Rozpieszczony psiak? 10 oznak, że taki jest!

author-avatar.svg

Dorota Jastrzębowska

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Nawet najukochańszego czworonoga trzeba wychować i trzymać na tyle krótko, by nam nie wszedł na głowę. Czy rozpieszczony psiak to twój pies? Sprawdź!

rozpieszczony psiak

fot. Shutterstock

Często my sami, zaślepieni miłością do pupila, nie zauważamy, że nasz rozpieszczony psiak nami rządzi i organizuje nam życie. Czasem zwracają nam na to uwagę inni psiarze. Po czym możemy poznać, że pozwalamy na psią samowolę?

Rozpieszczony psiak chce na rączki

Ten problem dotyczy oczywiście małych psiaków. Ale to właśnie miniaturki są zazwyczaj najbardziej rozpieszczone. Często można zobaczyć, jak malec tańczy na dwóch łapach wokół opiekuna, domagając się wzięcia na ręce. Robi to na spacerze, na widok innego psa, ale też w innych stresujących sytuacjach, np. gdy zabierzemy go w jakieś nieznane miejsce. Może to świadczyć o rozpieszczeniu, ale też o jakimś problemie behawioralnym, np. lęku. W takim wypadku trzeba przepracować ten problem z behawiorystą.

Rozpieszczony psiak rozpycha się w łóżku

Śpisz na brzegu łóżka, bo twój pies rozkłada się w poprzek? Cóż, skoro tak lubisz… Problem jest jednak wtedy, gdy pupil warczy, kiedy się ruszysz lub próbujesz go przesunąć. Najczęściej reagują tak małe psy. Można to zrozumieć. Dla nich przygniecenie bezwładnym śpiącym ciałem opiekuna może oznaczać poważną kontuzję. Mimo to nie można na to pozwalać, bo takie przebudzenia są nie tylko niemiłe, lecz także szkodliwe dla naszego zdrowia. Obniżają bowiem jakość naszego snu. Może jednak powinniśmy spać osobno…

Rozpieszczony pies nie schodzi ci z drogi

Twój pupil kładzie się na środku korytarza lub w progu i ani myśli się ruszyć, gdy chcesz przejść? Cóż, sam przyzwyczaiłeś go do tego, że zawsze go omijasz i nie musi ci schodzić z drogi. Może cię to nawet rozczula, że twój pies tak ci ufa, iż go nie nadepniesz? Pamiętaj jednak o tym, że twoi goście mogą nie być tak uważni. A psiak, nieprzyzwyczajony do tego, że ktoś go trąca, może zareagować nerwowo. Toteż dla dobra pupila, naucz go komendy „na miejsce”.

Rozpieszczony psiak cię nie słucha

Wołasz go 10 raz, a on… nic, robi swoje. Nie wie, że powinien cię słuchać. Skacze ubłoconymi łapami na przechodniów i ignoruje twoje polecenie, by przestał. Czyżbyś należał do osób, które sądzą, że szkolenie psa wyrządza mu krzywdę? W takim razie szybko zrewiduj ten pogląd. Prawdziwą krzywdą będą dla niego bęcki, które będzie zbierał przez całe życie, jeśli go nie nauczysz zachowań akceptowalnych dla otoczenia. A szkolenie psa pozytywnymi metodami, z nagrodami, to przyjemność dla zwierzaka i opiekuna!

Rozpieszczony psiak żebrze przy stole

Ledwie rodzina zasiądzie do stołu, natychmiast zjawia się on – król żebraków. Kręci się pod nogami, sapie z emocji, piszczy, trąca siedzących nosem… Wie z doświadczenia, że te sposoby działają, sprawdził to już setki razy… Nieważne, że przed chwilą zjadł swój posiłek. Żebranie jest jak sport albo raczej nałóg. Trudno psa oduczyć tego nawyku, dlatego lepiej nie dopuścić, by go nabrał. Gdy my siadamy do stołu, nierozpieszczony pies idzie na swoje miejsce – bo go tego nauczyliśmy.

Rozpieszczony psiak jest gruby

Czy można poznać rozpieszczonego psa po wyglądzie? Czasem tak. Często jest gruby, gdyż opiekun zawsze mu ulega, gdy żebrze. Daje mu rzeczy smakowite, ale niezdrowe i tuczące. Notorycznie go przekarmia. Nie umie zachować umiaru i racjonować psich smaczków – bo psiak „tak patrzy”, że kruszy nie tylko serce pana czy pańci, ale też zdrowy rozsądek. Zamieńmy obżarstwo na inną przyjemność – dłuższe spacery. Pamiętajmy, że psy – podobnie jak my – objadają się czasem kompulsywnie, rekompensując sobie w ten sposób inne braki. Choćby brak czasu opiekuna na wspólną zabawę. Miejmy też na uwadze, że czasem przyczyną nadwagi jest choroba, np. niedoczynność tarczycy.

Rozpieszczony psiak prowadzi cię na spacerze

Ty w lewo, on w prawo, ty na alejkę, on w krzaki. Miota się na smyczy we wszystkie strony, a spuszczony z niej – znika ci z oczu. Jeśli do tego jest duży i silny, dla świętego spokoju idziesz tam, gdzie chce, by się z nim nie szarpać. Hmmm, można założyć, że spacer jest dla psa, i pozwalać mu wybierać trasę w parku. Nie wolno jednak dopuścić do tego, by pupil się z nami nie liczył i nas nie słuchał. Grzeczne chodzenie na luźnej smyczy i przychodzenie na zawołanie to rzeczy, których koniecznie musimy nauczyć zarówno dużego, jak i małego psa.

To on decyduje, kiedy kończycie zabawę

Rozpieszczony psiak chce decydować o tym, kiedy będziemy się z nim bawić. Oczywiście on nie robi tego nam na złość, gdy np. spieszymy się do pracy. Po prostu jest wtedy zaniepokojony i chce rozładować stres, przeciągając się z nami sznurkiem czy aportując piłkę. Możemy pójść na kompromis i rzucić mu piłkę parę razy, a potem stanowczo zakończyć zabawę. Zresztą zawsze to my powinniśmy ją kończyć, bo niektóre psy nakręcają się tak bardzo, że są gotowe aportować do upadłego. A taka zabawa przestaje być przyjemnością.

Ma 5 lat i nie wie, co znaczy siad

Bezstresowe wychowanie nikomu nie służy – ani dzieciom, ani psom. Jeśli nie nauczymy pupila podstawowych komend, jego życie będzie mniej komfortowe. Nie będziemy go mogli zabrać w wiele miejsc, bo nie będzie się umiał tam zachować. Jeśli już popełniliśmy ten błąd, spróbujmy go naprawić. To nieprawda, że dorosłego psa nie można niczego nauczyć. Można, choć czasem zajmuje to więcej czasu.

Co krok potykasz się o jego zabawki

Tu piłka, tam piszczący gumowy dinozaur, pod łóżkiem stary kapeć i wszędzie kolorowe sznurki… To stanowcza przesada – pies nie potrzebuje tylu zabawek. Chyba za bardzo go rozpieszczasz – a on i tak ma swój ulubiony gadżet, z którym się nie rozstaje. Zazwyczaj czworonogi preferują jakiś rodzaj zabawek, np. jedne wolą miękkie szarpaki, a inne gumowe piszczałki. Zamiast więc zasypywać pupila tym, co się nam spodobało, przyjrzyjmy się, co podoba się jemu i kupmy 2-3 zabawki tego rodzaju.

Rozpieszczony psiak szczeka, gdy czegoś chce

Szczeka, gdy chce wyjść, szczeka, gdy chce jeść – i za każdym razem, gdy próbuje zwrócić na siebie uwagę. Jeśli będziemy reagować na każde szczeknięcie, wychowamy sobie rozpieszczonego terrorystę, który bez trudu wymusi na nas wszystko, co tylko zechce. Dlatego szczekanie trzeba ignorować, a nagradzać psa za to, że zachowuje spokój. Wyczekujemy, aż się uspokoi – i dopiero wtedy zaczynamy zabawę, serwujemy posiłek czy wychodzimy na spacer. Dzięki temu wygaszamy niepożądane zachowanie zamiast je wzmacniać, a nasz psiak jest troszeczkę mniej rozpieszczony…

 

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Dorota Jastrzębowska

Miłośniczka psów, szczególnie terierów. Obecnie opiekunka przygarniętej yoreczki Adelki, wolontariuszka opiekująca się kotami wolno żyjącymi w warszawskiej dzielnicy Ochota, była redaktor prowadząca czasopismo „Mój Pies i Kot".

Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się