REKLAMA
REKLAMA

Pies dezerter? Stiv trzykrotnie uciekał białoruskiej straży granicznej, aż w końcu został w Polsce

author-avatar.svg

Magdalena Olesińska

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Stiv patrolował polsko-białoruską granicę. W wieku 8 lat został dezerterem. Owczarek belgijski trzykrotnie uciekał białoruskiej straży granicznej.

Stiv - pies dezerter

fot. Facebook / @StowarzyszenieZakatekWeteranow

REKLAMA

Historia ośmioletniego Stiva poruszyła wiele osób. Owczarek belgijski pełnił służbę na polsko-białoruskiej granicy. Dziś jest szczęśliwym psem, który sam zdecydował o przejściu na emeryturę. Jak trafił do Stowarzyszenia „Zakątek Weteranów”? 

Pies, który zdezerterował ze służby

Swoją pierwszą ucieczkę miał w marcu. Łącznie miał ich aż trzy - po ostatniej został już w Polsce. Owczarek belgijski za każdym razem pokonywał blisko 12-kilometrową trasę, która prowadziła przez lasy Białowieży. Ostatnim przystankiem psa była polska strażnica. Po nakarmieniu i napojeniu pogranicznicy próbowali oddać Stiva białoruskim służbom. Na próżno. Pies ciągle wracał. 

Jest to niezwykłe, bo szkolone psy nie porzucają swoich przewodników. Psy pracujące w służbach mundurowych nie zmienią miejsca pracy. Jeśli uciekają to tylko po to, by znaleźć swojego przewodnika - powiedział reporter Polsat News Stanisław Wryk.

REKLAMA

Do trzech razy sztuka

Stiv wyraźnie nie chciał wracać do swojego opiekuna. Jak się później okazało, miał ku temu powody. Tymczasowi opiekunowie owczarka zabrali go do kliniki weterynaryjnej. Diagnostyka wykazała, że pies miał choroby skóry i był niedożywiony - karmiono go chlebem z wodą. Z informacji wolontariuszy wynika też, że Stiv za każde niewykonane polecenie był kopany. 

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Bezpieczna przystań

Do Stowarzyszenia „Zakątek Weteranów” Stiv trafił 14 maja 2022 roku. Przyjechał prosto z domu tymczasowego, w którym zaznał ludzkiej dobroci i przybrał na wadze. Jak potwierdzają wolontariusze Stiv jest niezwykle mądrym i przyjaznym psem - „posiada ogromne umiejętności, jest wpatrzony w człowieka i zna wiele komend, które wykonuje jedynie po rosyjsku”. Pracownicy stowarzyszenia są przekonani, że tak pojętny czworonóg szybko przyswoi polecenia w języku polskim. 

REKLAMA
REKLAMA

Stiv zadomowił się w Zakątku w najlepsze. Postanowił spróbować lepszego życia, jak widać, udało mu się. Mimo trudnych przeżyć Stiv wciąż jest przyjazny i ufny. Lubi spacery, aczkolwiek cały czas obserwuje otoczenie. Kocha za to czesanie, jest cierpliwy i siedzi grzecznie, aż nie zostanie zwolniony komendą - powiedzieli wolontariusze ze Stowarzyszenia „Zakątek Weteranów”. 

REKLAMA
REKLAMA

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
REKLAMA
REKLAMA
Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się
REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s