Dlaczego psy lubią ludzi, którzy nie lubią psów?

Jedni nie lubią kotów, inni nie lubią psów, a jeszcze inni pozostałych gatunków zwierząt. Ale… niektóre psy lubią ludzi, którzy nie lubią psów! Dlaczego tak się dzieje?

Lula, kundelek przygarnięty przez moją sąsiadkę Anię, bez opamiętania łasi się do pani Zosi z czwartego piętra. I może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że pani Zosia od dzieciństwa ma uraz do psów. Jako dziecko pojechała do rodziny na wieś i poszła z ciocią dać jedzenie suczce mieszkającej w budzie na podwórku. Wokół kręciły się kury i suczka chciała je odpędzić od swojej miski. Tyle że pomyliła kurę z nogą małej Zosi i chwyciła ją ostrymi ząbkami. Polała się krew. Odtąd pani Zosia nie czuje sympatii do psów, choć suczka ze wsi tak naprawdę niczemu winna nie była. Luli niechęć pani Zosi do psów zupełnie nie przeszkadza. Jak to więc jest, że niektóre psy lubią ludzi, którzy nie lubią psów?

Dlaczego psy lubią ludzi, którzy nie lubią psów?

Profesor Sharon Crowell-Davis z College of Veterinary Medicine na Uniwersytecie Georgia w Stanach Zjednoczonych czasem słyszała, jak ludzie opowiadają, że choć nie przepadają za psami, te zwykle biegną do nich w podskokach.

To w dużym stopniu kwestia tego, jak ludzie odbierają różne zachowania czworonogów – tłumaczy reporterom portalu www.vetstreet.com profesor Crowell-Davis.

Zwraca też uwagę, że dobrze zsocjalizowane psy będą nawiązywać kontakt z bardzo różnymi osobami, nawet takimi, które nie lubią psów. Poza tym, ktoś niechętny zainteresowaniu ze strony psów, bardziej zwraca uwagę na ich zachowanie i przypisuje im celowe działanie. Jednak istnieją powody, dla których psy wybierają jednych ludzi, a unikają innych.

Bo wychowały się wśród kobiet

Psy, które wychowały się w otoczeniu kobiet, mogą woleć kontakt z nimi niż z mężczyznami. Determinuje to wybory, których dokonują czworonogi. W związku z tym, nawet jeśli jakieś kobiety nie lubią psów, to psy mogą do nich lgnąć.

Bo ktoś jest obojętny

Zwierzak, który został dobrze oswojony z otoczeniem, ale sam jest nieśmiały, gdy spotka na swej drodze miłośnika czy miłośniczkę psów, którzy zasypią go najwymyślniejszymi pieszczotami, wcale nie będzie z tego zadowolony. Natomiast gdy na jego drodze stanie ktoś, kto potraktuje go obojętnie, po prostu będzie stał lub siedział, poczują się bezpieczniej. Wszystko dlatego, że psy znakomicie czytają naszą mowę ciała. Dla nich gest i postawa znaczą więcej niż słowa.

Bo nie lubią spoufalania się

Profesor Crowell-Davis zwraca uwagę, że część z nas akceptuje takie zachowania jak serdeczny uścisk dłoni, przytulenie czy całus w policzek na powitanie, choć zasady savoir-vivre’u mówią, że można je stosować tylko w bliskich relacjach. Inni nie lubią spoufalania i tak samo jest z psami. Ludzie, którzy nie lubią psów, się z nimi nie spoufalają i to części psów odpowiada.

Bo jesteś pogodny

Możemy też przypuszczać, że nasz dobry humor ma znaczenie. Psy są wrażliwe na ton naszego głosu. Badanie przeprowadzone w 2016 roku i opublikowane na science.sciencemag.org wykazało, że ośrodek nagrody w psim mózgu uruchamia się, gdy mówimy wysokim, pogodnym głosem. Do tak odzywającej się osoby, nawet jeśli nie zwraca się bezpośrednio do niego, pies pobiegnie z radością.

Bo nie patrzysz mu prosto w oczy

Z ludzkiej perspektywy unikanie czyjegoś wzroku uchodzi za zachowanie niegrzeczne, a także wskazujące, że mamy coś do ukrycia lub kłamiemy. W świecie psów wpatrywanie się w oczy sugeruje, że mamy złe zamiary, być może chcemy zwierzaka zaatakować. Jeśli więc ktoś nie zwraca uwagi na psa, nie wpatruje się w niego, może być dla niego bardziej interesujący.

Bo nie masz psa

Ludzie, którzy nie lubią psów, zwykle ich nie mają. To zaś może czynić ich atrakcyjnymi dla czworonogów. Dlaczego? Pies ma znakomity węch i to on często decyduje o tym, że wybierze daną osobę. Jeśli czworonóg nie przepada za innymi psami, zbliży się raczej do osoby, która nie ma psa i żadnym nie pachnie, niż do tej, która go ma.

Autor: Magdalena Ciszewska