Stop przegrzaniu! Jak wygrać z upałem?


Psy są mniej odporne na upał niż my. Trzeba o tym pamiętać nie tylko, gdy zabieramy je na wakacje, ale też gdy upały dopadną nas w domu.

Przegrzanie u psa wcale nie jest rzadkością w upalne dni. Jak do tego nie dopuścić? Zeszłego lata moja suczka nagle zaczęła kuleć na prostej drodze. Obmacałam jej wszystkie stawy w łapie, ale nie znalazłam źródła bólu. Obejrzałam więc stopę, bo długowłosym psom robią się czasem między palcami kołtuny, od których kuleją. Tym razem kołtuna nie było, za to coś dziwnego działo się z opuszkami jej łap – wyglądały, jakby się złuszczały. Natychmiast zabrałam ją do weterynarza.

Od złego kagańca pies może dostać udaru!

Dobry kaganiec to nie taki, który jest z miękkiego materiału, ale taki, w którym pies może swobodnie otworzyć pysk, wywalić jęzor i ziać. To jedyny sposób, aby mógł się ochłodzić, bo u psów nie poci się całe ciało tak jak u nas. Nigdy o tym nie zapominajmy!

Asfaltowa „choroba”

Weterynarzowi wystarczył rzut oka na jej stopy: „O, mamy tu typowy przypadek asfaltowej choroby!” – zażartował i wytłumaczył mi, że mała musiała wdepnąć w rozgrzany, nadtopiony asfalt, który się przykleił do poduszeczek łap. Bawiłam się więc potem w psiego podologa i oczyszczałam jej stopy z drobinek asfaltu. Od tej pory zapamiętałam raz na zawsze: latem trzeba uważać na rozgrzany asfalt. Najbezpieczniej prowadzić psa po trawie, bo gorący asfalt to też niebezpieczeństwo poparzenia psich łap!

Uwaga na nagusy

Większości psów grozi przegrzanie, ale oparzenia zewnętrzne, spowodowane słońcem, które często zdarzają się nam, w ich wypadku zwykle nie dochodzą do skutku, bo psa chroni sierść. Chyba że ostrzyżemy go zbyt krótko – wtedy narażamy zwierzaka na poparzenie, tym bardziej że skóra psa, zwykle osłonięta przed słońcem, nie jest do niego przyzwyczajona. Nie wolno więc tego robić! Ważne natomiast, by w upał regularnie pupila czesać, bo pod kołtunami łatwo dochodzi do odparzeń. A jeśli mamy przedstawiciela nagiej rasy (najpopularniejsze są chińskie grzywacze), musimy chronić jego skórę tak jak własną i smarować ją kremem z filtrem (co najmniej 30 SPF).

Niebezpieczne sytuacje

W upalne dni pies sam instynktownie szuka ochłody: kładzie się w cieniu lub na chłodnych powierzchniach, czasem wykopie sobie dołek w wilgotnej ziemi, a po załatwieniu potrzeb fizjologicznych zawraca do domu, zamiast chętnie iść na spacer. Gorzej, gdy nie ma wyboru, bo np. jest na uwięzi, zostawiony przez bezmyślnego właściciela w nasłonecznionym miejscu: pod sklepem czy w kojcu bez zadaszenia. Rozejrzyjmy się po okolicy, czy jakiś pies nie jest w takiej sytuacji i czy nie potrzebuje pomocy, choćby miski wody. Nigdy, przenigdy nie zostawiajmy też psa samego w aucie, nawet jeśli zaparkowaliśmy w cieniu, bo samochód nagrzewa się błyskawicznie!

Przegrzanie u psa – niepokojące objawy

Mimo że zadbaliśmy o to, by pies miał schronienie przed słońcem i ochłodę (wodę do picia i kąpieli), obserwujmy go. Jeśli jest pobudzony, nie może złapać tchu, „chodzą” mu boki, ślini się i ma zmieniony kolor języka – te objawy mogą oznaczać początki przegrzania! Obłóżmy psa mokrymi ręcznikami: schłodźmy mu głowę, kark, pachy i pachwiny. Zachęćmy do picia zimnej wody. A jeśli jego stan się szybko nie poprawi, zawieźmy go do weterynarza.

Co pomoże wygrać z upałem?

Silikonowa składana miska
Wodę w upał zwykle zabierasz z sobą z domu albo możesz ją kupić po drodze. Jeśli wybierzesz niegazowaną, możecie mieć z psem wspólną butelkę (wody gazowanej wiele psów nie chce pić). Musisz tylko pamiętać, by wziąć dla niego choćby małą (albo składaną) miseczkę.

Mata chłodząca
Przyda się nie tylko w domu (np. do wyścielenia legowiska), ale też w podróży, zwłaszcza jeśli nie masz w samochodzie klimatyzacji. Pies może leżeć na macie chłodzącej lub pod nią.

Psie „lody”
Można znaleźć przepisy na nie w internecie, lecz my nie polecamy dla psa lodów do jedzenia. Może je skonsumować zbyt łapczywie i sobie zaszkodzić. Można jednak np. zamoczyć w wodzie jego sznur do zabawy i zamrozić. Psiak będzie go tarmosił, lizał i przy okazji się ochłodzi.

Plastikowy basen
Jeśli masz ogródek, a twój pies lubi wodę, na pewno chętnie skorzysta z możliwości potaplania się w nadmuchiwanym baseniku. A jeśli go nie masz, skrop pupila wodą (z wyczuciem!) z węża ogrodowego.

Komu zagraża udar cieplny?

Niektóre rasy są szczególnie wrażliwe na upał i przegrzanie, z powodu drobnej postury, budowy pyska psa czy bardzo gęstej sierści.

Maluszki i staruszki – najodporniejsze na ekstremalne temperatury są psy w sile wieku. Zarówno szczeniaki, jak i starsze czworonogi gorzej znoszą upały. Trzeba je więc wyjątkowo starannie chronić przed słońcem.

Mordasy z płaskimi nosami – choć ich płaskie mordki wyglądają słodko, rasy, takie jak mops, buldog czy shih tzu, są mniej wydolne oddechowo, przez co wysokie temperatury są dla nich niebezpieczne. Dlatego absolutnie nie wolno ich zmuszać do wysiłku w upały – nawet normalny spacer może być dla nich w te dni ponad siły!

Czarnuszki – nie bez powodu latem królują jasne kolory, w ciemnym ubraniu jest w słońcu goręcej. To samo dotyczy ciemnej sierści zwierzaków. Dlatego czarne czy brązowe psy mogą gorzej znosić wysokie temperatury niż ich jasno umaszczeni kuzyni. Takim czworonogom szczególnie potrzebny jest cień.

Megasierściuchy – w ich wypadku sprawa jest dyskusyjna. Wydawałoby się, że gęsta sierść zwiększa ryzyko przegrzania. Ale chroni też skórę przed słońcem, tak jak my chronimy naszą skórę ubraniem. Jednak psom o grubym podszerstku i obfitym futrze, przystosowanym do życia w mroźnym klimacie (np. husky czy malamuty) może być trudno znosić upały.

Autor: Dorota Jastrzębowska