Zaginionego cocker spaniela szukają drony i medium. Wygra technika czy intuicja?


Opiekunowie starszego cocker spaniela kochają go tak bardzo, że poruszyli niebo (dosłownie!) i ziemię, by go odnaleźć.

Ruda cocker spanielka Tamba ma 14 lat, cierpi na demencję i jest głucha jak pień. Bezduszni ludzie oddają czasem takich kłopotliwych czworonożnych staruszków do schroniska. Jednak Tamba ma najlepszych opiekunów pod słońcem, którym zależy na odnalezieniu przyjaciółki. I to tak bardzo, że nie poprzestali na standardowych metodach poszukiwań. Godne uwagi jest zwłaszcza to, że starego psa szukają drony i medium.

Przepadła jak kamień w wodę

Tamba zapadła się pod ziemię ostatniego dnia lipca w Linton Farm w Highnam (Anglia). Ostatni raz była widziana przed godziną 10 rano. Potem wszelki słuch o niej zaginął. Czy ktoś ukradł starego, niedołężnego psa? Czy spotkała go jakaś inna straszna przygoda? Zrozpaczeni właściciele, Patricia i Thomas Pothecary, zdają sobie sprawę z tego, że dla niepełnosprawnego zwierzaka z pewnością każdy kolejny dzień bez ich czułej opieki to wyzwanie. Sami są starszymi osobami, jednak zrobili wszystko, co w ich mocy, by odnaleźć pupilkę.

Wypatrują z ziemi i z nieba

Podczas gdy kilkadziesiąt osób przeczesywało pole w poszukiwaniu Tamby, starszych państwa wsparła też ich siostrzenica Shannon Stroud, która zaapelowała w mediach społecznościowych o pomoc w znalezieniu psa. Zwróciła się między innymi do posiadaczy dronów – i już wkrótce zgłosiło się ich aż pięciu! Nie tylko oni podjęli wyzwanie Shannon. Okazało się, że do poszukiwań włączono, oprócz najnowszych zdobyczy techniki (jeden z dronów miał nawet czujnik wykrywania ciepła), także… nadprzyrodzone moce. Swoje niezwykłe zdolności zaoferowała też bowiem osoba podająca się za medium. Nie chciała za swoją pomoc pieniędzy. Udzieliła poszukującym pewnych wskazówek. Shannon na razie nie ujawnia zbyt wielu szczegółów tych konsultacji ani tożsamości tej osoby. Zapewnia jednak, że jeśli te wskazówki naprowadzą ich na ślad Tamby, umieści jej nazwisko na banerze.

Psa szukają drony i medium – a jeśli to nie wystarczy?

Poszukiwania Tamby trwają już kilka dni – niestety, na razie bez rezultatu. Czy mimo zaangażowania tylu sił wyczerpano już wszystkie możliwości? Na szczęście nie. Jeśli zawiodą tradycyjne metody, ludzkie oczy, możliwości techniczne dronów czy nadprzyrodzone zdolności medium, może pechowego cocker spaniela znajdzie… nos innego psa? Na apele Shannon o pomoc odpowiedział też bowiem ktoś, kto ma psa tropiącego. Prawdopodobnie lada dzień wkroczy do akcji. Trzymamy kciuki, by Tamba odnalazła się cała i zdrowa!

Co zrobić, gdy zaginie ci pies?

Gdyby i tobie się kiedyś zdarzyło zgubić przyjaciela, z pewnością też możesz poprosić o pomoc posiadaczy dronów. Zanim to jednak zrobisz, najpierw obdzwoń pobliskie schroniska i fundacje prozwierzęce, gdyż zwykle właśnie tam ludzie oddają znalezione czworonogi. Poza tym daj informację o zgubie (najlepiej ze zdjęciem) w internecie na wszystkich forach poświęconych zaginionym/odnalezionym zwierzętom – zwłaszcza lokalnych. Rozwieś też papierowe ogłoszenia w pobliżu miejsca, gdzie straciłeś pupila z oczu, a także przy pobliskich sklepach czy innych uczęszczanych punktach. Sam też śledź cudze ogłoszenia i wracaj o różnych porach tam, gdzie po raz ostatni widziałeś ukochanego czworonoga, ponieważ on może cię tam szukać. Nie poddawaj się – czasem zgubione psy znajdują się po miesiącach, a nawet… latach.

Źródło: www.gloucestershirelive.co.uk

Autor: Dorota Jastrzębowska
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments