Czy to komondor, czy pudel? Niesamowita przemiana bezpańskiego psa!

Anna Marciniak

Anna Marciniak

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Los wynagrodził błąkającemu się po ulicach psu jego cierpliwość. Niezwykle zaniedbany psiak w końcu znalazł człowieka, który postanowił odmienić jego życie. Co za przemiana!

Przemiana bezpańskiego psa matt

fot. Instagram / @luckymatt_

Posklejana sierść, która prawdopodobnie nigdy nie widziała szczotki, skołtunione włosy, wyglądem bardziej przypominały dredy niż piękne lśniące futro czworonoga. Zbyt długie włosy zasłaniały  oczy. Tak musiał żyć jeden z bezpańskich psów, któremu los w końcu wynagrodził cierpliwość i znalazł mu człowieka, który zajął się jego wyglądem, a tym samym przyniósł mu ulgę.

Niewielki pies wyglądem przypominający pudla. To znaczy zaczął go przypominać po przemianie. Przed metamorfozą czworonogowi bliżej było do mniejszej wersji komondora. Z tą różnicą, że sierść komondora naturalnie przypomina dredy, a u tego białego malucha wpływ na to miało zaniedbanie.

Błąkający się po ulicach psiak długo nie mógł znaleźć swojego szczęścia. Wiele osób po prostu go omijało, nie myśląc nawet, czy pies potrzebuje pomocy. W końcu nadszedł czas i na niego. Los wynagrodził mu długie oczekiwanie na swoją kolej. Pies zyskał nie tylko nowy wygląd, lecz także kochająca rodzinę no i… psią koleżankę!

Nowy wygląd, nowa rodzina

Gruba sfilcowana i zaniedbana sierść sprawiała, że biały pies okropnie się z nią męczył. Zachodzące mu na oczy futro skutecznie przeszkadzało w codziennym funkcjonowaniu. Po długim czasie spędzonym na ulicy w końcu znaleźli się ludzie, którzy postanowili odmienić los psa. Załapali go i natychmiast przewieźli do weterynarza, który zadbał o jego odpowiednią opiekę. Nadali mu imię Matt.

Na filmiku przedstawiającym historię psa osoba ratująca go zdradziła, że prawdopodobnie zwierzak doskonale czuł, że nie zagraża mu już niebezpieczeństwo, a czeka go lepsza przyszłość. Był bardzo spokojny, opanowany i chętny do współpracy.

Przemiana bezpańskiego psa

Przemiana mocno zaniedbanego Matta trwała dwie godziny, to w porównaniu do tego, jak długo spędził, samotnie błąkając się po ulicach, naprawdę niewiele. Z gabinetu weterynaryjnego wyszedł niczym jak z najlepszego spa. Ogolony do samej skóry i w kołnierzu ochronnym. Pysk i cała reszta ciała w niczym nie przypominała dawnego psa. Wystarczyły dwie godziny, by mniejsza wersja komondora zmieniła się w uroczego pudla.

Niestety nie wszystko szło zgodnie z planem. Tuż po tym, jak maluch przyjechał do swojego nowego domu, natychmiast próbował wrócić do swojego starego życia. Skołowany szukał wyjścia z posesji nowych opiekunów. Po jakimś czasie nie tylko komfortowo poczuł się w towarzystwie nowych opiekunów, lecz także nawiązał dobrą relację z ich pupilem, Pennym.

Wierzę, że Penny miała duży wpływ na Matta, ponieważ wcześniej Matt nie wiedział, jak być prawdziwym psem - mówiła opiekunka czworonogów.

Od tej pory rodzina jest nierozłączna i chętnie spędza czas nie tylko na wspólnych zabawach, lecz także na wyprawach. Długie spacery czy wyjazdy na camping nie są im obce. Matt nigdy wcześniej nie znał takiego życia, ale szybko się do niego przekonał i je pokochał, a jego nowym ulubionym zajęciem stało się pływanie w basenie. Teraz cała rodzina spędza ze sobą jak najwięcej czasu, a Matt odwdzięcza im się niesamowitą zapłatą, jaką jest miłość!

źródło: www.facebook.com/watch/?v=690708762046451

Podziel się tym artykułem:

Anna Marciniak
Anna Marciniak

Absolwentka dziennikarstwa, od zawsze kochająca pisać. Prywatnie wielka miłośniczka zwierząt. Kocha naturę, a w szczególności ceni sobie zapach lasu, do którego często zagląda w towarzystwie swojego 3-letniego mieszańca.

Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s