7 powodów, dlaczego psa nie cieszy maj. Co może go trapić wiosną?

author-avatar.svg

Dorota Jastrzębowska

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wyjazdy nie zawsze dobrze kojarzą się naszym psom. Jakie mogą być tego powody?

dlaczego-psa-nie-cieszy-maj.webp

fot. Shutterstock

Psa zwykle cieszy to, że gdy się robi cieplej, więcej czasu spędzamy z nim na zewnątrz, a w domu może się wylegiwać na słońcu. Chyba że coś go trapi… Dlaczego psa nie cieszy maj?

1. Pierwsze burze

Wiele psów panicznie się ich boi, podobnie jak huków i błysków w sylwestra. Dla tych zwierzaków pierwsze burze to odnowienie starej traumy. Dlatego starajmy się nie dopuścić do tego, by burza zastała nas z psem na zewnątrz, bo zacznie ją kojarzyć ze spacerami. A w domu spróbujmy ją zasłonić (np. opuszczając żaluzje) i zagłuszyć (np. włączając muzykę), a także zająć pupila czymś atrakcyjnym, choćby pysznym gryzakiem.

2. Mordercze osy

Psu może psuć radość z przebywania na dworze to samo, co nam – na przykład uciążliwe owady. Osy pojawiają się nawet już w marcu. Użądlenie w nos to nic przyjemnego, a w gardło może być śmiertelnie groźne! Poważnym zagrożeniem są też kleszcze – ale ich ukąszenie nie boli i nie psuje pupilowi humoru. Za to my musimy pamiętać o tym, by go przed nimi zabezpieczyć.

3. Dlaczego psa nie cieszy maj? Nudny ogród

Jeśli cieplejsze dni oznaczają dla psa tylko tyle, że jest na dłużej zostawiany sam w ogrodzie, to jak ma go to cieszyć? Ogród to nuuuda… – psiak zna na pamięć każdy jego zakamarek. Na dodatek brak tam szans na nowe zapachy, czasem co najwyżej przejdzie kot sąsiadów. Ale nie ma znajomych ani obcych psów, ich listów zostawionych dla naszego zwierzaka na drzewach… Jeśli ogród ma cieszyć psa, to tylko z opiekunem i wspólną zabawą!

4. Nowe miejsca

Większość psów uwielbia wycieczki w nowe miejsca, nowe zapachy. Są jednak czworonogi obawiające się wypraw w nieznane i tracące rezon na obcym terenie. Dotyczy to nieśmiałych zwierzaków, które w szczenięctwie nie wychodziły poza ogród albo spacerowały zawsze tą samą trasą. Nie były zabierane w nowe okolice, nikt im nie pokazał, co jest za najbliższym rogiem, zabraniano im kontaktów z pobratymcami. Dla takich psów dłuższa wycieczka może się wiązać z wielkim stresem. Trzeba im umiejętnie i stopniowo pokazywać świat – krok po kroku…

5. Ciężkie oponki

Sporo psiaków przybrało zimą na wadze – a to szkodzi czworonogom tak samo jak nam. Organizm łatwiej się wtedy męczy, serce wali jak młotem, a przy dłuższym wysiłku bolą przeciążone stawy. To prawda, że ruch pomaga schudnąć, ale przy nadwadze nie może być zbyt intensywny. Dlatego ustalmy z weterynarzem, jak bezpiecznie odchudzić pupila.

6. Kiepska kondycja

Wyjmujemy z piwnicy rower, wskakujemy na niego, zabieramy psa, a on… choć rok temu lubił nam towarzyszyć, teraz jakoś się ociąga lub wymięka na drugim zakręcie… O co chodzi? Po pierwsze – rok to długo, zwłaszcza dla starszego zwierzaka. Może już brakuje mu sił? A może po prostu stracił kondycję po zimowym lenistwie na kanapie? Pamiętajmy: każdy sportowiec buduje formę stopniowo, nasz pies też!

7. Samotność w domu

Nie oszukujmy się, nie wszyscy zabieramy psa z sobą na majówkę… W takiej sytuacji zapewnijmy mu przynajmniej stałe towarzystwo – u nas w domu lub u tymczasowego opiekuna (zwierzak powinien go znać lub poznać, zanim wyjedziemy). Załatwienie kogoś, kto psa tylko wyprowadzi trzy razy dziennie i nakarmi, to stanowczo za mało, jeśli opuszczamy dom na więcej niż jeden dzień!

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Dorota Jastrzębowska

Miłośniczka psów, szczególnie terierów. Obecnie opiekunka przygarniętej yoreczki Adelki, wolontariuszka opiekująca się kotami wolno żyjącymi w warszawskiej dzielnicy Ochota, była redaktor prowadząca czasopismo „Mój Pies i Kot".

Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się