14.05.2018

Ja mu daję leki, a jemu nic nie pomaga!

author-avatar.svg

Z życia weterynarza

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Do gabinetu przyszła starsza, zmartwiona opiekunka psa z prośbą o pomoc. Po to jestem, aby pomagać, ale czasem klient stawia ogromne wyzwanie lekarzowi.

Ja mu daję leki...

fot. Shutterstock

Starsza pani zaczęła swoją opowieść:

– Pani doktor! Ja mam psa, on jest taki duży, że sama z nim nie przyjdę, a nie mam nikogo, żeby mi pomógł. On nie wstaje! Od 3 dni daję mu leki – ibuprom, aspirynę i moje zioła szwedzkie, takie drogie, wie pani…

Tu mnie zmroziło

– Jak to ibuprom? Dużo pani tego daje?
– Nie, tabletkę dwa razy dziennie.
– Co się dzieje z psem? Jaki to jest pies w ogóle?
– Duży, taki z 50 kilo. Stary już. Od jakichś dwóch lat gorzej chodził, a dziś w ogóle zaniemógł.
– To zrobimy tak, dam pani leki dla psa. Bardzo proszę, żeby pani NIGDY nie podawała leków dla ludzi psu. Mogą one spowodować poważne choroby, np. taki ibuprom wywołuje problemy żołądkowo-jelitowe. Pies ma biegunkę?
– Nie, tylko nie wstaje.

Kilka dni później…

Do przychodni przyszła ta sama, starsza właścicielka starszego psa.

– Strasznie się zdenerwowałam! Już tu dziś byłam i kupiłam krople na kleszcze, od razu mu zakropliłam!
– Musi mi pani powiedzieć, co się znów stało, bo nie było mnie wcześniej i chyba koleżanka z panią rozmawiała.
– Znalazłam kleszcza nad okiem! Wyrwałam go, ale wydawało mi się, że coś tam zostało, więc przemyłam spirytusem i jodyną. Trochę mi wpadło do oka, ale nawet nie przemyłam.
– Jak pani nie przemyła? A nie łzawił?
– No łzawił, to mu wyleciało.
– Martwię się o to oko, spirytus i jodyna mogą uszkodzić oko, to na pewno boli! Trzeba było przemyć porządnie wodą. Bardzo panią proszę, żeby nie robić takich rzeczy. Co do kleszcza, to prawdopodobnie został tylko strupek i nic mu nie będzie.

Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane

Jest takie przysłowie. Tu pasuje idealnie.

Przy pierwszej wizycie sądziłam, że to jedna z tych osób, które przychodzą do nas po pomoc, ale jednocześnie nic nie chcą ze zwierzakiem robić. Niestety dużo jest takich właścicieli, którzy oczekują cudów, ale najlepiej bez płacenia.

Przy drugiej wizycie wrażenie miałam lepsze, pani chce dbać o zwierzaka, ale wydaje się nieco zagubiona. Robi coś, a potem dopiero się zastanawia. Mam jedynie nadzieję, że psu przez te dobre chęci nie stanie się krzywda…

Pierwsza publikacja: 26.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Z życia weterynarza

Lekarz weterynarii z województwa mazowieckiego. Specjalnie dla portalu Psy.pl opisuje nietypowe przypadki i interesujące historie ze swojej codziennej pracy.

Zobacz powiązane artykuły

14.02.2024

Dlaczego pies jest lepszy niż druga połówka? Poznaj 15 powodów!

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Przed wami aż 15 powodów, dla których lepiej jest mieć psa niż drugą połówkę. Nie narzekaj i weź psa na spacer! A może znajdziesz miłość…?

pies jest lepszy niż druga połówka

undefined

11.01.2024

Reaktywny pies. Jak z nim żyć i nie zwariować?

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Nie masz już siły, opadają ci ręce na to, co wyprawia twój pies? Szczeka, piszczy, ciągnie na smyczy, ciągle jest pobudzony? Myślisz, że to agresja, a może jednak to „tylko” reaktywność?

reaktywny pies

undefined

18.12.2023

Dać psu czy wyrzucić do kosza? Cała prawda o resztkach ze stołu!

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Wiele osób zostawia resztki ze stołu dla psa, podczas gdy tak naprawdę nie jest to objaw miłości do czworonoga, a raczej braku wiedzy. Czy takie specjały mogą zaszkodzić naszemu pupilowi? Sprawdź, co warto wiedzieć na ten temat!

resztki ze stołu dla psa

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się