Domowy czworonóg w starciu z kołami rozpędzonego samochodu nie ma wielkich szans na przeżycie. Kto odpowiada za wypadek komunikacyjny z udziałem psa? Czy kierowca jadący z dozwoloną prędkością, który nie zauważył biegającego po ulicy zwierzaka, odpowiada za potrącenie psa? Czy opiekun zwierzaka będzie musiał płacić odszkodowanie za uszkodzenie samochodu? Jak zachować się w takiej sytuacji, gdzie zgłosić wypadek i jak udzielić psu pomocy? Co może grozić kierowcy, który uciekł z miejsca takiego wypadku? Sprawdźmy, jak taka sytuacja wygląda od strony prawnej!
Potrącenie psa – kto jest winny?
Wypadki z udziałem różnych zwierząt są niestety codziennością. Jadąc samochodem, możemy nie zauważyć w porę wbiegającego nam pod koła psa i potrącić go lub śmiertelnie poturbować. Kto odpowiada za taki wypadek?
Za szkody wyrządzone przez zwierzę odpowiada opiekun
Za zdrowie i życie psa odpowiedzialni są przede wszystkim jego opiekunowie. To oni powinni zadbać o to, by ich czworonóg nie znalazł się na ulicy i nie trafił pod koła samochodu. Kodeks wykroczeń ujmuje to w następujący sposób:
Art. 77. [Niezachowanie ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia]
§ 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.
§ 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.

Opiekun będzie więc odpowiadać za niedopilnowanie psa, który uciekł podczas spaceru lub wydostał się z ogrodu i, biegając po ulicy, stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia innych ludzi. Z takiej odpowiedzialności możemy być zwolnieni wyłącznie wtedy, gdy psiak został nam ukradziony i następnie wyrzucony na ulicę, a także wtedy, gdy z naszego ogrodu wypuściła go bez naszej wiedzy inna osoba lub zadziałała jakaś siła wyższa, na przykład ogrodzenie zarwało się pod złamanym przez wichurę drzewem.
Dopuszczenie do sytuacji, w której z dowolnego powodu pies znajduje się między jadącymi samochodami, jest zazwyczaj uznawane za winę opiekuna.
Czy kierowca odpowiada za potrącenie psa?
Odpowiedzialność osoby, która nie upilnowała psa, nie wyklucza współodpowiedzialności osoby, która potrąciła psa. Kierowca nie musi wprawdzie spodziewać się, że przed maską pojawi mu się nagle pies. Powinien jednak liczyć się z różnymi niebezpieczeństwami na drodze i odpowiednio na nie reagować. Przy ocenie zachowania kierowcy sąd może brać pod uwagę wiele czynników, które przyczyniły się do wypadku, na przykład przekroczenie prędkości lub złamanie innych zasad ruchu drogowego.
Jeśli pies wbiegł pod koła samochodu prowadzonego zgodnie z wszelkimi zasadami, a wyminięcie zwierzęcia nie było możliwe, potrącenie psa nie będzie uznane za winę osoby prowadzącej samochód.
Jednocześnie warto pamiętać, że na kierowcy spoczywa obowiązek udzielenia zwierzęciu pomocy. O ile bowiem nieumyślne potrącenie psa nie jest w żaden sposób karalne, o tyle nieudzielenie mu pomocy już tak. Kierowca, który ucieknie z miejsca zdarzenia i nie zabezpieczy zwierzęcia, np. przewożąc je do lekarza weterynarii czy nawet wzywając policję lub służby miejskie odpowiedzialne za takie przypadki, może być ukarany grzywną do 5000 zł.
Czy opiekun psa musi płacić odszkodowanie kierowcy?
art. 431 par. 1 kc
Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.
Zapis ten odnosi się także do zniszczeń, jakie powstaną na samochodzie w przypadku potrącenia psa. Opiekun, który nie dopilnował zwierzęcia, będzie musiał ponieść koszty naprawy auta – najczęściej zniszczonego zderzaka, chłodnicy czy rozbitego reflektora. Jeśli sąd stwierdzi, że kierowca również ponosi częściową winę za wypadek, wysokość odszkodowania może stosownie się zmniejszyć.

Potrącenie psa – obowiązki kierowcy
Za nieumyślne potrącenie zwierzęcia kierowcy nie grozi żadna kara. Jednak nieudzielenie potrąconemu psu pomocy jest już poważnym wykroczeniem! Polskie prawo mówi jednoznacznie, że po potrąceniu psa musimy natychmiast udzielić mu pomocy lub zawiadomić odpowiednie służby. Taka informacja znajduje się w Ustawie o ochronie zwierząt.
Art. 25. [Obowiązki w przypadku potrącenia zwierzęcia]
Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb (…).
Oczywiście nie każdy kierowca wie, jak udzielić psu pierwszej pomocy po potrąceniu. Biorący udział w wypadku, ranny zwierzak może także zachowywać się agresywnie lub uciekać na widok podchodzącego człowieka. W takiej sytuacji obowiązkiem kierowcy jest bezzwłoczne zawiadomienie o wypadku odpowiednich służb – policji (poza terenem zabudowanym) lub straży miejskiej (w terenie zabudowanym). Wypadek taki można głosić również pod numerem alarmowym 112. Kierowca powinien zachować standardowe procedury obowiązujące jak przy każdym innym wypadku, czyli włączyć światła awaryjne, a miejsce zdarzenia zabezpieczyć trójkątem ostrzegawczym i czekać do przyjazdu służb. Ranny pies zostanie następnie przetransportowany do lecznicy przez policję lub straż miejską.
Jak udzielić pomocy potrąconemu psu?
Jeśli potrącony pies zachowuje się spokojnie i da się włożyć do samochodu, możemy zabrać go do najbliższej lecznicy weterynaryjnej. Niestety nie każda lecznica ma podpisaną z gminą umowę na świadczenie bezpłatnej pomocy lekarsko-weterynaryjnej w sytuacjach nagłych. Dlatego w większości lecznic koszty opieki nad potrąconym zwierzakiem ponieść będzie musiał kierowca. Oczywiście może on następnie ubiegać się o zwrot tych kosztów od opiekuna psa, jeśli da się go ustalić lub od gminy w przypadku, gdy potrącony pies jest bezdomny. W niektórych wypadkach możliwe jest także umówienie się z lecznicą, że rachunek za leczenie psa wystawiony zostanie na gminę. Jej zadaniem będzie następnie ustalenie opiekuna.
Za nieudzielenie pomocy potrąconemu zwierzęciu grozi kara
Ucieczka z miejsca takiego wypadku stanowi wykroczenie, za które polskie prawo przewiduje karę aresztu od 5 do 30 dni lub grzywnę do 5 tys. złotych. Kierowca, który nie udzielił zwierzęciu pomocy, może także liczyć się ze środkiem karnym w postaci nawiązki w wysokości do 1 tys. złotych na cel związany z ochroną zwierząt.
Jeśli jesteśmy świadkami wypadku z udziałem zwierzęcia i widzimy, że kierowca nie zamierza się zatrzymywać, powinniśmy zapamiętać numery rejestracyjne samochodu lub zrobić im zdjęcie. Następnie musimy jak najszybciej zająć się potrąconym zwierzęciem – sprawdzić, czy żyje, odpowiednio je zabezpieczyć i zgłosić wypadek służbom. Gdy psiak będzie już bezpieczny, możemy złożyć na policję zawiadomienie o podejrzeniu wykroczenia przez osobę kierującą pojazdem.
