To był ostatni spacer 14-letniego shih tzu przed uśpieniem. Pożegnało go 30 nieznajomych osób


57-letnia Alison French, która jest niepełnosprawna, poprosiła ludzi o udział w ostatnim spacerze jej 14-letniego psa Looby. Choć suczki już z nami nie ma, o tym spacerze mówią wszyscy.

Pożegnania z najbliższymi, w tym również z naszymi psami, nigdy nie są łatwe. To niesamowite, jak w obliczu trudnych chwil ludzie mogą się zjednoczyć. Alison French musiała pożegnać się ze swoim ukochanym pupilem. Ale postanowiła nie być w tym sama. Zorganizowała dla niego ostatni spacer przed uśpieniem.

Ostatni spacer przed uśpieniem

Alison French to 57-letnia mieszkanka Wielkiej Brytanii. Jej ukochany pies rasy shih tzu, który był z nią od czasów szczenięctwa, przez blisko 3 lata walczył z nowotworem. Ostatnio lekarze weterynarii oznajmili jednak, że 14-letniej Looby zostało już tylko kilka tygodni życia. Alison chciała zrobić coś wyjątkowego dla swojego pupila. Na kilku lokalnych grupach na Facebooku ogłosiła, że organizuje dla zwierzęcia ostatni spacer przed uśpieniem. Zaplanowała, że odbędzie się wzdłuż plaży Wallasey w Merseyside, w Wielkiej Brytanii.

Jestem niepełnosprawna, a Looby trafiła do mnie, kiedy była szczeniakiem. Naprawdę nie mam nikogo, kto mógłby mnie wesprzeć, więc napisałam na kilku lokalnych grupach, aby sprawdzić, czy ktoś może mi pomóc się z nią pożegnać – powiedziała Alison French.

Odzew był niesamowity. Wiele osób odezwało się do zrozpaczonej właścicielki psa, by wesprzeć ją w tych trudnych chwilach. W ostatnim wspólnym spacerze Alison i Looby wzięło udział 30 nieznajomych osób. Wszyscy przyszli ze swoimi pupilami.

Piękne pożegnanie

Po pięknym dniu spędzonym na plaży, Looby została uśpiona w minioną sobotę. Alison tak wspomniała ukochanego pupila, gdy było już po wszystkim:

Looby, byłaś dla mnie cudownym psem. Tak bardzo za tobą tęsknię. Teraz przynajmniej jesteś w niebie i nie odczuwasz już bólu. Poza tym możesz jeść tam, co tylko chcesz, ponieważ nie lubisz karmy dla psów.

Nie wszyscy, którzy chcieli, mogli akurat tego dnia uczestniczyć we wspólnym spacerze opiekunki z ukochanym psem. Nie zabrakło jednak z ich strony wielu słów wsparcia. Oto niektóre z nich:

Przesyłam wam teraz dużo miłości. Chciałbym zabrać ból, który teraz odczuwasz.

 

To cudowne, co zrobiłaś dla Looby.

Chociaż utrata pupila jest trudnym przeżyciem i nie ma istoty, która zastąpiłaby ukochanego pupila, warto nie zostać w takiej chwili bez żadnego wsparcia. Na szczęście Alison dotrzymuje jeszcze towarzystwa suczka Lola, kot Luna i kociak o imieniu Isla.

Źródło: www.msn.com, zdjęcie główne: facebook.com

Autor: Magdalena Olesińska