Powiesił psa znajomej, bo chciał zrobić jej na złość

author-avatar.svg

Magdalena Ciszewska

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Policjanci z Morąga zatrzymali w miniony piątek 34-letniego mężczyznę podejrzanego o to, że powiesił psa znajomej. Zarzut, który mu postawiono, to uśmiercenie psa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu do trzech lat więzienia.

powiesił psa znajomej

fot. Shutterstock

Mieszkaniec gminy Morąg powiesił psa znajomej, owijając zwierzakowi kabel wokół szyi. Dzięki działaniom warmińsko-mazurskiej policji mężczyzna został zatrzymany. Policjanci napisali na stronie ostroda.policja.gov.pl, jak do tego doszło.

Sprawa rozpoczęła się, gdy do Komisariatu Policji w Morągu zgłosił się mieszkaniec gminy, który podczas spaceru zauważył w zaroślach martwego psa. Widok był makabryczny. Zwierzę miało owinięty wokół szyi kabel – czytamy w relacji policjantów zamieszczonej na www.ostroda.policja.gov.pl.

Powiesił psa znajomej

Gdy tylko dotarła do nich ta informacja, policjanci natychmiast zaczęli działać. Szukali właściciela powieszonego psa i osoby, która mogła popełnić to okrutne przestępstwo. Zebrali materiał dowodowy, który pozwolił im odnaleźć i zatrzymać mieszkańca gminy Morąg. Mężczyzna przyznał się, że powiesił psa znajomej. Jakie były motywy, które nim kierowały, gdy dokonywał tego makabrycznego czynu?

Mężczyzna nie był w stanie do końca wytłumaczyć swojego zachowania. Przyznał, że pies należał do jego znajomej, z którą ma konflikt. Zabijając jej czworonoga, chciał w ten sposób zrobić jej na złość – relacjonują policjanci na swej stronie internetowej.

Mieszkaniec gminy Morąg zabrał psa znajomej, zaprowadził go w zarośla, owinął kabel wokół szyi zwierzęcia, powiesił je na gałęzi i zostawił na pewną śmierć. Przypadek sprawił, że mieszkaniec Morąga wybrał się na spacer w te okolice, zauważył powieszonego psa i zaalarmował o makabrycznym znalezisku policjantów.

Takie postępowanie mężczyzny, czyli to, że powiesił psa znajomej, zostało zakwalifikowane przez policjantów jako działanie ze szczególnym okrucieństwem. W związku z tym taki właśnie zarzut postawiono mieszkańcowi gminy Morąg. Za popełnione przestępstwo 34-latkowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór.

Pierwsza publikacja: 26.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Magdalena Ciszewska

Absolwentka teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 2005 roku sekretarz redakcji miesięcznika „Mój Pies”, a później także autorka tekstów na portalu PSY.PL. W dzieciństwie wychowywała się z suczką owczarka niemieckiego o imieniu Diana.

Zobacz powiązane artykuły

Nie porzucaj – reaguj! Bierność wobec cierpienia zwierząt to przyzwolenie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wyobraź sobie psa, który przez lata był członkiem rodziny. Pewnego dnia znika – nie dlatego, że zaginął, ale dlatego, że ktoś go porzucił. Zostawiony w lesie, przywiązany do drzewa, bez szans na przetrwanie. I choć widzimy, że sąsiad nagle przestał wychodzić z psem – milczymy. W tegorocznej edycji kampanii Nie Porzucaj mówimy wprost: bierność to współudział!

null

undefined

Pies w miejscach pracy i przestrzeniach publicznych – co mówi prawo?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Coraz częściej widujemy psy nie tylko w parkach i na osiedlach, ale także w kawiarniach, urzędach, centrach handlowych, a nawet w biurach. Czy obecność psa w takich miejscach jest legalna? Co mówią przepisy i kto odpowiada za ewentualne szkody lub bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja prawna psów w przestrzeni publicznej i miejscach pracy.

null

undefined

Wakacje a porzucane psy – co roku przeżywamy ten sam dramat

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Są tacy, którzy z początkiem lata kupują walizkę. I tacy, którzy zostają przywiązani do drzewa. Dla tysięcy psów wakacje to nie odpoczynek – to moment, w którym ich życie się kończy. I to nie jest metafora.

null

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się