5 ras psów dla singli

Wybór psa dla singla nie jest jednoznaczny i łatwy, bo różne są życiowe sytuacje.

Singiel to osoba, która mieszka sama, sama też zarządza swymi finansami i radzi sobie z przeciwnościami losu, ma wyłączny wpływ na podejmowane decyzje. Jaki pies dla singla byłby najlepszy?

Marzenia i realia

Wielu singli to osoby ze sportowym zacięciem – nic więc dziwnego, że ich pierwszym wyborem bywa pies pracuś, np. border collie czy owczarek belgijski malinois.

Problem w tym, że pies aktywny, potrzebujący dużo zajęcia i ruchu, jest taki zawsze, nie tylko w weekendy, kiedy właściciel jest w stanie wygospodarować czas na całodzienną wyprawę rowerową. Może się więc okazać, że takie połączenie wcale nie jest szczęśliwe. Niewyżyty zwierzak, pozostający przez całe dni sam w domu, sprawia poważne kłopoty. Czasem trzeba więc nieco skorygować własne marzenia…

pani przytula psa
fot. Shutterstock

Samotne panie zastanawiają się czasem nad psem, który mógłby zminimalizować pojawiające się niekiedy poczucie zagrożenia. Warto się jednak wtedy zastanowić nad warunkami życiowymi – zaproszenie ogromnego molosa do kawalerki położonej na czwartym piętrze w bloku bez windy sprawi i właścicielce, i psu więcej kłopotu niż pożytku. Zwłaszcza gdy molos osiągnie starszy wiek albo zachoruje i nie będzie w stanie samodzielnie opuszczać mieszkania, pani – nawet solidnej postury – nie zniesie go wszak na skwer.

Czas – także w kwestii pielęgnacji pupila – nie jest bez znaczenia. Warto się zastanowić, czy wybór psa rasy wyjątkowo pod tym względem wymagającej to dobry pomysł. Chyba że marzymy o wieczorach spędzanych w ramach relaksu na czesaniu, kąpaniu, talkowaniu, a nawet strzyżeniu. Wtedy wybór rasy ozdobnej jest strzałem w dziesiątkę.

Korzyści

  • Towarzystwo żywej, czującej istoty.

Wielu osobom nie bardzo chce się wracać do cichego i pustego domu. Co innego, gdy za drzwiami, zanim jeszcze je otworzymy, słychać wybuch nieskrępowanej radości. Domownik poruszający się na czterech łapach kocha bezwarunkowo – i nie ocenia.

  • Szansa przełamania lodów w kontaktach z innymi ludźmi.

Psiarze tworzą na ogół dość zgraną społeczność. Nawet jeśli nie każdego sąsiada lubimy (lub nasze psy za sobą nie przepadają), to jednak na ogół kojarzymy większość właścicieli psów na naszej ulicy czy w parku. Często tworzą się grupy, które wspólnie spacerują i dyskutują. Psom zdarza się też doprowadzić do… zmiany stanu cywilnego właścicieli, którzy właśnie w parku spotykają swoją drugą połówkę.

  • Możliwość znalezienia hobby.

Ileż osób zaczynało uprawiać psie sporty, dlatego że kupiły pierwszego w życiu psa i starały się zapewnić mu należytą ilość ruchu i zajęcia. Często taki ktoś angażuje się w sport na poważnie: bierze udział w organizacji zawodów lub sędziuje.

  • Tryb życia: „praca – centrum handlowe – telewizor – sen”? Pies na pewno na to nie pozwoli.

Zmusi singla do regularnego ruchu na świeżym powietrzu, zmobilizuje do systematyczności i zwiększy poczucie odpowiedzialności.

Zagrożenia

  • Problemy w razie choroby, wyjazdu, komplikacji życiowych. Singiel, który musi zostać dłużej w pracy, nie zadzwoni do współmałżonka czy dziecka z prośbą, by zajęli się psem. Czasem wychodzi z nim, choć ma wysoką gorączkę.

Rada: W większych miastach działają firmy zajmujące się opieką nad psami. Możemy zamówić pojedynczy spacer, wykupić abonament albo – w sytuacji kryzysowej – uzgodnić kompleksową opiekę przez kilka dni. Zakres usług i ceny są bardzo zróżnicowane, warto więc porównać oferty kilku takich instytucji.

Często bardziej się opłaca rozejrzeć w najbliższym otoczeniu. Możemy odkryć, że w tej samej klatce schodowej mieszka dziarski emeryt kochający psy, który z zachwytem przyjmie propozycję spaceru z naszym zwierzakiem.

  • Psia samotność. W mieszkaniu singla panuje cisza i spokój przez cały czas pobytu właściciela w pracy. Pies jako zwierzę stadne nie najlepiej znosi cały dzień w tym stanie wymuszonego zastoju.

Rada: Pewnie odbędzie się to kosztem snu, ale warto poświęcić dużo czasu na porządny poranny spacer, taki, podczas którego pies będzie mógł się wyszaleć i pobyć z właścicielem, mieć możliwość współpracy. Podobnie po powrocie z pracy musimy „być dla psa”, a nie tylko „obok niego”.

Jakimś rozwiązaniem, jeśli nie drzemie w nas wyczynowy sportowiec, jest przygarnięcie zwierzaka, o którym wiemy, że jest mało aktywny i nie cierpi bardzo w samotności. Na ogół takie są starsze psy, które tak jak starzy ludzie potrzebują dużo więcej snu niż w młodości. Przy okazji zrobimy też dobry uczynek – bo chętnych na psich weteranów jest mało.

  • Niepewne finansowe jutro. Kiedy jedna osoba z wieloosobowej rodziny traci pracę, jest to trudne, ale inni jej członkowie przez jakiś czas będą mogli utrzymywać psa. Singiel pozostaje czasem z dnia na dzień bez środków do życia dla siebie i zwierzaka.

Rada: Warto założyć zwierzakowi fundusz na czarną godzinę. Świetnie się sprawdza w tej roli puszka po kawie, do której wrzuca się co miesiąc jakiś banknot – w domu zaprzyjaźnionego singla działa to znakomicie.

  • Wypadki chodzą po ludziach. Wbrew pozorom problem zabezpieczenia losu psa na wypadek nagłej śmierci właściciela nie dotyczy tylko osób w podeszłym wieku.

Rada: Warto pomyśleć, kto w razie nieszczęścia mógłby się zająć naszym zwierzakiem i dokładnie z nim to omówić. Jeżeli chcemy dodatkowo zabezpieczyć los zwierzęcia, można sporządzić zapis w testamencie. Poza tym na widocznym miejscu w mieszkaniu zawsze powinna się znajdować kartka z numerem telefonu osoby, która w razie czego przyjedzie po psa.

Top 5 ras psów dla singli

Tryb życia pracownika korporacji jest inny niż osoby samotnej wykonującej wolny zawód i pracującej głównie w domu. Z kolei standard życiowy samotnego właściciela dobrze prosperującej firmy raczej nie jest porównywalny z sytuacją, w której znajduje się nauczycielka tuż przed emeryturą. Oto pięć ras psów dla singli.

1. Pies dla singla! Terier szkocki

Uroczy indywidualista o efektownym wyglądzie – zwierzak pogodny z natury i pewny siebie, czasami demonstrujący stanowczo własne, odmienne zdanie. Zdecydowanie nie jest to typ ślepo wpatrzonego we właściciela pracusia, za to potrafi wprawić go w świetny humor.

terrier szkocki
fot. Shutterstock

Docenią go wielkomiejskie single, także ze względu na stosunkowo niedużą potrzebę ruchu. Sierść szkota wymaga nieco pracy – nad ostatecznym kształtem fryzury powinien czuwać specjalista, trzeba więc uwzględnić te koszty.

2. Pies dla singla! Whippet

Pies średniej wielkości (44-51 cm), wyjątkowo łatwy w pielęgnacji i czysty. Czuły i delikatny. Z pozoru pomysł wydaje się karkołomny – chart, zwierzak z ogromną potrzebą ruchu, dla samotnej osoby, może jeszcze mieszkającej w mieście? Whippet rzeczywiście potrzebuje wybiegania, ale w mieszkaniu zachowuje się spokojnie. Tyle że musimy go nauczyć pozostawania samemu w domu, bo inaczej przeistoczy się w niszczyciela.

Whippet z właścicielem
fot. Shutterstock

Jeśli zapewnimy whippetowi odpowiednią dawkę ruchu, zachwyci nas swoją osobowością. Na dodatek jest to pies dość wszechstronny: jeśli mamy ochotę, możemy uprawiać z nim jakieś sporty sprawnościowe, ale potrafi też być on miłym towarzyszem, wręcz przytulanką bez sportowych ambicji. W zaprzyjaźnionym domu pełni właśnie tę ostatnią rolę. Trzeba tylko pamiętać, że na psa tej rasy należy uzyskać zezwolenie w urzędzie miasta.

3. Pies dla singla! Basset hound

Kiedyś pomocnik myśliwego, dziś pies do towarzystwa i… ozdobny. Nieco niezależny czworonóg o umiarkowanym temperamencie, który nie zamęczy właściciela błaganiem o długie biegi przy rowerze, a równocześnie mocno się do niego przywiąże. Wracający z pracy singiel doceni towarzystwo tego sporego w gruncie rzeczy (25-35 kg), choć niewysokiego, krótkonogiego psa, który będzie się starał być cały czas w pobliżu.

basset hound
fot. Shutterstock

Melancholijna mina i ekscentryczny wygląd basseta zjednują mu na ogół wielu przyjaciół, także wśród osób, które deklarują, że za psami nie przepadają, toteż właściciel reprezentanta tej rasy musi być przygotowany na częste zawieranie znajomości na spacerach.

4. Pies dla singla! Spaniel tybetański

Powszechnie uważany jest za psa jednego właściciela. To zwierzak aktywny i energiczny, pewny siebie i nieulegający histerii.

Spaniel tybetański pozuje do zdjęcia
fot. Shutterstock

Taki zdrowy i sprawny brat łata, który jest niedużym psem o dość długiej, niewymagającej skomplikowanych zabiegów pielęgnacyjnych sierści, występującej właściwie w każdym ubarwieniu. To także dobry stróż i towarzysz spacerów.

5. Pies dla singla! Bouvier des Flandres

Dla amatorów zwierzaków określanych mianem „kawał psa!”, mierzy bowiem 59-68 cm. Efektowny, potężny obrońca samotnych pań i znakomity towarzysz rowerowych wypraw panów. Pies o średnim temperamencie, na ogół zrównoważony, chętnie współpracujący z człowiekiem, lubiący się uczyć. Ciekawski i pogodny.

Bouvier des Flandres
fot. Shutterstock

Kędzierzawa, kosmata sierść występuje w umaszczeniu szarym pręgowanym, czarnym i płowym – nie wymaga zbyt skomplikowanej pielęgnacji i stosunkowo mało linieje. Jednak nie jest to pies dla pedantów – na wielkich kosmatych łapach wnosi do domu dużo piachu i błota, a podłoga w okolicy miski z wodą przypomina bagno.

Autor: Paulina Łukaszewska