i może przynieść niebezpieczne dla zwierząt konsekwencje. Dementujemy - cała sprawa dotyczy dofinansowania czipowania oraz zabiegu kastracji (psów i kotów obydwu płci), a nie wypłacanego co miesiąc świadczenia na utrzymanie zwierzęcia. Środki też nie są wypłacane w formie gotówki. Rozliczenie zabiegu zachodzi między gminą a wybranymi gabinetami weterynaryjnymi. Tego rodzaju wsparcie jest dostępne w wielu gminach, choć wciąż nie we wszystkich a budżety są wciąż niewystarczające. - poinformowała w rozmowie z portalem Psy.pl Dorota Perłowska, prezes Fundacji Rasowy Kundel.

Powtórka z rozrywki? 500 plus dla zwierząt parę lat temu nie zdało egzaminu 

Nie jest tajemnicą, że przeprowadzane zabiegi kastracji u zwierząt przyczyniają się do mniejszej liczby bezdomnych czworonogów oraz zmniejszają ryzyko wielu chorób. Świadomi opiekunowie psów i kotów zdają sobie z tego sprawę, powinni również wiedzieć, że kastracja kota a sterylizacja to dwie różne rzeczy, bo również na to przeznaczone jest dofinansowanie. 

Dobrym pomysłem jest również czipowanie pupili, co pozwala na identyfikację zwierzęcia oraz jego opiekuna. Choć takie projekty są dobre, to nie brakuje osób, które już teraz wątpią w ich sukces. Wszystko przez podobną akcję, która miała miejsce parę lat wcześniej. Gminy, chcąc zachęcić do adopcji czworonogów, zdecydowały się na wypłatę pieniędzy adoptującym. Opiekunowie jednorazowo mieli dostać 500 zł. I choć warunki mieszkaniowe były wcześniej sprawdzane, to nie kontrolowano, na co faktycznie wydawane były pieniądze, mające być wsparciem bezpośrednio po adopcji.

Teraz ma być inaczej, bo każdy, kto zdecyduje się na dofinansowanie zabiegu, nie otrzyma fizycznej gotówki. Pieniądze nie zostaną również wpłacone na konto. Po zapisaniu się do programu i spełnieniu warunków koszty zabiegu pokryje lokalny samorząd. 

Jeżeli masz psa to zapytaj w swojej gminie, jakie warunki musisz spełnić, aby skorzystać ze środków gminnych. O dofinansowanie możemy się starać w gminie, w której jesteśmy zameldowani. Potrzebne również będzie okazanie dokumentu potwierdzającego prawo do zwierzęcia, aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie. Akcja będzie trwała do 23 listopada lub do wyczerpania środków - radzi Perłowska i dodaje:

My jako Fundacja uruchomiliśmy kampanię pod hasłem Pies to przywilej i zbieramy środki w Ogólnopolskim Funduszu Profilaktyki Bezdomności Psów i Kotów. Naszym celem jest dostęp do czipowania i kastracji w całej Polsce, DLA KAŻDEGO, bez limitu. Marzymy o Polsce bez schronisk i cierpiących w zapomnieniu zwierząt.

Warto wspomnieć, że podobne akcje związane z dofinansowaniem kastracji mają miejsce od wielu lat, a na niektórych obszarach Polski są one przeprowadzane regularne. 500 plus dla zwierząt nie jest więc nowością i nieco rozmija się z ogólnie przyjętą definicją programu 500+, ponieważ kwota dofinansowania jest w tym przypadku jednorazowa. 

Niektóre gminy oferują jednak powtórne dofinansowanie, np. w sytuacji, gdy mieszkaniec ma dwoje lub więcej zwierząt. Choćby w Poznaniu każdy może skorzystać z takiego dofinansowania dwa razy w roku na każde zwierzę, które spełnia założenia, a w następnym roku ma do wykorzystania kolejną pulę.

Źródło: interia.pl

Pierwsza publikacja: 08.02.2023

Podziel się tym artykułem:

Anna Marciniak
Anna Marciniak

Absolwentka dziennikarstwa, od zawsze kochająca pisać. Prywatnie wielka miłośniczka zwierząt. Kocha naturę, a w szczególności ceni sobie zapach lasu, do którego często zagląda w towarzystwie swojego 3-letniego mieszańca.

Zobacz powiązane artykuły

16.05.2024

Zwierzaki w centrum uwagi! Już w niedzielę Targi Pupila w Warszawie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W nadchodzącą niedzielę, 19 maja, miłośnicy czworonożnych przyjaciół będą mieli okazję uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu - Targach Pupila. Centrum handlowe Galeria Młociny otwiera swoje podwoje dla opiekunów psów, kotów, królików oraz innych pupili.

null

undefined

25.04.2024

Zawiesił, zasztyletował i pozbył się psa! Tofik konał w męczarniach

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Brakuje słów, aby opisać to, co wydarzyło się we wsi Granowo w woj. zachodniopomorskim. Bestia - inaczej nie można nazwać człowieka, który brutalnie zamordował małego pieska, gdy ten przez przypadek znalazł się na obcej posesji. 

Tofik - pies okrutnie zamordowany

undefined

15.04.2024

Z pseudohodowli odebrano ponad 60 zaniedbanych psów! Schronisko prosi o pomoc

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zaniedbane psy, brodzące we własnych odchodach – to krótki opis dramatu, jaki rozegrał się w Gdańsku. Nielegalnie prowadzona hodowla została zlikwidowana. Teraz pracownicy schroniska apelują o pomoc. 

Psy z pseudohodowli z Gdańska

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się