Bił, podtapiał i dusił swoje psy. Jest wyrok! Ale czy adekwatny do czynów? - Psy.pl
Suczka na stole operacyjnym

Bił, podtapiał i dusił swoje psy. Jest wyrok! Ale czy adekwatny do czynów?

Dwa szczeniaki – Layla i Shanti – od stycznia do maja 2016 roku przeszły piekło, które zgotował im właściciel. Dla Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze znęcanie się nad niewinnymi psami nie było jednak okrutne.

Sprawa dwóch młodziutkich suczek poruszyła opinię publiczną, kiedy w maju 2016 roku zostały odebrane ich właścicielom, o czym pisaliśmy na naszym portalu – KLIK!

Psy były bite, podtapiane, duszone. Kiedy jedna z suczek zawiodła oczekiwania właściciela, że będzie miał agresywnego psa, postanowił pozbyć się jej w wyjątkowo okrutny sposób. Do przełyku siłą wlał żrący płyn do przeczyszczania rur.

Maltretowana suczka
fot. Facebook / Dolnośląski Inspektorat Praw Zwierząt

Suka przeżyła, ale uległa ciężkim poparzeniom. Nie mogła jeść ani pić, miała też kłopoty z oddychaniem. Dopiero interwencja dwóch organizacji prozwierzęcych: Fundacji Psia Kuźnia i jeleniogórskiego oddziału Mondo Cane, wyrwała maltretowane zwierzaki z rąk oprawcy.

Odebrane psy były zaniedbane, niedożywione, miały krwawe wylewy na twardówce oczu, krwawy wyciek z uszu i liczne rany. Sprawa została skierowana do sądu.

znęcali sie nad psami usłyszeli wyrok

Nie tylko bili i podduszali ale także głodzili i wlewali żrącą ciecz do pysków psów. Tak para jeleniogórzan „zajmowała” się dwoma psami od stycznia do maja 2016 roku. Dziś w sądzie rejonowym w Jeleniej Górze zapadł wyrok ws. okrutnych właścicieli.#telewizja #Strimeo Jeleniogórski Wolontariat dla Zwierząt. Mondo Cane – sekcja Jelenia Góra Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt Konrad Kuzminski

Publié par Strimeo sur vendredi 8 septembre 2017

Po sześciu rozprawach Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze wydał wyjątkowo łagodny wyrok. Zbulwersował on zarówno prokurator Magdalenę Kolasińską, która chciała 1,5 roku pozbawienia wolności dla Wojciecha K. i 8 miesięcy dla jego konkubiny Natalii S., jak  i obrońców praw zwierząt. Ci z kolei oczekiwali 3 lat więzienia dla mężczyzny i 1,5 roku dla kobiety.

Wysoki wyrok, zgodny z nową ustawą przewidującą karę więzienia do trzech lat za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzęciem, mógłby stać się przestrogą dla innych oprawców zwierząt.

Pysk rannej suczki
fot. Facebook / Dolnośląski Inspektorat Praw Zwierząt

Jednak sędzia uznał, że nie ma dowodów na to, że to właściciele podali suczce żrącą substancję. Poza tym stwierdził, że prace społeczne odniosą lepszy skutek niż więzienie.

Ostatecznie dla Wojciecha K. zasądził wyrok trzech miesięcy więzienia, dwóch lat prac społecznych i obowiązek zapłaty nawiązki na rzecz organizacji prozwierzęcych w wysokości 10 tysięcy złotych. Natalia S. została skazana na 2 lata prac społecznych i zakaz posiadania zwierząt przez 5 lat.

Druga z suczek
fot. Facebook / Dolnośląski Inspektorat Praw Zwierząt

Dolnośląski Inspektorat Praw Zwierząt, jak i prokuratura zwrócą się o pisemne uzasadnienie wyroku i zapowiadają już apelację. Pozostaje jednak pytanie, jak daleko można się posunąć w okrucieństwie wobec zwierząt, aby sąd uznał je za „wystarczające” i wydał naprawdę surowy wyrok?

Autor: Paulina Król
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

  • Mateusz
    Mateusz 14 września 2017 o 14:57

    Pokażcie TWARZE TYCH ZWYRODNIALCÓW CO TO JEST ZA WYROK ZA MALTRETOWANIE OD RAZU APELACJE PROSZE SKŁADAĆ BEZPOŚREDNIO DO MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI BO JAK MOŻNA NIE ZWRACAĆ UWAGI ŻYJMY WŚRÓD ZDROWYCH LUDZI TEN CZŁOWIEK POWINIEN BYĆ LECZONY GDZIE SĄ BIEGLI BADANIA SEDZINO PRZEJRZYJ NA OCZY

  • dwbem
    dwbem 14 września 2017 o 18:03

    Zgadzam się, tacy zwyrodnialcy powinni być napiętnowani publicznie i dostać maksymalne wyroki. To bestie a nie ludzie.

  • Dana
    Dana 14 września 2017 o 23:00

    Za takie znęcanie się nad zwierzętami powinny być kary jak za ludzi. Cierpienia są takie same.

  • Irmina
    Irmina 15 września 2017 o 20:22

    jak można tak łaskawie potraktować tych oprawców. Ciekawe ile pieniędzy mają zwrócić organizacji, która tak gorliwie ratowała te biedne maleństwa i kto będzie rozliczał oprawców z tych prac społecznych. Jestem przerażona podejściem sądów, władz lokalnych i sąsiadów.

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *