Jak zachęcić psa do aktywności?

Pewnie niejeden z naszych kochanych psich kanapowców nie wykazuje większej chęci do aktywności fizycznej niż wyjście na przymusowy, poranny spacer. A szkoda!

Poranne wyjście na dwór i załatwienie potrzeb fizjologicznych to obowiązkowy rozruch zarówno dla psa, jak i dla właściciela. Niezależnie od panującej temperatury, deszczu czy urywającego głowy i uszy wiatru. Czy to koniec ruchu na dziś? Dodatkowy spacer na pewno dobrze wpłynie na samopoczucie naszego urwisa – w końcu ruch to zdrowie! Będzie też pozytywnie oddziaływał na funkcjonowanie całego organizmu, metabolizm i nienaganną sylwetkę – również naszą. Kondycja u psa powinna być stopniowo udoskonalana, najlepiej od najmłodszych lat. Aktywność jest szczególnie istotna u psów z nadwagą. Musimy wówczas zwrócić uwagę na to, żeby nie rzucać psa na głęboką wodę. U otyłego psa aktywność (jeśli nie było jej wcześniej) powinna być wprowadzana stopniowo. A co, jeśli nasz pupil jest typowym leniuszkiem? Jak zachęcić psa do aktywności?

Jak zachęcić psa do aktywności?

Zachęćmy psa, proponując różne rodzaje aktywności fizycznej. Być może pozna on nowe rzeczy, które akurat przypadną mu do gustu. W końcu nie każdy z nas lubi to samo. Możemy pokazać mu różne ćwiczenia, o różnej intensywności wysiłku czy długości trwania. Oczywiście nie wszystko jednocześnie. Na początek możemy naszego leniucha zachęcić do zabaw, które mógłby wykonywać w domu. Taka minimalna aktywność może ruszyć naszego psa z kanapy, a regularność może sprawić, że będzie on ciekawy kolejnych, bardziej urozmaiconych pomysłów. Ruch powinien być dostosowany przede wszystkim do: wieku psa, jego kondycji związanej np. z wykonywanymi wcześniej aktywnościami, warunków atmosferycznych.

Jeżeli widzimy, że pies jest znudzony lub zmęczony daną zabawą, to po prostu odpuśćmy. W innym wypadku pies mógłby szybko się zniechęcić. Jeśli nasz pies preferuje częściej zabawy angażujące umysł, zaproponujmy mu ruch uwzględniający aktywność fizyczną i psychiczną jednocześnie. Mogą to być tropienia czy poszukiwania zorganizowane na otwartej przestrzeni. Jednocześnie z dnia na dzień wprowadzajmy do tej aktywności kolejną,  np. krótką rozgrzewkę w postaci aportowania. Być może pozytywne bodźce spowodują, że leniuch znajdzie ochotę na kolejne takie aktywne przechadzki.

Tak naprawdę wcale nie jest tak trudno zachęcić psa do aktywności. Kolejnym sposobem na rozruszanie pupila może być kontakt z innymi psami. Oczywiście nie w każdym przypadku. Jeśli znamy swojego psa i wiemy, jakie są jego preferencje towarzyskie podczas spacerów, będzie nam łatwiej zadecydować, czy jest to dobry pomysł. Jeśli obawiamy się jego reakcji, spróbujmy umówić się na spacer z kimś z najbliższej okolicy, kto ma młodego psa, być może bardziej zmotywowanego do ruchu. W tym przypadku skory do zabaw maluch może zachęcić naszego lenia do wysiłku. Musimy oczywiście nadzorować ten proces, nie każdemu psu przypasuje latający wściekle wokół niego szczeniak.

Zmiany wprowadzaj stopniowo

Aktywność powinna być regularna. Możemy wprowadzić system nagród, np. mały smakołyk za wykonany aport. Nie przesadzajmy jednak z nagrodami w postaci jedzenia (szczególnie u psów z nadwagą). Pies może to dobrze wykorzystać i będzie wymagał nagrody za każde, nawet najkrótsze wyjście za blok „na siku”. Nagrody możemy okazywać również pochwałą słowną, wydłużeniem luźnej smyczy na spacerze czy po prostu dłuższym spacerem. Naturalnie wszystko z głową. Nasze czworonogi to niemałe mądrale i w niektórych sytuacjach mogą wykorzystać to przeciwko nam, a co za tym idzie – wejść nam na głowę. Aktywności fizycznych jest całe mnóstwo: od aportu, frisbee, canicrossu, biegu z nami przy nodze, biegu przy rowerze, aż po tropienie czy bieganie na otwartej przestrzeni. Aktywność swojego psa możemy dopasowywać również do sportu, który lubimy.

Jeśli chcemy zachęcić psa do aktywności, to musimy pamiętać, że każda zmiana lub wprowadzenie czegoś nowego powinno być robione stopniowo. Dlatego, jeśli pies ma pięć/sześć lat, cierpi na otyłość czy inne schorzenia, wprowadzajmy tę aktywność etapami, dostosowując ją do sprawności i kondycji naszego leniucha. Najlepiej, żeby ruch ten był regularny i wprowadzany od najmłodszych, szczenięcych lat. Jeśli mamy dwa psy lub więcej, podchodźmy do każdego z nich indywidualnie i sprawdźmy wszystkie możliwe przyczyny niechęci do aktywności fizycznej. Być może nie jest to czyste lenistwo, a dzieje się coś niepokojącego w psim ciele. W takiej sytuacji należy skonsultować psa z lekarzem weterynarii.

Autor: Daria Piróg