5 ras psów dla rodzin ze starszymi dziećmi

Z reguły pies źle się czuje tam, gdzie ktoś go nie akceptuje. Na dodatek to rodzice powinni być formalnymi właścicielami zwierzęcia i brać za niego lwią część odpowiedzialności. Na pewno nie wolno pozostawiać nastolatka samego z problemami. Wymaganie od dziecka, który dopiero zaczyna odkrywać reguły rządzące światem, żeby był równie dojrzały jak dorośli, jest nieporozumieniem. Jaki pies dla nastolatka będzie najlepszy?

Marzenia i realia

Bardzo często nastolatki marzą o tym, by pies był jak największy lub reprezentował grupę czworonogów bojowych. Najczęściej kryje się za tym potrzeba znalezienia obrońcy, który pomoże dziecku w konfrontacji z – nieraz raniącym i niezrozumiałym – światem. Takie marzenie – jeśli dziecko ma być rzeczywistym opiekunem psa, czyli samo wyprowadzać go na spacery i szkolić – jest nie do spełnienia. Dwunastolatka nie poradzi sobie z rottweilerem czy dogiem, a trzynastolatek raczej jeszcze nie dojrzał do bycia przewodnikiem amstafa. Trudno! Pewne rasy są poza zasięgiem dziecka i lepiej mu to szybko uświadomić.

Pies z nastolatką w parku
fot. Shutterstock

Kiedy indziej nastolatki kierują się modą na jakąś rasę albo urodą psa. Taki wybór nie musi być zły: yorkshire terrier czy chihuahua mogą się stać świetnymi przyjaciółmi rodziny, byleby nie były kupowane z myślą o noszeniu w różowej torebce, bo tak robią gwiazdy filmowe. Piękny siberian husky mógłby zaś dobrze się czuć w rodzinie uprawiającej sporty – warto jednak spytać kilkunastoletniego syna, kiedy zamieni godziny spędzone przed komputerem na godziny intensywnej jazdy na rowerze.

Korzyści

  • Do domu przybywa istota, którą nastolatek może się opiekować.

Rada: Aby ten plan się powiódł, nie wolno zostawiać psa na łasce i niełasce dziecka. Nastolatek może przejąć część obowiązków, ale koniecznie pod baczną kontrolą rodziców.

  • Pies może pomóc nam odciągnąć pogrążone w wirtualnym świecie dziecko od komputera – wymaga przecież regularnych i najczęściej dość długich spacerów.

Rada: Od początku trzeba młodemu człowiekowi pokazywać, że te spacery to świetna zabawa – a nie  męczący obowiązek, który trzeba odwalić.

  • Zwierzak pomaga w nawiązywaniu kontaktów społecznych i zapewnia dziecku „grupę wsparcia” w postaci gromadki zaprzyjaźnionych osiedlowych psiarzy, umawiających się na wspólne wędrówki. W tym wieku nasila się potrzeba przynależności do jakiegoś środowiska, samookreślenia.

Rada: Warto przy okazji pierwszych spacerów z psem zorientować się, na kogo w ramach kynologicznej samopomocy można liczyć, kogo zaś powinno się unikać.

  • Przy okazji pojawienia się nowego domownika młody człowiek poznaje w praktyce znaczenie słów „odpowiedzialność”, „systematyczność” i „planowanie”.

Rada: Nauka ta powinna się odbywać pod kierunkiem dorosłych.

  • Obecność istoty, która nie ocenia dziecka, w pełni je akceptuje, nie wydaje o nim osądów.

Rada: Jeśli taka jest główna motywacja dziecka, które chce mieć psa, warto przyjrzeć się naszym relacjom z potomkiem.

Zagrożenia

  • Możemy odkryć, że za pragnieniem posiadania zwierzaka stał raczej słomiany zapał lub kaprys, a nie realna potrzeba.

Rada: Rozmowy o kupnie psa nie mogą polegać na tym, że dziecko wymusza na nas decyzję, my zaś pod wpływem jęków i szantażu emocjonalnego w końcu wyrażamy zgodę. Niektórzy rodzice próbują przetestować nastolatka, przedstawiając mu najczarniejsze strony posiadania psa, a zwłaszcza łobuzującego i siusiającego wszędzie szczeniaka.

Wizja porannych regularnych spacerów nie jest dla dziecka zbyt przerażająca, co innego, gdy przez określony czas – na przykład miesiąc – naprawdę musi ono codziennie wstać wcześniej i wyjść na krótki spacer. Często daje to dziecku do myślenia – zaczyna rozumieć, że tak będzie przez wiele lat…

Oczywiście później, gdy pies przybędzie już do domu, nie musimy bezwzględnie egzekwować od potomka wychodzenia, jeśli planujemy na przykład wprowadzenie dyżurów wszystkich domowników czy inne rozwiązania.

Niemniej w teście „na sucho” ważna jest konsekwencja. Jeśli dziecku naprawdę zależy na psie, to zaakceptuje dodatkowy obowiązek. Jeśli zaś jest to tylko kaprys, to na ogół nie przetrwa miesiąca porannych pobudek.

  • Nastolatek zwykle nie potrafi radzić sobie z własnymi emocjami, co czasem rzutuje na jego stosunek do zwierzęcia i co najłatwiej zaobserwować podczas szkolenia czy wychowywania czworonoga.

Rada: Dlatego to dorośli powinni się zająć wychowywaniem psa przy aktywnym współudziale dziecka. Jeśli chce ono ze swym pupilem zacząć uprawiać jakąś dyscyplinę psiego sportu, to należy znaleźć możliwie najlepszy klub czy trenera, który nauczy nastolatka właściwego podejścia do psa i poszerzy jego wiedzę na temat etologii i behawioru.

  • Niekiedy dziecko zrzuca na psa odpowiedzialność za doznane porażki („musiałem pójść z psem do weterynarza i nie miałem czasu na naukę przed klasówką, dlatego tak źle mi poszło”).

Rada: Rodzic powinien się zorientować, czy opieka nad psem staje się zasłoną dymną innych problemów, czy też nałożył na dziecko rzeczywiście zbyt wiele obowiązków i powinien część z nich przejąć.

5 ras psów dla nastolatka

Kiedy nasz potomek wyrasta z wieku bezradnego dziecięcia, zaczyna się robić samodzielny, przydziela mu się domowe obowiązki, pomysł, by kupić psa, staje się bardziej realny. Jednak to nastawienie rodziców i ich stosunek do nowego domownika są decydujące. Zatem, jakie rasy warto wziąć pod uwagę?

1. Pies dla nastolatka! Boston terrier

Psiak stosunkowo mały (7-12 kg), ale mocny, krzepki. Krótkowłosy i łatwy w pielęgnacji, co nie jest bez znaczenia dla rodziców, którzy nie mają zbyt wiele czasu na dodatkowe zajęcia. Wesoły, energiczny, mało agresywny, co jest dużą zaletą, jeśli ma być towarzyszem nastolatka. Skoczny i – mimo skróconej kufy – sprawny fizycznie, choć upały dają mu się na ogół we znaki.

boston terrier
fot. Shutterstock

Wzorzec bostona podkreśla jego dużą inteligencję. Na pewno przyda się ona przy uczeniu psa sztuczek, co na ogół lubią robić nastolatki. Bostony są tak uśmiechniętymi, pogodnymi psami, że tym optymistycznym nastawieniem do życia zarażają całe otoczenie.

2. Pies dla nastolatka! Owczarek szkocki (collie)

Istnieją dwie odmiany tej rasy: krótko- i długowłosa. To bardzo inteligentny owczarek, który mocno się koncentruje na ludziach. Krótkowłosa odmiana ma większy temperament i popędy, więc warto pomyśleć o uprawianiu psich sportów. Długowłosy collie jest efektownym psem, a jego obfite futro nie jest bardzo trudne do pielęgnacji.

collie
fot. Shutterstock

Dużą zaletą tej rasy jest to, że ludzie postrzegają ją bardzo pozytywnie, kojarząc z filmową i książkową Lassie. Nikt nie nakrzyczy na dziecko prowadzące collie, że wyszło samo ze sporym (psy 56-61 cm, suki 51-56 cm) psem i na pewno sobie z nim nie da rady („bo to przecież Lassie!”).

3. Pies dla nastolatka! Owczarek szetlandzki (sheltie)

Nieduży (35-37 cm), bogato owłosiony, efektowny owczarek jest bardzo bystry i uwielbia współpracować z ludźmi. To dobry pies dla młodych przewodników, którzy myślą o uprawianiu jakiegoś psiego sportu: zwierzak wszechstronny, można z nim spróbować agility, obedience, frisbee, pasienia.

Sheltie podczas biegu
fot. Shutterstock

Na dodatek sheltie jest bardzo ładny i zwraca na siebie uwagę. Dla dziecka niezbyt pewnego siebie albo o niskiej samoocenie dodatkowym bonusem będzie słuchanie pochwał wygłaszanych często przez przechodniów pod adresem jego ślicznego pieska.

4. Pies dla nastolatka! Flat coated retriever

Ładny retriever o stosunkowo długiej, lśniącej sierści maści czarnej lub czekoladowej. Na tyle spory, że spełnia marzenie dziecka o dużym psie (mierzy 51-61 cm).

Flat coated retriever pozuje do zdjęcia
fot. Shutterstock

Dość łatwy w prowadzeniu, wrażliwy, współpracujący. Do jego szkolenia nie są potrzebne silne bodźce. Sprawny fizycznie i wytrzymały – będzie doskonałym towarzyszem podczas rowerowych wycieczek.

5. Pies dla nastolatka! Sznaucer miniaturowy

Piesek niewielki, ale kompaktowy. Nie maleńka bezradna miniaturka, tylko prawdziwy pies – energiczny i żywiołowy. Sprawny fizycznie, będzie towarzyszył w długich spacerach, pobiega też przy rowerze. Ogromną zaletą sznaucera, którą docenią wszystkie mamy, jest to, że wyjątkowo mało linieje; w zamian wymaga jednak pielęgnacji (trymowanie, strzyżenie od czasu do czasu).

Sznaucer miniaturowy z nastolatką w ogrodzie
fot. Shutterstock

Mimo niewielkich rozmiarów (30-35 cm) wygląda na tyle poważnie, że dla wrażliwych na swym punkcie chłopców w wieku dziesięciu czy kilkunastu lat pokazanie się z tym psem nie jest obciachowe.

Autor: Paulina Łukaszewska