Bez wody i na metrowych łańcuchach. Tak wciąż jeszcze trzyma się w Polsce psy

author-avatar.svg

Magdalena Ciszewska

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pięć psów odebrano z domu w Janówku w gminie Wieliszew. To, co zastali na miejscu inspektorzy z Fundacji Przyjaciele Braci Mniejszych, nie mieści się w głowie. Jeszcze smutniejsze jest to, że takich miejsc jest wciąż mnóstwo. Cierpią tam żywe istoty.

Pies na łańcuchu

fot. Facebook / Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych

Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych prowadząca schronisko dla psów w Nowym Dworze Mazowieckim dostała zgłoszenie o psach przebywających w złych warunkach. Znajdowały się też w kiepskim stanie fizycznym.

Pies w budzie

Gdy dotarliśmy na miejsce, nie mieliśmy żadnych wątpliwości co do tego, że psy trzeba zabrać! Na terenie znajdowało się w sumie 5 psów (4 samce i 1 suczka). Psy były przykute łańcuchami do „bud”, długość łańcucha była nie dłuższa niż 1 metr! Psy nie miały stałego dostępu do wody, są wychudzone, zaniedbane i całkowicie dzikie! Trzy psy przebywały w zamkniętych, śmierdzących i całkowicie pozbawionych światła komórkach, na widok człowieka uciekały w najciemniejszy kąt i kuliły się 🙁 Jeden z psów ma wybitą, ropiejącą gałkę oczną. Aż strach pomyśleć, co go spotkało i jak bardzo musiał cierpieć 🙁 – napisali przedstawiciele fundacji na swoim profilu na Facebooku.

Psy za ogrodzeniem

W interwencji w Janówku brali też udział urzędnicy gminnego wydziału ochrony środowiska oraz policjanci. Wszystkie psy trafiły do schroniska w Nowym Dworze Mazowieckim.

Nasza rola jest taka, że musimy się teraz zająć tymi psiakami, odkarmić je, zaszczepić, odrobaczyć i – co najważniejsze – cywilizować. Psy są po prostu zdziczałe, boją się człowieka. Zajmie się nimi behawiorystka – tłumaczyła dziennikarzom portalu gazetapowiatowa.pl przedstawicielka schroniska w Nowym Dworze Mazowieckim.

Terapia z behawiorystą to dla zwierzaków szansa, by mogły znaleźć nowe domy. Takie, w których nie będą trzymane na metrowych łańcuchach, a żywienie i pojenie ich nie będzie czymś niezwykłym. A przede wszystkim dostaną morze miłości.

Sprawa znajdzie zakończenie w sądzie, gdzie Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych wystąpi jako oskarżyciel przeciwko osobom, którym psy zostały odebrane.

Pies z wybitym okiem

Smutne w tej historii jest też to, że w gminie Wieliszew przez ostatnie cztery lata niewiele się zmieniło. Mnóstwo psów wciąż cierpi tak jak w 2013 roku. Gminę odwiedzili wtedy przedstawiciele redakcji portalu Psy.pl, dziennikarze programu TVN „Uwaga!” i Pola Pospieszalska, ówczesna ambasadorka naszej akcji „Zerwijmy łańcuchy”. Opisaliśmy tę wizytę na naszych łamach – KLIK!

Pierwsza publikacja: 26.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Magdalena Ciszewska

Absolwentka teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 2005 roku sekretarz redakcji miesięcznika „Mój Pies”, a później także autorka tekstów na portalu PSY.PL. W dzieciństwie wychowywała się z suczką owczarka niemieckiego o imieniu Diana.

Zobacz powiązane artykuły

Nie porzucaj – reaguj! Bierność wobec cierpienia zwierząt to przyzwolenie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wyobraź sobie psa, który przez lata był członkiem rodziny. Pewnego dnia znika – nie dlatego, że zaginął, ale dlatego, że ktoś go porzucił. Zostawiony w lesie, przywiązany do drzewa, bez szans na przetrwanie. I choć widzimy, że sąsiad nagle przestał wychodzić z psem – milczymy. W tegorocznej edycji kampanii Nie Porzucaj mówimy wprost: bierność to współudział!

null

undefined

Pies w miejscach pracy i przestrzeniach publicznych – co mówi prawo?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Coraz częściej widujemy psy nie tylko w parkach i na osiedlach, ale także w kawiarniach, urzędach, centrach handlowych, a nawet w biurach. Czy obecność psa w takich miejscach jest legalna? Co mówią przepisy i kto odpowiada za ewentualne szkody lub bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja prawna psów w przestrzeni publicznej i miejscach pracy.

null

undefined

Wakacje a porzucane psy – co roku przeżywamy ten sam dramat

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Są tacy, którzy z początkiem lata kupują walizkę. I tacy, którzy zostają przywiązani do drzewa. Dla tysięcy psów wakacje to nie odpoczynek – to moment, w którym ich życie się kończy. I to nie jest metafora.

null

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się