W karmie dla psów znaleziono DNA zagrożonych gatunków zwierząt

Aleksandra Prochocka

Aleksandra Prochocka

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Badania DNA wykazały, że w karmie dla psów może znajdować się mięso pochodzące od żarłaczy i innych rekinów, którym grozi wymarcie…

rekin w karmie dla psów

fot. Shutterstock

Co znajduje się w karmie dla psów, którą podajemy naszym domowym czworonogom? Na to pytanie można odpowiedzieć, czytając skład umieszczony na etykiecie… Choć nie zawsze dowiemy się z niego wszystkiego! Producenci karm używają często skrótów i ogólnikowych określeń, pod którymi mogą kryć się niewyobrażalne rzeczy. Badania DNA użytych w niektórych produktach surowców wykazały, że część opiekunów nieświadomie podaje swoim pupilom mięso pochodzące od gatunków zwierząt zagrożonych wyginięciem – na przykład rekinów pochodzących z nielegalnych połowów!

Co znajduje się w karmie dla psów?

Co tak naprawdę znajduje się w karmie dla psów wiedzą tylko firmy zajmujące się ich wytwarzaniem. Na etykiecie opakowania napisać można wszystko, jednak nikt z zewnątrz nie przeprowadza regularnych kontroli taśm produkcyjnych ani nawet nie bada zawartości poszczególnych składników pokarmowych. Opiekunowie wierzyć więc mogą tylko deklaracji producenta, która nie zawsze jest wystarczająco szczegółowa. O ile skład karmy złożony z kolejno wymienionych surowców typu „serca kurze” czy „świeża marchewka” jest dość jasny, o tyle w przypadku takich określeń, jak „produkty pochodzenia zwierzęcego”, „ryby i produkty pochodzenia rybnego” ciężko ustalić, co dany produkt może zawierać… A takich ogólnikowych określeń jest niestety więcej.

Naukowcy z Yale-NUS College w Singapurze postanowili sprawdzić, jakie gatunki ryb kryją się pod takimi określeniami, jak „ryby”, „białe ryby” czy „ryby oceaniczne”. Przebadali próbki aż 144 karm dla psów i kotów, wykonując badania DNA zawartego w nich mięsa i ryb. Okazało się, że w 45 próbkach znaleziono DNA należące do rekinów. Wśród gatunków znajdujących się w rybnych karmach najczęściej pojawiały się żarłacze błękitne, żarłacze jedwabiste i żarłacze grube. Żarłacz jedwabisty i gruby znajdują się na liście gatunków wysokiego ryzyka, którym grozi wyginięcie. Ich połów jest prawnie zakazany… Skąd w takim razie mięso rekinów w karmie dla psów?

Rekiny w psiej karmie

Badacze sugerują, że mięso rekinów zagrożonych wyginięciem to odpad z nielegalnych połowów ryb. Złowione rekiny pozbawia się płetw, które stanowią cenny przysmak w niektórych rejonach świata. Niepotrzebną resztę ich ciała wyrzuca się z powrotem do oceanu… lub utylizuje, produkując z nich karmę dla domowych czworonogów i nabijając kieszeń nieuczciwych producentów. Wiadomość ta zbulwersowała nie tylko ekologów – była także dużym szokiem dla psiarzy, którzy starają się dbać o środowisko naturalne.

Większość opiekunów zwierząt domowych kocha przyrodę i uważamy, że wielu z nich zaniepokoiłoby się informacją, że mogą nieświadomie wspierać przełowienie populacji rekinów – stwierdzają autorzy badania, Ben Wainwright i Ian French z Yale-NUS College w Singapurze.

Niestety obecne przepisy dotyczące etykietowania karm dla psów czy kotów nie wymagają podawania konkretnych gatunków zwierząt, które zostały użyte podczas produkcji. Zezwalają na użycie ogólnikowych określeń, pod którymi można ukryć przeróżne odpady pochodzące nawet z podejrzanych źródeł. Opiekunowie psów mogą więc nieświadomie wspierać nie tylko nielegalne połowy rekinów – w produktach dla domowych czworonogów może znajdować się mięso także innych zagrożonych wyginięciem gatunków!

Co można zrobić, by unikać niszczenia środowiska naturalnego? Przede wszystkim warto wybierać karmy, które mają jasno opisany skład, a użyte w nich mięso pochodzi od lokalnych dostawców. Warto także zdecydować się na firmy, które swoje produkty wytwarzają w Polsce i podlegają polskiemu prawu.

emiteo

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Psy.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „50 ras w sam raz do kochania”

Pierwsza publikacja: 26.04.2022

Podziel się tym artykułem:

Aleksandra Prochocka
Aleksandra Prochocka

Specjalista do spraw żywienia psów, zoopsycholog, wolontariusz w Schronisku na Paluchu. Absolwentka studiów magisterskich na Wydziale Nauk o Zwierzętach, SGGW.

Zobacz powiązane artykuły

Dlaczego pies biega po tym, jak się załatwi?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wychodzisz z psem na spacer, by twój pupil mógł załatwić swoje potrzeby i nagle tuż po ich zrobieniu zaczyna… uciekać. Dlaczego pies biega po zrobieniu kupy?

biegnący pies Australian Shepherd

undefined

Dlaczego pies wyje? Sprawdź, czy można oduczyć psa wycia!

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Częste wycie psa może być wyjątkowo uciążliwe - szczególnie w przypadku, gdy mieszkasz w bloku! Jaka jest przyczyna takiego zachowania? Sprawdź, dlaczego pies wyje, gdy zostaje sam w domu i jak możesz temu zaradzić!

undefined

Psy pomogą walczyć z PTSD u ludzi – wyczuwają stres w oddechu

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Niektórzy przypisują to ich niezwykłej wrażliwości, inni wyjątkowej intuicji. Jedno jest pewne – psy wyjątkowo dobrze rozpoznają nasze emocje. Doskonale wiedzą, kiedy jesteśmy szczęśliwi, kiedy potrzebujemy wsparcia i pocieszenia, gdy się boimy. Nie jest to jedynie nasze przypuszczenie – potwierdzają to badania. Co więcej, eksperyment przeprowadzony na Uniwersytecie Dalhousie udowadnia, że psy mogą wyczuć zbliżające się epizody lękowe na podstawie naszego… oddechu. 

psy potrafią wyczuwać traumę

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się