Dlaczego pies biega po tym, jak się załatwi?

Wychodzisz z psem na spacer, by twój pupil mógł załatwić swoje potrzeby i nagle tuż po ich zrobieniu zaczyna... uciekać. Dlaczego pies biega po zrobieniu kupy?

Chwila skupienia, a potem nagły sprint z miejsca zdarzenia – tak właśnie wygląda załatwianie potrzeb fizjologicznych u wielu psów. Im poważniejsze sprawy miał do załatwienia pies, tym radośniej zachowuje się po ich ukończeniu. O co chodzi w tym dziwnym zachowaniu? Dlaczego pies biega po zrobieniu kupy?

Pies biega po zrobieniu kupy, bo…

Najbardziej oczywistą odpowiedzią jest to, że pies po załatwieniu się czuje po prostu ulgę, zwłaszcza gdy potrzeba była nagląca albo przetrzymywana od jakiegoś czasu. To bardzo prawdopodobny scenariusz, zwłaszcza że nawet my, opiekunowie, czujemy się czasem podobnie – choć biegać, na przykład w miejscu pracy, nam raczej nie wypada. Niemniej psy są bardziej spontaniczne, dlatego w ich przypadku radosne bieganie rozpoczęte nagłym startem z miejsca, w którym się załatwiły, jest czymś oczywistym. Jelita są puste, pies czuje się spełniony, no i lżej jest mu szaleć.

To mój rejon!

Jest też szansa, że pies poprzez takie bieganie pokazuje, że ten rejon należy do niego. Jak to możliwe? Oddawanie moczu i kału jest jedną z metod znakowania terenu – zwłaszcza to pierwsze często widujemy u samców. To jednak nie wszystko. Na psich łapach, pomiędzy poduszkami, znajdują się apokrynowe gruczoły potowe. Wydzielany jest w nich charakterystyczny zapach, który doskonale wyczuwają czworonogi, a który służy również do znaczenia terytorium. Roznoszony jest m.in. podczas kopania po załatwieniu potrzeb fizjologicznych, ale też przy nagłym zrywie do biegu, kiedy opuszki mają kontakt z podłożem. Czy my też czujemy ten zapach? Nie, charakterystyczny, nieco serowo-kukurydziany aromat unoszący się z psich łap to efekt działania bakterii, które chętnie się tam gnieżdżą. Na szczęście – dla nas niegroźnych.

Ach, ten włos…

Jeśli z zasady obrzydzają cię tematy fekalne, to lepiej omiń ten akapit. Czasem zdarza się, że pies zje długi włos – czy to należący do siebie, czy też do właściciela. Włos ten wychodzi z masą kałową, ale zdarza się, że jego część już zwisa, kiedy końcówka zostaje jeszcze w psie. Z oczywistych powodów czworonóg chce się go pozbyć i zaczyna instynktownie biegać (albo w charakterystyczny sposób saneczkować). Metoda ta może być też używana przez psy długowłose do oczyszczenia zabrudzonych podczas załatwiania się portek, czyli długiej sierści w okolicach zadu i tylnych łap. Daj więc psu biegać – jest szansa, że wyczyści się sam!

To on mnie nagrodził!

Istnieje teoria, według której pies biega po zrobieniu kupy, ponieważ… ich właściciele nagradzają je za to. Albo przynajmniej nagradzali w przeszłości. O co konkretnie chodzi? Ten rodzaj zachowania powiązany jest z nagradzaniem za załatwienie się na dworze. Oczywiście, oferowanie psu nagród w procesie nauki czystości jest bardzo często stosowane przez wielu opiekunów. Nie ma w tym nic złego, jeśli w porę przerzucimy się na nagradzanie słowne, a nie tylko dawanie psu przysmaków.

W przeciwnym razie nasz czworonóg może zakodować sobie w głowie, że załatwienie się na trawniku jest nie tylko rzeczą, której się od niego oczekuje, ale także powodem do podekscytowania. W efekcie pies, gdy skończy się załatwiać, czuje nagłe pobudzenie związane z nagrodą, która dotychczas pojawiała się w tym momencie. Jeśli już jej nie ma – nasz pupil rozładowuje swoje emocje właśnie przez energiczne bieganie wkoło.

Autor: Biały Jack