Pies nagle nie chce jeść lub zmienia się w strasznego żarłoka? To może być objaw choroby!


Pewnego dnia twój żarłoczny pies nie chce jeść? A może wieczny niejadek dostaje nagłej obsesji na punkcie jedzenia? To może świadczyć o chorobie!

Czas posiłku to dla większości czworonogów najważniejsza chwila w ciągu dnia. Część psiaków już na długo przed ustaloną porą karmienia zagląda ciekawsko do kuchni lub próbuje zwrócić na siebie uwagę opiekuna, przypominając mu o nadchodzącej chwili. Każdy psiak ma typowy dla siebie rytuał związany z oczekiwaniem na jedzenie. Większość opiekunów zauważy więc, jeśli entuzjazm czworonoga wobec posiłków nagle osłabnie… Co zrobić, kiedy łakomy zazwyczaj pies nie chce jeść? Jak reagować, kiedy dotychczasowo sceptycznie nastawiony do miski psiak nagle zmienia się w obsesyjnego żarłoka? I kiedy należy się tym poważnie martwić?

Co zrobić, kiedy pies nie chce jeść?

Każdy psiarz natychmiast zmartwi się, jeśli jego psiak pewnego dnia całkowicie odmówi jedzenia. Nie jest to jednak powód do paniki. Jeden pominięty przez psa posiłek może być spowodowany lekkim bólem brzucha lub chwilowym gorszym samopoczuciem zwierzaka. Takie sytuacje zazwyczaj nie wymagają żadnej interwencji, o ile kolejny podany psu posiłek zostanie bez problemu zjedzony. Jeśli jednak czworonóg już drugi dzień nietypowo grymasi przy jedzeniu, warto przyjrzeć się sprawie z bliska.

pies nie chce jeść
fot. Shutterstock

Psiaki, które odmawiają jedzenia dłużej niż dwa dni, należy koniecznie zabrać do weterynarza. Szczególnie, jeśli brakowi apetytu towarzyszą dodatkowe objawy, na przykład biegunka, nagła agresja mogąca świadczyć o bólu, kulawizny czy niezborność ruchowa. Weterynarz powinien dokładnie zbadać psa i ustalić przyczynę, która wywołuje u psa niechęć do jedzenia. Nagły brak apetytu to jeden z pierwszych objawów wielu poważnych chorób, które nieleczone na pewno same nie przeminą! Leczenie powinno skupiać się na podstawowej chorobie, a nie na problemach z apetytem. Jednak w przypadku psów bardzo wyniszczonych głodówką, konieczne może okazać się podawanie psu kroplówek lub leków stymulujących apetyt.

Dlaczego pies nie chce jeść?

Przyczyn utraty apetytu u psa może być bardzo wiele. Mogą one obejmować poważne choroby, ból, ale także różne zaburzenia behawioralne lub nadmierny stres odczuwany przez zwierzaka.

Mdłości – nie zdarzają się psom zbyt często, mogą jednak całkowicie zniechęcić do jedzenia. U psów pojawiają się najczęściej podczas podróży samochodem.

Ból – każdy, szczególnie obejmujący układ pokarmowy lub okolice pyska ból może być przyczyną utraty apetytu u domowego pupila.

Choroby zębów lub dziąsełzłamany lub ruszający się ząb, zapalenie dziąseł wywołane kamieniem nazębnym czy nawet rak pyska to przyczyny, które zmieniają każdy posiłek w koszmarny ból.

Stres – psy odczuwające nadmierne napięcie mogą nie mieć ochoty na jedzenie. Wrażliwsze czworonogi nie podejdą też do miski, jeśli znajdą się w obcym miejscu lub pozbawione będą wsparcia swojego opiekuna. Również obecność innych, nieznanych psów może stresować je na tyle, że odmówią jedzenia.

Choroba – większość psów, które czują się źle, nie będzie miało ochoty na jedzenie. Czasem powodem może być jedynie lekkie podrażnienie jelit, jednak dłuższa niechęć do jedzenia może być oznaką poważniejszej dolegliwości, takiej jak niewydolność nerek czy nowotwór.

Wybrzydzanie – psiak może zacząć odmawiać jedzenia po nagłej zmianie karmy lub sposobu żywienia. Wprowadzanie nowej diety powinno zawsze odbywać się stopniowo, również ze względu na ryzyko biegunki. Niektóre psy wykazują silną niechęć do niektórych pokarmów i za żadne skarby ich nie ruszą – często z niezrozumiałych dla nas przyczyn.

Cieczka – suki w cieczce lub niekastrowane psy w sezonie cieczkowym mogą odmawiać jedzenia całkowicie lub jeść w tym okresie znacznie mniej z powodu buzujących hormonów. Po zakończeniu tego okresu apetyt psa powinien wrócić do normy.

Powodów, dla których pies nie chce jeść, jest naprawdę wiele. Do pozostałych zaliczają się: ciało obce w przewodzie pokarmowym, chwilowe osłabienie po szczepieniu czy zatrucie. Podczas wizyty u weterynarza i braku wyraźnej przyczyny warto przypatrzyć się każdej z tych możliwości.

Nagła żarłoczność to też poważny problem!

Domowe czworonogi znacznie częściej bywają entuzjastami jedzenia, niż wybrednymi krytykami kulinarnymi. Nic dziwnego – w ich żyłach wciąż płynie krew dzikich przodków, którzy stale musieli poszukiwać jedzenia i korzystali z każdej okazji, by coś zjeść. Nadmierna żarłoczność to także częsta przypadłość psów po przejściach, które w przeszłości były głodzone lub same musiały poszukiwać jedzenia. Jednak jeśli nasz zwierzak bez wyraźnej przyczyny dostaje nagle wyjątkowo silnej obsesji na punkcie jedzenia, powinniśmy zwrócić się do weterynarza w celu przebadania go pod kątem kilku chorób.

pies nie chce jeść
fot. Shutterstock

Cukrzyca – to coraz częściej spotykana u psów choroba, dotyka w szczególności zwierzaki w średnim i starszym wieku. Jednym z jej objawów jest odczuwanie ciągłego głodu, wywołane zaburzeniami w wydzielaniu insuliny. Czworonogi cierpiące na cukrzycę są często otyłe, jednak ich organizm jest permanentnie niedożywiony!

Choroba Cushinga – powoduje nadmierną produkcję kortyzolu przez nadnercza. W jej wyniku dochodzi do nadmiernego spalania zgromadzonej w wątrobie glukozy. Pozbawiony zapasów cukru organizm odczuwa wieczny głód, którego nie może zaspokoić.

Nadczynność tarczycy – to choroba stosunkowo rzadko spotykana u psów. Nadmiar hormonów produkowanych przez tarczycę utrzymuje organizm psa w stanie ciągłej gotowości, przez co jego zapasy glukozy szybko się zużywają. Psy cierpiące na nadczynność tarczycy są zazwyczaj szczupłe, mimo ciągłego, obsesyjnego głodu.

Zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki – upośledzenie funkcji trzustki powoduje niedobór enzymów odpowiedzialnych za trawienie składników pokarmowych. W efekcie zjedzone przez psa jedzenie nie wchłania się w odpowiednim stopniu, a większość pożywienia zostaje wydalona z organizmu zwierzaka. Choroba ta skutkuje szybką utratą wagi, biegunką i wiecznym uczuciem głodu.

Czy zmiana apetytu u psa to powód do zmartwienia?

Jednodniowa niechęć psa do miski nie powinna być jeszcze powodem do paniki. Jednak dłuższa głodówka, której towarzyszą dodatkowe objawy, to powód, by udać się z psiakiem do weterynarza. Nagle pojawiająca się nadmierna obsesja na punkcie jedzenia również może być objawem poważnej choroby, która nieleczona może doprowadzić do wyniszczenia organizmu czworonoga.

Autor: Aleksandra Prochocka