20.03.2018
Powiesił psa znajomej, bo chciał zrobić jej na złość
Magdalena Ciszewska
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policjanci z Morąga zatrzymali w miniony piątek 34-letniego mężczyznę podejrzanego o to, że powiesił psa znajomej. Zarzut, który mu postawiono, to uśmiercenie psa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu do trzech lat więzienia.
fot. Shutterstock
Mieszkaniec gminy Morąg powiesił psa znajomej, owijając zwierzakowi kabel wokół szyi. Dzięki działaniom warmińsko-mazurskiej policji mężczyzna został zatrzymany. Policjanci napisali na stronie ostroda.policja.gov.pl, jak do tego doszło.
Sprawa rozpoczęła się, gdy do Komisariatu Policji w Morągu zgłosił się mieszkaniec gminy, który podczas spaceru zauważył w zaroślach martwego psa. Widok był makabryczny. Zwierzę miało owinięty wokół szyi kabel – czytamy w relacji policjantów zamieszczonej na www.ostroda.policja.gov.pl.
Powiesił psa znajomej
Gdy tylko dotarła do nich ta informacja, policjanci natychmiast zaczęli działać. Szukali właściciela powieszonego psa i osoby, która mogła popełnić to okrutne przestępstwo. Zebrali materiał dowodowy, który pozwolił im odnaleźć i zatrzymać mieszkańca gminy Morąg. Mężczyzna przyznał się, że powiesił psa znajomej. Jakie były motywy, które nim kierowały, gdy dokonywał tego makabrycznego czynu?
Mężczyzna nie był w stanie do końca wytłumaczyć swojego zachowania. Przyznał, że pies należał do jego znajomej, z którą ma konflikt. Zabijając jej czworonoga, chciał w ten sposób zrobić jej na złość – relacjonują policjanci na swej stronie internetowej.
Mieszkaniec gminy Morąg zabrał psa znajomej, zaprowadził go w zarośla, owinął kabel wokół szyi zwierzęcia, powiesił je na gałęzi i zostawił na pewną śmierć. Przypadek sprawił, że mieszkaniec Morąga wybrał się na spacer w te okolice, zauważył powieszonego psa i zaalarmował o makabrycznym znalezisku policjantów.
Takie postępowanie mężczyzny, czyli to, że powiesił psa znajomej, zostało zakwalifikowane przez policjantów jako działanie ze szczególnym okrucieństwem. W związku z tym taki właśnie zarzut postawiono mieszkańcowi gminy Morąg. Za popełnione przestępstwo 34-latkowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór.
Absolwentka teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 2005 roku sekretarz redakcji miesięcznika „Mój Pies”, a później także autorka tekstów na portalu PSY.PL. W dzieciństwie wychowywała się z suczką owczarka niemieckiego o imieniu Diana.
Zobacz powiązane artykuły
31.07.2025
Nie porzucaj – reaguj! Bierność wobec cierpienia zwierząt to przyzwolenie
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyobraź sobie psa, który przez lata był członkiem rodziny. Pewnego dnia znika – nie dlatego, że zaginął, ale dlatego, że ktoś go porzucił. Zostawiony w lesie, przywiązany do drzewa, bez szans na przetrwanie. I choć widzimy, że sąsiad nagle przestał wychodzić z psem – milczymy. W tegorocznej edycji kampanii Nie Porzucaj mówimy wprost: bierność to współudział!
undefined
30.07.2025
Pies w miejscach pracy i przestrzeniach publicznych – co mówi prawo?
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Coraz częściej widujemy psy nie tylko w parkach i na osiedlach, ale także w kawiarniach, urzędach, centrach handlowych, a nawet w biurach. Czy obecność psa w takich miejscach jest legalna? Co mówią przepisy i kto odpowiada za ewentualne szkody lub bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja prawna psów w przestrzeni publicznej i miejscach pracy.
undefined
01.07.2025
Wakacje a porzucane psy – co roku przeżywamy ten sam dramat
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Są tacy, którzy z początkiem lata kupują walizkę. I tacy, którzy zostają przywiązani do drzewa. Dla tysięcy psów wakacje to nie odpoczynek – to moment, w którym ich życie się kończy. I to nie jest metafora.
undefined