Chorwacja – dookoła świata na czterech łapach

Choć Chorwacja to jedno z najmłodszych państw europejskich, ma ona wieloletnie tradycje kynologiczne. Pierwszą wystawę psów zorganizowano w Zagrzebiu w 1906 r. i pojawili się na niej reprezentanci aż 103 ras. Kiedyś chorwackie czworonogi towarzyszyły podczas polowań i strzegły zagród, dziś mogą się trochę polenić, bo zwykle ich główne zadanie polega na byciu dobrymi kumplami. I choć zakup psa to w Chorwacji wydatek większy nawet o połowę niż w Polsce, chętnych nie brak.

Chorwaci kochają jamniki, od wielu lat to najpopularniejsza rasa w tym kraju. Kolejne miejsca zajmują już psy miejscowe. Drugi jest bowiem gończy istryjski krótkowłosy, specjalista od polowań na zające i lisy. Ma opinię psa rodzinnego, co potwierdzają osoby, które zdecydowały się na dzielenie z nim życiowej przestrzeni.

Jedną z nich jest Sanja, mama dwójki dzieci, mieszkająca w małej miejscowości w Żupanii Zadarskiej.

Gończe istryjskie to inteligentne psy, które szybko zaprzyjaźniają się z dziećmi i zwierzętami domowymi. W moim domu zawsze były przynajmniej dwa czworonogi tej rasy i nie wyobrażam sobie bez nich życia. Trzeba tylko pamiętać, że bez długich spacerów i częstych zabaw na świeżym powietrzu zanudzą się na śmierć – mówi Sanja.

Na trzecim miejscu listy najpopularniejszych psów znajduje się gończy chorwacki. Dopiero dalsze lokaty w pierwszej dziesiątce zajmują owczarek niemiecki, seter angielski czy wyżeł. Wystarczy rzut oka na to zestawienie, by się zorientować, że ulubionym hobby mieszkańców tych terenów było polowanie.

Chorwacja nie bez przyczyny nazywana jest „krajem polowań”. Chorwacki Związek Myśliwski liczy obecnie blisko 60 tys. członków, co w czteroipółmilionowym państwie stanowi imponującą liczbę. Większość z nich ma psa rasy przystosowanej do polowań.

Jednak tradycyjne hobby może wkrótce odejść do lamusa, choćby za sprawą polityka z sąsiedniej Słowenii… Jego wpływ sprawił, że w Dalmacji, Istrii, Sławonii i innych historycznych regionach zrobiło się głośniej o ekologii, prawach zwierząt i psach, które jeszcze lepiej niż do polowań, nadają się do przyjaźni.

Prezydent, co z psem w chatce mieszkał

Chorwacja mogła poszczycić się jednym z największych autorytetów w dziedzinie ochrony praw zwierząt – Janez Drnovšek, nieżyjący już były premier i prezydent Słowenii. Ten doktor nauk politycznych, ekonomista, obieżyświat i pisarz był niezwykle barwną i wyróżniającą się na tle innych europejskich przywódców politycznych postacią.

Pisał książki filozoficzne o naturze życia, spotykał się z Dalajlamą i walczył o ochronę praw zwierząt i ludzi. Kiedy zdiagnozowano u niego groźną chorobę, został weganem, opuścił prezydencką rezydencję i zamieszkał ze swoim ukochanym psem Brodim w chatce w górach.

Janez Drnovšek z psem
Słowenia, 25.06.1995, fot. SRDJAN ZIVULOVIC/BOBO

Dokąd pracował jako polityk, apelował na forum międzynarodowym o respektowanie zapisów o humanitarnym przetrzymywaniu i przewożeniu zwierząt, myślistwo uznawał za nieetyczne i wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do psów.

Dziś zarówno w Słowenii, jak i w innych państwach bałkańskich wiele imprez organizowanych przez miłośników psów nosi jego imię bądź odwołuje się do głoszonych przez niego idei. Kiedy dziennikarz zapytał Drnovška, czy to prawda, że również jego podopieczny jest weganinem, odparł ze śmiechem:

Powinieneś jego zapytać, nie upoważnił mnie do wypowiadania się w jego imieniu.

Na panią premier wolno szczekać

Popularność słoweńskiego prezydenta sprawiła, że bałkańscy politycy polubili fotografowanie się z psami. Nie każdemu jednak wychodzi to na dobre… Ostatniego lata Chorwaci podśmiewali się z pierwszej w historii kraju kobiety premier Jadranki Kosor, którą postraszył jeden z wychowanków ośrodka szkolenia psów imienia kapitana K. Ivoseicia.

Kosor złożyła tam wizytę na zaproszenie Ministerstwa Obrony z okazji dwudziestolecia istnienia placówki. Ma ona własną hodowlę i szkoli psy do wykrywania materiałów wybuchowych, papierosów i narkotyków.

Według relacji prasy pani premier uparła się, by pogłaskać jednego z psów, choć ostrzegano ją, że nie lubi on spoufalania się. Pies wyszczerzył zęby, groźnie zawarczał i podskoczył do pani premier. Ta ponoć zadrżała, ale po chwili wybrnęła dyplomatycznie z niezręcznej sytuacji.

To dowód, że pies jest świetnie wyszkolony – powiedziała drżącym głosem.

Premier Kosor wychwalała potem wychowanków ośrodka i wspomniała jedną z największych chorwackich bohaterek na czterech łapach – labradorkę Katy. W 2009 r. suczka otrzymała medal NATO za udział w misji w Afganistanie.

Doktor Vladimir na ratunek

Chorwacja ma wielu miłośników psów, których martwi, że w ich kraju organizowane są nielegalne walki psów. Do wymierzonej przeciwko procederowi kampanii włączył się popularny lekarz weterynarii Vladimir Pezo z kliniki  w Zagrzebiu, znany też jako autor książek o psach.

Przypomina on, że organizowania walk zabrania chorwacka Ustawa o ochronie praw zwierząt z grudnia 2006 r. Każdego roku przez gabinet weterynarza przewijają się jednak psy z obrażeniami, które mogły powstać tylko w czasie walk. Tłumaczenia właścicieli za każdym razem brzmią podobnie: pupila pogryzł pies sąsiadów albo wpadł pod samochód. O każdym takim przypadku weterynarz informuje policję i dziennikarzy.

Jeszcze kilka lat temu ci, którzy na morderczych zmaganiach psów chcieli zarabiać, przyłapani tłumaczyli, że… robią to dla dobra zwierząt. „Hodowca” o imieniu Robert mówił portalowi Vauvau.net, że szkoli agresywne psy:

W zgodzie z ich naturą i zapewnia im odpowiednią dla ich rasy rozrywkę.

Dziś takie tłumaczenie nic nie pomoże. Chorwacja sprzeciwia się nielegalnym walkom psów. Kary za bestialskie traktowanie zwierząt są w Chorwacji bardzo wysokie i wynoszą nawet równowartość 40 tys. zł. Vladimir Pezo uważa jednak, że należy zrobić jeszcze więcej, aby zapobiegać organizowaniu nielegalnych walk i hodowli ras uznawanych za agresywne. Argumentuje, że walki nie będą organizowane tylko wtedy, kiedy ludzie przestaną na nie przychodzić.

Chorwacja – na plażę z psem

Chorwacja należy do najchętniej odwiedzanych przez Polaków krajów Europy. Wielu turystów zabiera z sobą czworonożnych przyjaciół. Aby legalnie wywieźć psa do Chorwacji, trzeba mieć ważne szczepienia w jego paszporcie, świadectwo przebadania go przed wyjazdem, a ulubieniec musi mieć czip lub tatuaż.

Według portalu Bring Fido wskazującego najlepsze miejsca do wypoczynku z czworonogiem, w Chorwacji jest aż 131 przyjaznych im miast, w tym: Dubrownik, Split, Zagrzeb, Hvar, Umag i Rijeka.

Rasy z Chorwacji

Chorwacja szczyci się siedmioma rasami psów – są to wszystko psy pasterskie albo gończe. Spośród nich pięć jest uznanych przez FCI w pełni, jedna wstępnie, a jedna jest zatwierdzona tylko przez Chorwacki Związek Kynologiczny.

Owczarek chorwacki

To średniej wielkości (40-50 cm) pastuszek o niepozornym wyglądzie kundelka, z wyraźnymi cechami szpica. Jest bliskim kuzynem owczarka węgierskiego mudi. Umaszczenie ma zawsze czarne, dopuszczalne są niewielkie białe znaczenia na podgardlu i piersi. Uszy stojące, dopuszczalne półstojące.

Włos gładki na głowie i przedniej stronie kończyn, na tułowiu ma długość 7-14 cm i jest falisty lub kręcony. Na uszach, tylnej stronie łap i ogonie tworzy pióro. Ogon może być długi, noszony zakręcony na grzbiet, ale pastuszki te rodzą się też z naturalnie skróconym ogonem.

Owczarek chorwacki na trawie
fot. Shutterstock

To bardzo stara rasa, pierwsza wzmianka o niej pochodzi z 1374 r. z diecezji Djakovo w Chorwacji. Owczarek chorwacki to pies inteligentny, o żywym temperamencie, nastawiony na współpracę z człowiekiem, po dziś dzień doskonale sprawdza się jako pasterz.

Świetnie radzi sobie także w psich sportach, a przedstawiciele rasy zajmują wysokie lokaty na mistrzostwach świata agility, gdzie konkurują nawet z border collie. Wobec obcych zachowuje dystans, jest czujnym stróżem, bywa szczekliwy. To doskonały towarzysz dla ludzi aktywnych.

Dalmatyńczyk

Przez wiele lat znajdował się w IX grupie FCI obejmującej psy do towarzystwa, jednak ani jego wygląd, ani typ, ani temperament do niej nie pasowały. W końcu znalazł się w grupie VI wraz z gończymi, bo przypomina je ze względu na budowę, aktywność i niezależność. Wielu przedstawicieli rasy obdarzonych jest silnym instynktem stróżowania. Nazwa rasy pochodzi od Dalmacji – historycznej prowincji na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego.

Dalmatyńczyk leży na plaży
fot. Shutterstock

Wizerunki podobnych psów można znaleźć w XVI-wiecznych kronikach kościelnych, a pierwszy opis pióra biskupa Petara Bakiča pochodzi z 1719 r. z diecezji Djakovo. Dalmatyńczyk to spory pies (psy 56-62 cm, suki 54-60 cm) o dość mocnym charakterze, który wymaga doświadczonego i chcącego poświęcić mu czas przewodnika.

Gończy istryjski krótkowłosy

pochodzi z półwyspu Istria. Wizerunki podobnych czworonogów można zobaczyć na freskach pochodzących z XV w., pisał też o nich biskup Bakič. Dziś rasa jest popularna wśród myśliwych na Istrii i w okolicznych regionach. To średniej wielkości (44-56 cm, waga dorosłego samca ok. 18 kg) gończy o białym umaszczeniu, zazwyczaj z łatami koloru pomarańczowego lub cytrynowego na głowie i tułowiu; dopuszczalne jest też umaszczenie całkowicie białe.

Gończy istryjski krótkowłosy
fot. Shutterstock

Gończy istryjski krótkowłosy jest łagodny, spokojny i bardzo przywiązany do właściciela. Dopiero podczas polowania pokazuje oblicze pełnego pasji myśliwego. Przeznaczony jest głównie do polowania na zająca i lisa, sprawdza się także w roli posokowca.

Gończy istryjski szorstkowłosy

Zapewne istniał równolegle z gończym krótkowłosym, lecz był rzadziej przedstawiany przez artystów ze względu na kosmaty włos. Rasa niemal wyginęła podczas I wojny światowej.

Psy te są wzrostu i wagi swych krótkowłosych kuzynów, choć mogą być nieco większe (46-58 cm, waga dorosłego samca 16-24 kg). Charakter, umaszczenie i użytkowość też mają podobne.

Gończy chorwacki

To stara chorwacka rasa. Psy te można również oglądać na XV-wiecznych freskach i przeczytać o nich w kronice biskupa Bakiča. Oryginalna nazwa rasy – posavski gonič – odnosi się do regionu Posawina nad rzeką Sawą.

Gończy chorwacki
fot. Shutterstock

To pies średniej wielkości (46-58 cm), okryty krótką szatą w kolorze rudym do pszenicznego z białymi znaczeniami na głowie, szyi (kołnierz lub tylko krawat), brzuchu, łapach i końcu ogona. Pod względem charakteru i użytkowości jest podobny do gończych istryjskich, choć bywa bardziej żywiołowy.

Tornjak

Czyli pies pasterski z Bośni, Hercegowiny i Chorwacji. To pasterski pies stróżujący zaliczany do grupy molosów typu górskiego. FCI uznała wstępnie rasę w 2007 r. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z lat 1067 i 1374, stopniowo jednak uległa ona zapomnieniu. W latach 70. XX w. rozpoczęto jej odtwarzanie na bazie psów odnalezionych w górach Bośni i Hercegowiny oraz Chorwacji, reprezentujących najbardziej zbliżony typ.

Dziś tornjak staje się coraz popularniejszy. To duży (psy 65-70 cm, suki 60-65 cm), mocny, lecz przy tym zwinny i niezbyt ciężki czworonóg o sierści półdługiej, grubej, dwuwarstwowej, krótkiej na głowie i przedniej stronie łap.

Tornjak leży na trawie i patrzy w obiektyw
fot. Shutterstock

Umaszczenie ma zwykle białe z łatami w różnych kolorach (często czarne podpalane, wilczaste), dopuszczalna jest dominująca maść w jakimś kolorze z białymi znaczeniami oraz maść prawie całkowicie biała.

Tornjak to pies zrównoważony, przyjazny, odważny, inteligentny i pewny siebie. Bardzo oddany właścicielowi, czuły wobec członków rodziny. Nieufny wobec obcych, nieprzekupny stróż stada i dobytku. Szybko i łatwo się uczy.

Mały pies medimurski

To niewielki (28-33 cm), krótkonożny pies stróżujący, od ponad stu lat hodowany w północno-zachodniej Chorwacji, w regionie Medimurie. Jego szata jest krótka, dwuwarstwowa, w różnych kolorach: często występują maści wilczasta, ruda, czarna podpalana, trójbarwna, łaciata, a także czekoladowa.

To głównie podwórzowy stróż i łowca gryzoni. Chorwaci zaliczyli go jednak do grupy psów pasterskich. Jest coraz bardziej ceniony w nowoczesnych gospodarstwach hodujących bydło. Doskonale czuje się także w mieście jako towarzysz rodziny. Jest żywy, ruchliwy, inteligentny i bardzo posłuszny.

Autorzy: Sylwia Skorstad, Urszula Charytonik