Prawdziwe historie
20 maja 2016 3 minuty czytania

Kilkadziesiąt labradorów uwolnionych z piekła pseudohodowli

Ciasne, brudne klatki, w których psy nie mogły stanąć, szczenięta poupychane w ciemności – taki dramatyczny obraz na farmie w Elmwood w Stanach Zjednoczonych zastali pracownicy biura szeryfa i wolontariusze dwóch prozwierzęcych organizacji. Dzięki ich interwencji kolejna „fabryka szczeniąt” została zamknięta, a pseudohodowca stanie przed sądem.

psy.pl
Udostępnij:

Wszystko zaczęło się od skargi zatroskanego obywatela. Przy okazji poszukiwań psa trafił na ogłoszenie „hodowcy” labradorów z miejscowości Elmwood w stanie Wisconsin. Zaniepokoiło go jednak, że mężczyzna bardzo wzbraniał się przed osobistą wizytą nabywców psiaka w swoim domu. Proponował, że umówi się z kupującymi gdzieś w mieście, dowiezie im szczeniaka na miejsce albo… prześle, korzystając z usług firmy kurierskiej.

Niedoszły klient o swoich podejrzeniach zawiadomił policję i poprosił o sprawdzenie warunków, w jakich trzymane są psy. Funkcjonariusze biura szeryfa w hrabstwie Pierce potraktowali to zgłoszenie bardzo poważnie. Do współpracy zaprosili członków dwóch znanych organizacji prozwierzęcych: Towarzystwa Humanitarnego (AHS) i Amerykańskiego Stowarzyszenia Zapobiegania Okrucieństwu Wobec Zwierząt (ASPCA), jako ekspertów i osoby mogące sobie – w razie konieczności – poradzić z ratowaniem zwierząt w złej kondycji.

Podejrzenia okazały się niestety słuszne. Na odległej farmie ratownicy znaleźli czterdzieści osiem labradorów w różnym wieku. Psy tkwiły w ciasnych i brudnych klatkach poustawianych w na wpół zrujnowanych pomieszczeniach gospodarczych. Dorosłe psy spędzały życie w kojcach, w których nie były w stanie nawet stanąć. Szczenięta były stłoczone w ciemności. Psy nigdy nie były wyprowadzane na zewnątrz. Ich jedynym zadaniem było mnożyć się i przynosić zysk właścicielowi.

puppymill_pierce_03.jpg

Kathryn Destreza z Towarzystwa Humanitarnego AHS, biorąca udział w interwencji, powiedziała: „Stwierdziliśmy, że nie ma możliwości pozostawienia tam żadnego zwierzaka – one nie mogą tak żyć!”. I rzeczywiście, policja skonfiskowała wszystkie labradory z farmy w Elmwood.

puppymill_pierce_04.jpg

Psiaki pozostają na razie do dyspozycji sądu: są dowodami w sprawie o znęcanie się, jaką władze stanowe wytoczyły pseudohodowcy. Na razie zamieszkały w przytulisku prowadzonym przez AHS w Golden Valley. Po zakończeniu sprawy sądowej wszystkie będą oddane do adopcji, o ile (na co liczą wszyscy ludzie dobrej woli) sędzia oficjalnie odbierze je krzywdzicielowi.

Niestety, w Stanach Zjednoczonych psie farmy są bardzo rozpowszechnione, między innymi dlatego, że w wielu stanach dopuszczalne jest sprzedawanie szczeniąt w sklepach zoologicznych. To one zapewniają zbyt producentom tanich szczeniąt. Mimo że obrońcy praw zwierząt usiłują uświadamiać nabywców, że w takich miejscach nie należy kupować psów, „psi biznes” nieźle prosperuje. Dzieje się tak dlatego, że nadal wiele osób po prostu chce mieć psa modnej rasy i zdobyć go jak najtaniej i niedużym wysiłkiem. PŁ

Interesuje Cię ta tematyka?

znęcanie się nad zwierzętami przestępstwem federalnym
Prawdziwe historie

Znęcanie się nad zwierzętami przestępstwem federalnym. FBI będzie ścigało oprawców zwierząt

Sejm uchwalił zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami
Prawdziwe historie

Sejm uchwalił zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami

buba z pseudohodowli
Prawdziwe historie

Buba z pseudohodowli uratowana. Teraz potrzebuje waszej pomocy!

Udostępnij:
Data pierwszej publikacji: 20 maja 2016

Newsletter

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody rabatowe)

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter!
(psst… mogą pojawić się też kody rabatowe)