REKLAMA
REKLAMA

Znalazła mokrego psa nad rzeką. Gdy przyjrzała się obroży, doznała szoku

author-avatar.svg

Magdalena Ciszewska

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Pewna kobieta znalazła mokrego psa. Gdy dokładnie mu się przyjrzała, rozpłakała się. I to nie tylko ze wzruszenia, ale była też oburzona. Co takiego zobaczyła?

Znalazła mokrego psa

fot. Facebook / Audra Petraškienė

REKLAMA

Na początku czerwca Litwinka Audra Petraškienė jechała spokojną uliczką swojego miasta, prowadzącą wzdłuż rzeki. Nagle zauważyła coś dziwnego przy drodze, to coś przypominało zwierzę – okazało się, że znalazła mokrego psa. Zwierzak łudząco podobny do cocker spaniela angielskiego drżał cały z zimna i przerażenia i był przemoczony do suchej nitki.

Audra Petraškienė zatrzymała samochód, podeszła do zwierzaka i zobaczyła, że jest on nie tylko cały mokry i drży z zimna. On drżał także ze strachu i przerażenia. Nic dziwnego, bo gdy Audra Petraškienė dokładniej mu się przyjrzała, okazało się, że ma on przymocowany do obroży ciężki przedmiot, coś w rodzaju kotwicy. Kobieta zdała sobie sprawę, że prawdopodobnie ktoś chciał pozbawić psa życia, topiąc go w rzece.

Byłam zszokowana. Nawet gdy teraz o tym pomyślę, to zbiera mi się na płacz. Zdawałam sobie sprawę, że muszę natychmiast coś zrobić – mówi na portalu www.boredpanda.com kobieta, która znalazła mokrego psa.

Audra Petraškienė zabrała czworonoga do domu, zdjęła mu z szyi ciężki przedmiot, który miał go pozbawić życia, osuszyła przemoczoną sierść i zabrała do lekarza weterynarii. Na szczęście okazało się, że zwierzak jest zdrowy.

O tym, że znalazła mokrego psa, napisała na Facebooku

Kobieta zawiadomiła, o tym, co się stało policję, a także umieściła na Facebooku post, by dowiedzieć się więcej o losie tak bezdusznie potraktowanego psa. Wkrótce znalazł się właściciel czworonoga i chciał go odebrać. Jednak póki nie zostanie wyjaśniona sprawa próby utopienia zwierzaka, w której jest prowadzone śledztwo, pozostanie on pod opieką organizacji zajmującej się bezdomnymi zwierzętami. Zostanie też wysterylizowany i zaczipowany.

REKLAMA
REKLAMA

Poruszenie w internecie

Informacja o tym, co spotkało cocker spaniela, wzburzyła internautów, pisali m.in.:

„Brak słów. Mam dwa lojalne i kochające spaniele, są moim życiem. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak ktoś mógł coś takiego zrobić bezbronnemu zwierzęciu” (Andrew Christian).

„Serce mi krwawi zawsze, gdy słyszę takie historie. Mam nadzieję, że ten biedny pies znajdzie dom, w którym będą się nim opiekowali i go kochali” (Cindy Lua).

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Magdalena Ciszewska

Absolwentka teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 2005 roku sekretarz redakcji miesięcznika „Mój Pies”, a później także autorka tekstów na portalu PSY.PL. W dzieciństwie wychowywała się z suczką owczarka niemieckiego o imieniu Diana.

REKLAMA
REKLAMA
Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się
REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s