Został porzucony, bo... nie wygląda jak większość psów

Anna Marciniak

Anna Marciniak

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Cooper nie ma szyi, a jego kręgi były tak zrośnięte, że utrudniały wypróżnianie. Mimo ogromnych przeciwności losu, pies znalazł kochającą rodzinę, choć nie było to łatwe...

Pies bez szyi

fot. @The Animal Rescue Site by GreaterGood/Facebook, @Real Fix/Facebook

Są psy, które mają wszystko. Od zdrowia po kochającą rodzinę i ciepły kąt. Niestety są też i te, którym los nie sprzyja. Często takie czworonogi są z góry skazane na porażkę, ale nie Cooper!

Ten psiak przyszedł na świat w 2017 roku z wieloma wadami. Żmudna droga do prawidłowego funkcjonowania opłaciła się. Pies znalazł kochającą rodzinę.

Cooper został porzucony przez swój wygląd

Foxhound amerykański urodził się 5 lat temu. Mając zaledwie dwa miesiące, został odnaleziony, uratowany i przewieziony przez funkcjonariuszy do Secondhand Hounds w Minnesocie. Cooper prawdopodobnie został porzucony ze względu na swój wygląd i wrodzone wady. Kilka kręgów pieska zostało zrośniętych ze sobą jeszcze w łonie matki, co spowodowało, że czworonóg urodził się bez szyi i braku odpowiedniego wykształconego odbytu, co przez długi czas uniemożliwiało mu normalne wypróżnianie. Na szczęście ośrodek, który wziął Coopera pod swoje skrzydła, zapewnił fachową opiekę, w tym operację, która pozwoliła psu prawidłowo i bezproblemowo robić kupę.

Od rodziny do rodziny

Opieka nad psem z niepełnosprawnością wymaga nieco więcej czasu i wyrzeczeń niż życie z całkowicie zdrowym psem. Niestety pierwszy dom, do którego trafił Cooper, był nietrafiony. Mimo trudności pies nie mógł się opanować i przy każdej napotkanej okazji gonił mieszkające z nim koty. Na szczęście kolejny jego dom był strzałem w dziesiątkę.

Cooper zamieszkał z rodziną Keegan. Nie tylko ma kochających ludzi wokół siebie, lecz także szybko dogadał się z 13-letnim psem Skylarem.

Mam szczęście, bo mam wsparcie Secondhand Hounds i odpowiednie środowisko dla psa o specjalnych potrzebach. Ale to nie znaczy, że nie ma wypadków. Kilka miesięcy po tym, jak do nas trafił, upadł i złamał kręgosłup w pięciu miejscach w okolicy szyi - mówiła Elly Keegan.

Mimo tego, że uroczy Cooper nie może chodzić na długie spacery i zbyt długo przebywać na twardej powierzchni, wydaje się być najszczęśliwszym psem. Dzięki odpowiedniemu leczeniu czworonóg pozbył się infekcji i jest w stanie samodzielnie się załatwiać.

Cooper jest przykładem na to, że psy z niepełnosprawnością mają wiele miłości do zaoferowania i są wspaniałymi zwierzętami domowymi. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że byliśmy częścią jego podróży - mówiła Teri Woolard, osoba zajmująca się w Secondhand Hounds znajdowaniem rodzin dla psów.

Źródło: https://blog.theanimalrescuesite.greatergood.com

Pierwsza publikacja: 03.10.2022

Podziel się tym artykułem:

Anna Marciniak
Anna Marciniak

Absolwentka dziennikarstwa, od zawsze kochająca pisać. Prywatnie wielka miłośniczka zwierząt. Kocha naturę, a w szczególności ceni sobie zapach lasu, do którego często zagląda w towarzystwie swojego 3-letniego mieszańca.

Zobacz powiązane artykuły

Nie porzucaj – reaguj! Bierność wobec cierpienia zwierząt to przyzwolenie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wyobraź sobie psa, który przez lata był członkiem rodziny. Pewnego dnia znika – nie dlatego, że zaginął, ale dlatego, że ktoś go porzucił. Zostawiony w lesie, przywiązany do drzewa, bez szans na przetrwanie. I choć widzimy, że sąsiad nagle przestał wychodzić z psem – milczymy. W tegorocznej edycji kampanii Nie Porzucaj mówimy wprost: bierność to współudział!

null

undefined

Pies w miejscach pracy i przestrzeniach publicznych – co mówi prawo?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Coraz częściej widujemy psy nie tylko w parkach i na osiedlach, ale także w kawiarniach, urzędach, centrach handlowych, a nawet w biurach. Czy obecność psa w takich miejscach jest legalna? Co mówią przepisy i kto odpowiada za ewentualne szkody lub bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja prawna psów w przestrzeni publicznej i miejscach pracy.

null

undefined

Wakacje a porzucane psy – co roku przeżywamy ten sam dramat

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Są tacy, którzy z początkiem lata kupują walizkę. I tacy, którzy zostają przywiązani do drzewa. Dla tysięcy psów wakacje to nie odpoczynek – to moment, w którym ich życie się kończy. I to nie jest metafora.

null

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się