Jak nauczyć psa chodzić na smyczy?


Nie da się ukryć, że smycz ma dwa końce: po jednej stronie znajduje się pies, a po drugiej opiekun. I to od siebie właśnie powinieneś zacząć naukę! Najpierw opanuj najważniejsze zasady, a dopiero później przekaż zdobytą wiedzę pupilowi.

Pewnie kiedyś marzyłeś o tym, że spacer z psem będzie istną przyjemnością. Niestety wizja ta rozmywa się w zderzeniu z rzeczywistością. Być może ukradkiem zerkasz na innych opiekunów i ich zwierzęta, które radośnie kroczą tuż obok nogi właściciela… Cóż, a twój spacer? Z wyciągniętą do przodu ręką niczym Superman w locie, z wyrywającym i duszącym się psem przypomina raczej walkę o przetrwanie i o to, by twoje ramię pozostało na swoim miejscu, niż spokojną przechadzkę. Nie da się ukryć, że taki spacer do przyjemnych nie należy, a frustracja narasta nie tylko w tobie, ale też i w psie. Dlatego ważna jest nauka chodzenia na luźnej smyczy. Czasem zapominamy, że żaden pies się z tą umiejętnością nie rodzi! Ćwiczenie tego pomoże wyeliminować problem ciągnięcia podczas spacerów. Nauka prawidłowego chodzenia na smyczy umożliwi twojemu pupilowi spokojne węszenie i eksplorowanie otoczenia. Innymi słowy, ładne chodzenie na smyczy zarówno tobie, jak i psu da swobodę spacerowania bez wzajemnej szarpaniny. Czas wpoić pupilowi kilka manier w tej dziedzinie. Najpierw jednak ty – drogi opiekunie – musisz zasięgnąć trochę wiedzy, by móc ją przekazać zwierzęciu. Dowiedz się zatem, jak nauczyć psa chodzić na smyczy.

Luźna smycz:👉🏼Dobór odpowiedniego sprzętu (smycz + szelki)👉🏼Podstawowe posłuszeństwo + inne pomocne ćwiczenia 😏👉🏼Habituacja 👉🏼Zapewnienie dobrostanu psa 👉🏼Cierpliwość przewodnika 👉🏼Dokonywanie samodzielnych wyborów przez psa🐾👉🏼Praca nad spokojnym usposobieniem psa (ćwiczenia umysłowe)(Ta przewodniczka trochę zakatarzona, ale co tam 😝)Miłego wieczoru Zuza i Magnum Zespół Psiej Warty

Publiée par Psia Warta Poznań sur Vendredi 16 novembre 2018

Jak nauczyć psa chodzić na smyczy i od czego zacząć?

Jak nauczyć psa chodzić na smyczy? Na początek przygotuj długą, około 3-5-metrową smycz i szelki odpowiednie rozmiarem dla twojego psa. Koniecznie wybieraj wśród tych typu guard – inne rodzaje szelek ograniczają psom ruchy! Jeśli chodzi o linkę, warto zaznaczyć, że jej długość jest zależna od miejsca, w którym się poruszacie – w mieście musi ona być krótsza niż na otwartych terenach. Nie wyprowadzamy psa na smyczy automatycznej, która uczy psa ciągnięcia, a tego przecież nie chcemy. Powinieneś również zaopatrzyć się w smakołyki, które będą nagrodą i idealnym motywatorem – zwłaszcza gdy dopiero zaczynacie naukę.

Dla wielu psów nauka chodzenia na luźnej smyczy nie jest niczym trudnym – szczególnie młode zwierzaki szybko się orientują, o co w tym chodzi. Starsze czworonogi, które mają już zakorzenione pewne nawyki, mogą potrzebować więcej czasu na przyswojenie sobie dobrych manier. Wszystko zależy jednak od indywidualnych predyspozycji zwierzęcia, a także systematyczności, cierpliwości i chęci opiekuna. Naukę chodzenia na smyczy zacznij od miejsca, w którym twój pies nie będzie się rozpraszał takimi bodźcami jak samochody, inne psy czy biegające dzieci.

pies ciągnie smycz
fot. Shutterstock

Dlaczego pies ciągnie smycz?

Powodów może być wiele. Bo smycz za krótka (swoją drogą, kto chciałby być ograniczony metrową smyczą? Nie da się nic powąchać!). Bo spacer za krótki i trzeba się spieszyć, by móc wszystko zobaczyć. Bo właściciel chce iść zbyt szybko, kiedy to przecież nie na tym polega! A przecież najważniejszym celem spaceru nie jest jedynie załatwienie potrzeb fizjologicznych, ale też możliwość poznawania interesujących zapachów. Pies „patrzy” nosem!

Dlaczego jeszcze pies ciągnie smycz? Ciągnie ją, bo ty robisz dokładnie to samo. Sięgnij do swojej pamięci… Ile razy wasz spacer wykonany był sprintem i wyglądał, jakbyście startowali w zawodach? Jednym słowem spacer się odbył, ale był byle jaki. Byle odhaczyć obowiązek i wrócić do swoich spraw. Ile to razy zniecierpliwiony odciągałeś pupila, kiedy zatrzymał się, by powąchać coś, co wydało mu się godne zainteresowania? Wtedy to ty byłeś tym, kto ciągnie! Następnym razem pozwól psu na wąchanie. Niech zatrzymuje się tak często i tak długo, jak chce. I właśnie dlatego dłuższa smycz jest dużo lepsza od tej krótszej.

Zatrzymaj się i idź

Jak nauczyć psa chodzić na smyczy? Zatrzymuj się. Kiedy pies zacznie ciągnąć, powinieneś się zatrzymać. Pamiętaj, aby nigdy nie pozwalać zwierzęciu iść naprzód, gdy ciągnie smycz. Jeśli ją poluzuje, znów możesz ruszyć. Dzięki temu uczysz psa, że jedynym sposobem na przemieszczanie się jest pozostawienie luzu na smyczy.

Jeśli nawet po zatrzymaniu twój pies wydaje się nieugięty w kwestii ciągnięcia, spróbuj zmienić kierunek waszego spaceru. Na początku może się okazać, że robicie kółka. Z czasem jednak pies nauczy się zwracać na ciebie uwagę, aby dowiedzieć się, którą drogą będziecie szli.

Do akcji wkraczają przysmaki

Chcąc tego czy nie, po wyjściu z domu z psem o jego uwagę konkurujesz z innymi, nieznanymi i ciekawszymi rzeczami. Musisz zatem sprawić, aby przebywanie w pobliżu ciebie było przyjemniejsze niż ucieczka – chociażby w celu powęszenia po okolicy. Możesz do tego użyć smakołyków, pochwały i radosnego tonu głosu. Za każdym razem, kiedy twój pies się odwraca i patrzy na ciebie, nie szczędź mu pochwał i – co jakiś czas – przysmaków. W ten sposób uczysz go, że warto zwracać uwagę na opiekuna. Pamiętaj, by nagradzać go jedynie, gdy jest luźna smycz, a zwierzę jej nie ciągnie. Na początku, aby uzyskać koncentrację psa, możesz potrzebować wielu smakołyków.

Jak nauczyć psa chodzić na smyczy? Upuść smakołyk. Na początku pamiętaj, by robić to tuż obok swoich stóp. Z czasem zwiększaj odległość. Zanim przystąpisz do tego ćwiczenia, upewnij się, że twój pies wie, że masz w dłoni przysmaki. Kiedy twój pies uwolni napięcie na smyczy, rzuć nagrodę na ziemię. Jeśli smakołyk zostanie zjedzony, zrób kilka kroków, tak aby smycz ponownie była napięta. Kiedy pies ponownie porusza się, by uwolnić napięcie, pokaż mu przysmak i połóż go na ziemi. W ten sposób pokażesz psu, że luźna smycz jest nagradzana.

Jeśli nie chcesz, aby pies ciągnął na smyczy, pamiętaj, że i ty musisz być wobec niego w porządku i nie ciągnąć go, gdy chcesz dalej iść. Jak nauczyć psa chodzić na smyczy? Bardzo ważna jest tutaj żelazna konsekwencja, cierpliwość i trening.

Odnosząc się do wczorajszego wpisu o węszeniu – to musiała być naprawdę atrakcyjna suczka 😉 Cielawe czy zostawiła mu numer telefonu, albo co tam psy sobie zostawiają 🤔☎️Widać, że żuchwa i mięśnie pyska chodzą jak najęte 😏Miłych spacerów 💪🏻Magnum i Zuza

Publiée par Psia Warta Poznań sur Mardi 29 janvier 2019

A jeśli chcesz iść szybko…

Przeczytałeś cały tekst i zastanawiasz się, jak nauczyć psa chodzić na smyczy, gdy z punktu A do punktu B potrzebujesz się akurat przemieścić dość szybko? Wyjątkowo nie masz czasu na „wąchanki” i pragniesz, by pies podążał przy tobie bez ciągnięcia? Jest na to sposób! Wystarczy, że psa już nauczonego chodzenia na luźnej smyczy zapoznasz z komendą „idziemy” czy „szybko”. Początkowo możesz nawet podbiegać i entuzjastycznie nagradzać psa głosem, gdy ten ci towarzyszy. Utrzymując z psem kontakt wzrokowy, pokażesz mu, że teraz zależy ci na tempie. W wersji dla zaawansowanych możesz zmieniać kierunki. Po szybkim przemieszczaniu się daj psu komendę „ok” lub inną zwalniającą, by wiedział, że teraz możecie już iść normalnie – z węszeniem.

Od czasu do czasu powtarzaj momenty z szybkim chodzeniem, by twój pupil nie zapomniał komendy „idziemy”. Pamiętaj jednak, że podstawą powinny być spacery na długiej lince z dużą swobodą i nieograniczonymi możliwościami węszenia.

Jak nauczyć psa chodzić na smyczy tak, by ignorował inne czworonogi?

Jak nauczyć psa chodzić na smyczy, aby nie ruszał pędem w kierunku innego psa? Najpierw warto się zastanowić, dlaczego psy na smyczy reagują na inne psy bardziej agresywnie niż te, które biegają luzem. Przyczyn jest kilka.

Idziesz sobie spokojnie spacerując ze swoim psem? Aż tu nagle Twój pupil wyrywa się w kierunku spotkanego pobratymca? Zatem dowiedz się, jak nauczyć psa chodzić na smyczy, aby ignorował inne czworonogi.

Presja wąskiego chodnika

Pies idący z właścicielem nie ma wpływu na to, w jakiej odległości mija pobratymców i w jaki sposób się do nich zbliża. Marsz na wprost jest zachowaniem bardzo asertywnym. Niemal wyzwaniem do konfrontacji, a przecież właśnie tak chodzimy chodnikami czy ścieżkami. W dodatku mijając się często w odległości mniejszej niż 2 m. Trzeba mieć nerwy ze stali albo bardzo dużą pewność siebie, żeby coś takiego wytrzymać.

Psy czujące się niepewnie albo omijają pobratymców, albo podchodzą do nich, ale po łukach, często po drodze, niby to węsząc to tu, to tam. „Niby”, ponieważ tak naprawdę skupione są na drugim zwierzęciu, a nie na wąchaniu. To zachowanie jedynie pozwala im wydłużyć czas zbliżania się do innego osobnika.

Zwierzaki bardziej pewne siebie nieraz pędzą na wprost pobratymca, ale w pewnej odległości od niego stają gwałtownie w miejscu.

Jeżeli zbliżanie przebiega w zrytualizowany sposób, pozwalający na uniknięcie otwartej walki i wymianę informacji. Na uwięzi ani ominięcie innego zwierzaka nie jest możliwe, ani wybór drogi, po jakiej zbliży się do niego. Zatem jak nauczyć psa chodzić na smyczy, by nie reagował na innego psa?

Jak nauczyć psa chodzić na smyczy?

Jeśli nasz pies idzie na wprost i mija innego czworonoga w takiej odległości, że czuje się zagrożony, jedyne, co mu pozostaje, to przekonać go, aby się oddalił. Kiedy spróbuje to zrobić, szybko się zorientuje, że jego zachowanie przynosi nadspodziewanie dobre wyniki.

Niezależnie bowiem od tego, jak zareaguje adresat agresywnego komunikatu, z pewnością zareagują też właściciele. Postarają się jak najszybciej zwiększyć odległość między swoimi pupilami. Pies szybko się uczy, że ta metoda jest bardzo skuteczna. Na domiar złego, powtarzając ataki, zwierzak coraz bardziej je lubi. Mechanizm neurologiczny związany z agresją wyzwala przyjemne odczucia, tym silniejsze, im pewniej zaczyna się on czuć w roli napastnika. A pewności nabiera bardzo szybko – przecież na smyczy niemal nigdy nie dochodzi do bezpośredniej walki, a właściciele szybko się rozchodzą.

Dwa psy na smyczy spotkały się podczas spaceru
fot. Shutterstock

Opisane problemy wynikają z zachowań społecznych ludzi i niestety trudno liczyć na to, że kiedykolwiek znikną. Psy muszą chodzić na smyczy, ich właściciele prowadzać je chodnikami, a co więcej, wiele osób boi się pogryzienia swoich pupili, więc bardzo ograniczają ich kontakty z własnym gatunkiem.

Zabrane w szczenięctwie z miotu nigdy nie nabierają doświadczenia w porozumiewaniu się z pobratymcami. A nie mówiąc płynnie psim językiem, czują się jeszcze bardziej niepewnie w bezpośrednim kontakcie. Jedyne więc, co można zrobić, to przygotować zwierzaka na takie sytuacje i pomóc mu przez nie przebrnąć.

Organizować spotkania z pobratymcami

Wiele właścicieli psów zastanawia się, jak nauczyć psa chodzić na smyczy. Okazuje się, że najlepsze podstawy daje socjalizacja z psami, a więc pozwalanie swojemu pupilowi na liczne z nimi kontakty, w których będą od początku uczyły się radzić sobie w sytuacjach społecznych. Aby to się udało, trzeba zwierzakom dać dużo swobody, zapewniając bezpieczeństwo przez odpowiedni dobór „kolegów”.

Niektórzy treserzy organizują psie spotkania, tak komponując grupy, aby uczestnicy mogli się uczyć od siebie nawzajem, a ryzyko poważnego konfliktu było jak najmniejsze. Im bardziej pies zaufa swoim społecznym kompetencjom, tym spokojniej będzie reagował w niepokojących go sytuacjach.

Starać się, by pies nabrał do nas zaufania

Socjalizacja to jednak nie wszystko. Mijanie innych psów na wprost, w dodatku często psów zachowujących się prowokująco czy wręcz agresywnie (na nie przecież także działają wszystkie wspomniane wyżej czynniki), nawet dla dobrze zsocjalizowanego psa może być bardzo trudne. Przecież dobrze zsocjalizowane psy tego nie robią…

Pozostaje więc starać się, aby pies nabrał do nas zaufania, że zapanujemy nad sytuacją i nie narazimy go na atak czy nawet groźby ze strony innego osobnika. Chodzi o to, aby mógł się zdać na właściciela i utrzymywał z nim kontakt. Zamiast samemu próbować rozwiązać konflikt.

Nauczyć utrzymywania kontaktu z opiekunem

Jak nauczyć psa chodzić na smyczy? Oczywiście, aby to było możliwe, trzeba nauczyć psa utrzymywania kontaktu z opiekunem – nie tylko w konkretnych sytuacjach, ale po prostu w całym wspólnym życiu. Pies musi być przyzwyczajony do współpracy i zwracania uwagi, co się z nami dzieje i jakie mamy dla niego wskazówki. Osiągamy to, przyzwyczajając go, że aby uzyskać coś od nas, musi najpierw spełnić jakieś warunki, zachować się w oczekiwany przez nas sposób.

Na przykład, jeśli chce iść dalej, ciągnięcie nic mu nie pomoże. Musi nawiązać kontakt wzrokowy z przewodnikiem i dostosować się do takiej długości smyczy, na którą on pozwala, i do jego tempa marszu (w przeciwnym razie – nie ruszy się z miejsca).

Zanim dostanie od nas cokolwiek, powinien znaleźć sposób, aby to od nas wydobyć. Uwaga: pies zawsze takiego sposobu szuka. Nasze zadanie polega na zdecydowaniu, co będzie odpowiednie i ułatwieniu mu odkrycia tego. Nie może to być „siad” za każdym razem, bo nie chodzi o odruchowe siadanie, lecz o współpracę z człowiekiem.

Pani trzyma psa na smyczy
fot, Shutterstock

Oczywiście ta współpraca powinna być sowicie nagradzana (na różne sposoby). Przy czym nagrodą nie jest tu jedynie przysmak, zabawa czy kontakt społeczny, ale także satysfakcja z rozwiązania problemu „jak tę nagrodę od niego wyciągnąć”.

Ważne też, aby mieć u psa szacunek, który zdobywa się bezwzględnie konsekwentnym zachowaniem. Psy są stuprocentowo konsekwentne i nasze uprzejme folgowanie im nie jest dla nich oznaką sympatii, lecz słabości.

Mając z psem dobrze ugruntowany kontakt, a także nauczywszy go podążania za sobą (na smyczy i bez niej), chodzenia przy nodze i utrzymywania kontaktu wzrokowego, siadania i skupiania się na człowieku, mamy możliwość zapanować nad nim w trudnych sytuacjach. Dając mu jednocześnie poczucie bezpieczeństwa. Mimo to uważam, że gdy tylko można, trzeba ułatwiać psu zadanie i nie testować jego odporności psychicznej w sytuacjach, których można po prostu uniknąć.

Autorzy: Joanna Iracka, Magdalena Olesińska